Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Mieszko Gogol: Widziałem drużynę, która odzyskała pewność siebie

Michał Mieszko Gogol: Widziałem drużynę, która odzyskała pewność siebie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze PGE Skry Bełchatów nie najlepiej rozpoczęli starcie z Cerrad Eneą Czarnymi Radom. To przyjezdni triumfowali w premierowej odsłonie i choć później podopieczni Michała Mieszka Gogola prowadzili 2:1, o wyniku pojedynku musiał decydować tie-break. – Bardzo się cieszę, że na koniec widziałem drużynę, która odzyskała pewność siebie. To jest dla mnie o wiele cenniejsze niż te 2 punkty, aczkolwiek oczywiście każde zwycięstwo jest też istotne – skomentował szkoleniowiec.

PGE Skra Bełchatów i Cerrad Enea Czarni Radom zainaugurowali zmagania 23. kolejki PlusLigi. Obie ekipy nie ustrzegły się błędów, ale pojedynek dostarczył sporo emocji. Będący ostatnio w dobrej dyspozycji Wojskowi wygrali pierwszą partię, później jednak bełchatowianie przejęli inicjatywę. – Chciałem zwrócić uwagę przede wszystkim na to, jak bardzo byliśmy nerwowi na boisku i jak ważne było dla nas odzyskanie pewności siebie. W pierwszym secie trzy razy dotknęliśmy siatki, później przegrywamy seta dwoma punktami, więc akurat tych dwóch oczek nam zabrakło. Mieliśmy problemy, żeby dograć prostą piłkę, to jest w głowach – analizował Michał Mieszko Gogol.



W ostatnim czasie Skra przegrała m.in z Aluronem Virtu Zawiercie, Jastrzębskim Węglem czy Vervą Warszawa. – Widać, że przeszliśmy trudny okres ostatnio i to pod wieloma względami. Zaczęło się od urazów i tego, że nie trenowaliśmy w komplecie, później doszły sprawy mentalne, bo kiedy nie wygrywasz i wyniki są przeciwko tobie, to jest trudno robić cokolwiek. Bardzo się cieszę, że na koniec widziałem drużynę, która odzyskała pewność siebie. To jest dla mnie o wiele cenniejsze niż te 2 punkty, aczkolwiek oczywiście każde zwycięstwo jest też istotne – przyznał trener.

Zwycięstwo nad Czarnymi jest z pewnością dobrym impulsem, jednak Michał Mieszko Gogol ma świadomość, że jeszcze wiele pracy przed jego podopiecznymi. – Musimy sobie spojrzeć w lustro i powiedzieć, że to nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu. To było spotkanie błędów i my ich popełniliśmy ostatecznie mniej niż radomianie. Bardzo ważne, żebyśmy tę pewność siebie odzyskali na sto procent, a były już momenty w tym meczu, że łapaliśmy luz, uśmiechaliśmy się i gra sprawiała nam przyjemność. W pierwszym secie wyglądaliśmy jakbyśmy się bali grać w siatkówkę – zakończył.

źródło: opr. własne, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved