Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Potera: Sprawiliśmy sobie i kibicom fantastyczny prezent na święta

Michał Potera: Sprawiliśmy sobie i kibicom fantastyczny prezent na święta

fot. Sylwia Lis

Przed nami prawie tydzień wolnego. Możemy w tym czasie zapomnieć o siatkówce, a później na spokojnie wrócić do treningów i rozpędzać olsztyńską maszynę. Mam nadzieję, że następny mecz rozpoczniemy z punktu, w którym skończyliśmy poprzedni pojedynek, a przerwa nie wybije nas z rytmu – mówi libero Indykpolu AZS Olsztyn, Michał Potera.

Udane zakończenie roku mają za sobą siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn, którzy najpierw wywieźli punkt z Rzeszowa, a następnie we własnej hali ograli wyżej notowany Lotos Trefl Gdańsk. – Sprawiliśmy zarówno sobie, jak i kibicom fantastyczny prezent na święta, szczególnie że przed nami długi okres bez rozgrywania ligowego meczu. Będziemy teraz żyli tym, że w dobrym stylu wygraliśmy spotkanie z drużyną, która bez wątpienia przed nim była faworytem – skomentował Michał Potera. Jednak początkowo niewiele wskazywało na to, że akademicy wyjdą z tego meczu zwycięsko, bowiem przegrywali 0:1, a następnie 1:2. – Gdańszczanie w trzecim secie zrewanżowali nam się za drugą partię, w której my spuściliśmy im straszny łomot. Na szczęście w czwartej partii wróciliśmy do naszej dobrej gry, szczególnie w zagrywce i obronie. Dzięki temu doprowadziliśmy do tie-breaka. On jest loterią, ale kilka naszych dobrych akcji spowodowało, że przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą korzyść – dodał libero olsztyńskiego zespołu.



Podopieczni Andrei Gardiniego pierwszą część sezonu zasadniczego zakończyli w czołowej ósemce. Są usatysfakcjonowani siódmą pozycją w tabeli, choć zdają sobie sprawę z tego, że mogli mieć na koncie kilka oczek więcej.  – Możemy być zadowoleni z naszej postawy w tym sezonie. Ale nie możemy spoczywać na laurach, tylko dalej walczyć. Mieliśmy gorsze momenty, jak chociażby słaby mecz w Kielcach i z Czarnymi, ale były też lepsze – początek meczu w Rzeszowie, wygrana z Lotosem Treflem oraz punkty zdobywane z teoretycznie słabszymi przeciwnikami – ocenił Potera.

Według niego olsztynianom przyda się okres bez rozgrywania meczów PlusLigi związany z europejskimi kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich. – Przyda się nam ta przerwa, żeby zaleczyć lekkie urazy, które pojawiły się w drużynie. Poza tym szybki początek sezonu sprawił, że narosło zmęczenie. Ale jesteśmy teraz na fali i bardzo dobrze gramy, więc moglibyśmy pójść za ciosem. Tymczasem czeka nas miesiąc bez rozgrywania ligowego meczu, więc różnie może wyglądać nasza dyspozycja w kolejnym spotkaniu – podkreślił libero akademików. – Przed nami prawie tydzień wolnego. Możemy w tym czasie zapomnieć o siatkówce, a później na spokojnie wrócić do treningów i rozpędzać olsztyńską maszynę, która ostatnio się rozkręciła. Mam nadzieję, że następny mecz rozpoczniemy z punktu, w którym skończyliśmy poprzedni pojedynek, a przerwa nie wybije nas z rytmu – zakończył zawodnik olsztyńskiej ekipy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved