Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Michał Mieszko Gogol: System rozgrywek jest bardzo specyficzny

Michał Mieszko Gogol: System rozgrywek jest bardzo specyficzny

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na zakończenie turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Tokio podopieczni Vitala Heynena pokonali Słoweńców 3:1. Ten wynik dał im awans na najważniejszą imprezę czterolecia. – Kolejność meczów była taka, że pierwsze spotkanie zagraliśmy z Francją i całą koncentrację położyliśmy na ten mecz, ale tak naprawdę przygotowywaliśmy się do każdego przeciwnika. Wiedzieliśmy, jakie są mocne strony Słoweńców, świetnie zagrywają i są bardzo dobrze zbilansowanym zespołem w tym elemencie – powiedział asystent trenera reprezentacji Polski, Michał Mieszko Gogol.

W sobotnim meczu biało-czerwoni pokonali Francuzów 3:0 i w niedzielnym spotkaniu ze Słowenią Polacy potrzebowali wygrać tylko jednego seta, żeby uzyskać przepustkę do Tokio. Podopieczni Alberto Giulianiego postawili zawodnikom znad Wisły trudne warunki i wygrali pierwszą partię. Kolejną odsłonę pojedynku gospodarze rozstrzygnęli na swoją korzyść, dzięki czemu zapewnili sobie awans na igrzyska. – Słowenia grała w niedzielę lepiej niż Francja i to nie jest żadna niespodzianka. Bardzo dużo ludzi przestrzegało nas przed tym meczem ze Słoweńcami i my też wiedzieliśmy, że to bardzo groźny rywal. Kolejność meczów była taka, że pierwsze spotkanie zagraliśmy z Francją i całą koncentrację położyliśmy na ten mecz, ale tak naprawdę przygotowywaliśmy się do każdego przeciwnika – przyznał Michał Mieszko Gogol.



Kolejne dwie odsłony spotkania także padły łupem biało-czerwonych. – Wiedzieliśmy, jakie są mocne strony Słoweńców, świetnie zagrywają i są bardzo dobrze zbilansowanym zespołem w tym elemencie. Poza pokazali w niedzielę siłę ognia. To jedna z lepszych drużyn w Europie. Zagrali lepszy mecz, przynajmniej przez te pierwsze dwa sety, później wiadomo, że motywacja i stawka zrobiły swoje – stwierdził Gogol. W trzeciej i czwartej partii Vital Heynen dał okazję pokazania swoich umiejętności pozostałym siatkarzom i przeprowadził kilka roszad w składzie. – Myślę, że to kwintesencja tego turnieju. Osiągnęliśmy świetny wynik, pełna hala, ludzie się bawili. Zawodnicy grali do końca dla kibiców, tej fantastycznej publiczności, więc można powiedzieć, że zrealizowaliśmy wszystkie założenia w tym turnieju, jakie mogliśmy zrealizować – dodał asystent trenera.

W przypadku braku awansu na turnieju rozgrywanym w Ergo Arenie biało-czerwoni musieliby walczyć o bilet do Tokio w styczniowym turnieju kontynentalnym. Taki los czeka naszych rywali z Gdańska, Francuzów i Słoweńców, którzy o przepustkę na najważniejszy turniej czterolecia będą musieli się bić m.in. z Serbami, Niemcami czy Bułgarami. – Na pewno wszyscy się cieszymy. Myślę, że nikt nie podchodzi do tego indywidualnie. Dobrze, ze udało się to zrobić teraz, a nie w styczniu, ponieważ będziemy mogli się dobrze przygotować, zagrać spokojnie ligę – powiedział Michał Mieszko Gogol.

Asystent trenera oraz pierwszy szkoleniowiec, Vital Heynen, mieli okazję uczestniczyć w igrzyskach Londynie. Belg prowadził wtedy kadrę Niemiec, a Gogol był członkiem sztabu Andrei Anastasiego. Obaj zakończyli ten turniej na ćwierćfinale – Byliśmy już razem z Vitalem na igrzyskach, ale w innych drużynach. Nawet ostatnio o tym rozmawialiśmy, że teraz trzeba wyciągnąć bardzo dużo dobrych doświadczeń z tego turnieju w Londynie, na którym byliśmy, ponieważ igrzyska to bardzo specyficzny turniej. Samo mieszkanie w wiosce olimpijskiej, system rozgrywek jest bardzo specyficzny i musimy być na to przygotowani – zakończył Michał Mieszko Gogol.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved