Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Michał Mieszko Gogol: Możemy być zadowoleni z gry w trzech setach

fot. Klaudia Piwowarczyk

PGE Skra Bełchatów przegrała w Perugii pierwszy mecz towarzyski, ale zagrała niezły mecz i potwierdza to trener bełchatowian Michał Mieszko Gogol.  – Na pewno wynik jest sprawą drugorzędną. Myślę, że możemy być zadowoleni z gry w trzech setach. Jutro jest kolejny mecz i będzie to szansa na pokazanie się z jeszcze lepszej strony niż dzisiaj. 

– Częściowo zrealizowaliśmy założenia. Dużą uwagę zwracaliśmy na blok. W pierwszym secie zaczęliśmy bardzo dobrze w tym elemencie, bo mieliśmy siedem punktowych bloków, a cały mecz skończyliśmy z dziesięcioma, więc później było już nieco słabiej – powiedział po meczu szkoleniowiec  PGE Skry.



Michał Mieszko Gogol na gorąco wyciągnął kilka wniosków, z których wynika, że sztab szkoleniowy ma sporo materiału do analizy. – Prawda jest j taka, że mecz rozstrzygnął się na zagrywce. Tak się zagrywa we Włoszech, tak zagrywają najlepsze drużyny. Mieliśmy dziś na meczu pomiary i serwisy latały po 120-130 km/h, więc zderzyliśmy się z przeciwnikiem, który bardzo mocno zagrywał. To dobrze, bo jest to powód do przemyśleń na kolejne dni i tygodnie. Żałuję, że trochę poddaliśmy się w czwartym secie, bo to że odcięło nas fizycznie to jedno, ale spadło również morale i to jest jedyne rozczarowanie po tym meczu. 

Podopieczni Vitala Heynena zagrali między innymi bez Aleksandara Atanasijevića, Wilfredo Leon wchodził na boisko z ławki rezerwowych, ale bełchatowianie też nie wystąpili w najmocniejszym zestawieniu. W szeregach bełchatowian zabrakło Milada Ebadipoura, którego zastąpił Milan Katic. – Pod nieobecność Milada Ebadipoura, Milan Katic zagrał dobre spotkanie.  Trener PGE Skry wskazał również mankamenty w grze jego zespołu. – Jako drużyna mogliśmy podbić więcej piłek w obronie. Lekcją dla nas jest również końcówka trzeciego seta, gdzie zaryzykowaliśmy na zagrywce i popełniliśmy serię błędów, bo musimy wiedzieć czy jesteśmy sobie w stanie pozwolić na poniesienie takiego ryzyka przeciwko rywalowi, który dysponuje dużą siłą ofensywną. Nie ma co zwieszać głów, bo przeciwnik był z najwyższej światowej półki. Na pewno wynik jest sprawą drugorzędną. Myślę, że możemy być zadowoleni z gry w trzech setach. Jutro jest kolejny mecz i będzie to szansa na pokazanie się z jeszcze lepszej strony niż dzisiaj – zakończył Gogol.

źródło: opr. własne, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved