Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Ruciak: Każde spotkanie jest szansą na poprawę zdobyczy punktowej

Michał Ruciak: Każde spotkanie jest szansą na poprawę zdobyczy punktowej

fot. Karolina Koster

Przegrana Espadonu Szczecin z GKS-em Katowice była ich siódmą porażką z rzędu. Sytuacja szczecinian w tabeli robi się coraz gorsza. Po przegranej 1:3 spadli na 11. miejsce w tabeli, a tylko sześć „oczek” dzieli ich od strefy barażowej. Podopieczni Michała Mieszko Gogola dobrze rozpoczęli to spotkanie, gdyż w pierwszej partii najpierw odrobili straty do katowiczan, aby kilka akcji później objąć prowadzenie 1:0. Jednak to było wszystko, na co ich było stać.

Porażka ta wyraźnie podrażniła gospodarzy, którzy od prowadzenia 9:2 rozpoczęli drugiego seta. – Od drugiej partii katowiczanie zaczęli bardzo dobrze serwować, mieliśmy trochę problemów z przyjęciem, co się przełożyło od razu na wynik. Musieliśmy grać na wysokiej piłce, nie byliśmy tak skuteczni i zespół odjechał od samego początku i na pewno w tym secie ciężko było ich już dogonić – analizował Michał Ruciak. Wydaje się jednak, że decydującą dla przebiegu spotkania była trzecia partia, która rozstrzygnęła się w samej końcówce. Długa akcja wygrana przez katowiczan pozwoliła wypracować im dwa „oczka” przewagi, których nie oddali do końca. Czy sytuacja ta nie podłamała trochę zawodników Espadonu, którzy po raz kolejny przegrali seta w końcówce? – Nikt z nas na pewno po przegraniu trzeciego seta nie przestał wierzyć. Na pewno partia ta miała jakieś znaczenie, gdyż była walka. Przegraliśmy ją praktycznie jedną akcją, ale tutaj nikt nie składał broni i każdy wierzył do końca. Skoro potrafiliśmy wygrać pierwszą partię, to graliśmy dalej. W czwartym secie nie wyszło i niestety nie zdobyliśmy tutaj żadnego punktu – stwierdził.



Przeciętne przyjęcie obu zespołów powodowało, że atakujący musieli radzić sobie na wysokiej piłce, co wychodziło im bardzo dobrze. Przy wyrównanej skuteczności w tym elemencie wydaje się, że o zwycięzcy zadecydowała większa ilość punktowych bloków, którą gospodarze wygrali w stosunku 10-2. – Grając na wysokiej piłce, rozgrywający nie za wiele może zrobić i zazwyczaj trzeba atakować na podwójnym bloku. Jeśli oba zespoły były tak skuteczne, to trzeba było się skupić na bloku i obronie z tych piłek od siatki i tam szukać jakichś kontrataków, żeby przeciwstawić się tym atakom – dodał były reprezentant Polski.

Przed zawodnikami Espadonu kolejne spotkanie za przysłowiowe „sześć punktów”. Już w sobotę we własnej hali podejmować będą zawodników MKS-u Będzin, którzy walczą o wydostanie się ze strefy barażowej. Zwycięstwo w tym pojedynku pozwoli odbudować choć trochę morale drużyny, jednak porażka spowoduje, że sytuacja szczecinian stanie się ciężka. – Każde spotkanie jest szansą na poprawę zdobyczy punktowej. Dopóki piłka jest w grze, zawsze można zdobyć komplet punktów i będziemy myśleć o tym, co zrobić, żeby wygrać kolejny mecz – zakończył Ruciak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved