Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Potera: Chcemy powalczyć o coś ambitniejszego

Michał Potera: Chcemy powalczyć o coś ambitniejszego

fot. Klaudia Piwowarczyk

 – Chcemy powalczyć o coś ambitniejszego. W naszym klubie „walka” to słowo klucz. Wszyscy wiemy jednak, że budżetowo jesteśmy w dolnej części tabeli. Nie znaczy to jednak, że godzimy się na taki scenariusz, w każdym meczu będziemy się bić o zwycięstwo – powiedział libero MKS-u Będzin, Michał Potera. Na początku sezonu rywalem ekipy Gido Vermeulena będzie wicemistrz Polski, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Czy mistrzostwo świata zdobyte przez naszych siatkarzy powinno jeszcze uatrakcyjnić PlusLigę i sprawić, że będziemy oglądali wyłącznie atrakcyjne spotkania?



Michał Potera: – Jestem przekonany, że liga będzie jeszcze ciekawsza niż w poprzednim sezonie. Szczególnie jeśli chodzi o rywalizację w górnej części tabeli. Resovia będzie chciała się odkuć za poprzedni sezon, a Jastrzębski Węgiel solidnie się wzmocnił. Dochodzi Stocznia, która uważana jest za nową siłę. W finale poprzedniego sezonu Skra grała z ZAKSĄ i są to uznane firmy. Powtórka takiego właśnie finału nie jest wykluczona. To główni faworyci do złota. Jest pięć, sześć zespołów, które powalczą o medale, plus ONICO czy Olsztyn, które mogą sprawić niespodziankę.

Kto będzie faworytem do wygrania PlusLigi, a kto będzie walczył w dolnej strefie, by uniknąć barażu o utrzymanie się w rozgrywkach?

 – Stocznia zrobiła największe transfery, zespół ma potencjał na pierwszą trójkę. Jest w klubie sporo gwiazd i jak to rzeczywiście wypali, będziemy świadkami czegoś wielkiego. Jeśli chodzi o konkrety, to stawiam na powtórkę z poprzedniego sezonu. Z drugiej strony nie zdziwiłbym się, gdyby doszło do innego finału, w którym Jastrzębski Węgiel zagra z Resovią. Na pewno będzie ciekawie. Co do walki w dolnych rejonach tabeli nie chciałbym na starcie skazywać kogoś na pożarcie… Jest kilka drużyn z niższymi budżetami, które mogą mieć kłopoty. Mam nadzieję, że my się z tego grona wyłamiemy i pogramy o wyższe cele.

MKS Będzin w swojej krótkiej historii ligowej zawsze bił się o utrzymanie. Może czas na to, by wreszcie to zmienić?

– Fakt, chcemy powalczyć o coś ambitniejszego. W naszym klubie „walka” to słowo klucz. Wszyscy wiemy jednak, że budżetowo jesteśmy w dolnej części tabeli. Nie znaczy to jednak, że godzimy się na taki scenariusz, w każdym meczu będziemy się bić o zwycięstwo.

Zgodnie z tradycją w przerwie rozgrywkowej kadra drużyny mocno się zmieniła. Czy w tej sytuacji, gdy brakuje stabilizacji, można z optymizmem spojrzeć w przyszłość?

Na wielu pozycjach doszło do roszad i potencjał drużyny jest podobny. Adrian Buchowski zastąpił na przyjęciu Marcina Walińskiego, z kolei na ataku za Rafaela Araujo jest Lincoln Williams. Ponadto doszedł reprezentant USA Jake Langlois, który powinien być wzmocnieniem. Nowi na pewno będą chcieli pokazać, że mają dobre papiery na grę w PlusLidze. MKS to klub, w którym można się fajnie wypromować i grać potem za większe pieniążki w innym zespole. Tak było z tymi, którzy odeszli.

Na pierwszy ogień idzie ZAKSA, potem macie wyjazd do Bełchatowa. Rywale z najwyższej półki, więc musicie się mocno sprężyć, by nie zostać w dołkach startowych…

– To, że gramy od razu z wicemistrzem i mistrzem Polski, to efekt naszej niskiej pozycji w zeszłym sezonie. Na podstawie tabeli losowany był terminarz. Gramy z potentatami, ale to może być także nasz atut. Zobaczymy, jak to się rozwinie, ale z drugiej strony nie wiemy, czy mistrzowie świata z ZAKSY, czy też Skry będą wypoczęci po ciężkim sezonie. Zagramy w tych meczach bez presji, natomiast mecze, w których będziemy musieli zapunktować, przyjdą później.

*rozmawiał Jerzy Mucha

Moim faworytem do mistrzostwa Polski w tym sezonie są:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: sportdziennik.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved