Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Michał Mieszko Gogol: Bardzo łatwo stracić czujność

Michał Mieszko Gogol: Bardzo łatwo stracić czujność

fot. Sylwia Lis

W Arłamowie trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. Biało-czerwoni przygotowują się tam do zbliżających się mistrzostw Europy. – Siatkarze mają stąd wyjechać uśmiechnięci i zmotywowani. To są dwie rzeczy jeśli chodzi o nasz mental i podejście, ale mają być też dobrze przygotowani fizycznie i dobrze przygotowani jeśli chodzi o nasz system gry. Wiemy, co mamy poprawiać, wiemy nad czym chcemy pracować w następnych dniach i myślę, że ta droga jest dosyć jasna – mówił asystent Vitala Heynena, Michał Mieszko Gogol. 

Polscy siatkarze przebywają w Arłamowie, gdzie trwają przygotowania do mistrzostw Europy. Aktualnie na zgrupowaniu kadry jest 16 zawodników. – Siatkarze mają wyjechać stąd uśmiechnięci i zmotywowani. To są dwie rzeczy jeśli chodzi o nasz mental i podejście, ale mają być też dobrze przygotowani fizycznie i dobrze przygotowani jeśli chodzi o nasz system gry – przyznał Michał Mieszko Gogol. Biało-czerwoni osiągnęli już plan minimum na ten sezon i w Gdańsku wywalczyli kwalifikację olimpijską, ale przed nimi kolejne wyzwania. – Wiemy, co mamy poprawiać, wiemy nad czym chcemy pracować w następnych dniach i myślę, że ta droga jest dosyć jasna. Ważne jest, żebyśmy szybko przestawili sobie w głowach to myślenie aporpos mistrzostw Europy – podkreślał drugi trener polskiej kadry.



– Dużo mówiliśmy o meczu z Francją, dużo więcej niż o meczu ze Słowenią i szybko musimy przestawić się na myślenie o mistrzostwach Europy, zachować pełną czujność i koncentrację w pierwszej rundzie i potraktować ją jako dobre wejście w kolejną fazę turnieju. Los był dla łaskawy, jeśli chodzi o fazę grupową, bo jak popatrzymy  szerzej, to jest to sportowo najsłabsza grupa. Tym bardziej my musimy zachować swoją koncentrację, czujność i sprawdzić jakieś swoje warianty w naszej grze – wyjaśnił Gogol.

Zarówno zawodnicy, jak i sztab przyznają, że polska kadra może prezentować wyższy poziom niż ten, który zaprezentowała w Gdańsku. – Jeżeli zawodnicy mówią, że możemy grac lepiej, to jest to bardzo dobre podejście. Bardzo łatwo stracić czujność i zdrowy rozsądek, kiedy się wygrywa. Kiedy popatrzymy na Ligę Narodów, to tej drużynie udało się dojść do Final Six, a grupa młodych graczy w Chicago zrobiła coś fantastycznego, udało nam się wygrać kwalifikacje, a proszę mi wierzyć, że w takich sytuacjach, bardo łatwo można stracić zdolność twardego stąpania po ziemi. My w sztabie musimy pilnować tego, żebyśmy cały czas byli skoncentrowani, żebyśmy wiedzieli, że pewne rzeczy możemy robić lepiej i dążyć do perfekcji – przyznał Michał Mieszko Gogol. Jednym z elementów, nad którym polscy siatkarze mogę jeszcze popracować jest blok. – Blok, który był naszą silną bronią w mistrzostwach świata, teraz chociażby w meczu ze Słowenią był mocno poobijany w porównaniu do naszych poprzednich występów. Musimy więc zrobić krok do tyłu i to sobie poprawić i wyregulować. Dodatkowo Wilfredo Leon jest stosunkowo krótko z drużyną, jeśli chodzi chociażby o zgranie z rozgrywającymi i teraz jest czas na to, żeby go lepiej wdrożyć w nasz system gry, jeśli chodzi o blok, jeśli chodzi o obronę, o połączenie z rozgrywającymi – tłumaczył asystent Vitala Heynena.  – Jest też kilka innych detali, nad którymi będziemy pracować. Tego czasu nie ma dużo, ale kiedy dokładnie wie się, czego się chce, to jest na pewno dużo łatwiej – podsumował Gogol.

W składzie polskiego zespołu doszło do zmian. Do kadry wrócił Bartosz Kurek, a także Jakub Kochanowski, dodatkowo Grzegorza Łomacza zastąpił Marcin Komenda.Dla Marcina to jest doskonała szansa, żeby się pokazać. Zostawił po sobie świetne wrażenie jeśli chodzi o Final Six i myślę, że jest to dla niego okazja do zrobienia kolejnego kroku w reprezentacji.  Zwłaszcza, że w Polsce bardzo dużo mówi się rozgrywających, więc to może być szansa nie tyko dla Marcina, ale dla całej polskiej siatkówki. Patrzyłbym na to pod szerszym kątem niż tylko z perspektywy Marcina Komendy. To jest chłopak, który pracuje bardzo ciężko od wielu lat i widać jak regularnie idzie krok po kroku do przodu i widać, że to zaprowadziło go w to miejsce, w którym teraz jest – ocenił Michał Mieszko Gogol, który podkreślał, że chociaż rotacje nie są zbyt spektakularne, to są potrzebne. – Zmiany nie są może duże, ale to też jest ważne, żeby grupa zachowywała jakąś formę transformacji i to też pokazuje, że w Polsce mamy wielu siatkarzy, którzy mogą się wymieniać i nie będziemy tracili na jakości – dodał drugi trener biało-czerwonych.

Teraz przed reprezentacją Polski mistrzostwa Europy, które w poprzednich latach nie były dla zespołu zbyt udane. – Kiedy przyjechaliśmy do Zakopanego i zaczynaliśmy przygotowania do turnieju kwalifikacyjnego, to rzeczywiście prawie wszystko budowaliśmy z bardzo niskiego poziomu, zarówno kondycję fizyczną, jak i cały czas system gry, nasze siatkarskie połączenia między zawodnikami. Tutaj zaczynamy z innego poziomu. Gdybyśmy przedłużyli turniej w Gdańsku do tygodnia czy dwóch, to bylibyśmy w stanie jeszcze dwa tygodnie dobrze funkcjonować. Nawet te dwa tygodnie wolnego, które były po turnieju kwalifikacyjnym, nie wpływają jakoś destrukcyjnie, zawodnicy wyglądają bardzo dobrze, są w bardzo dobrej kondycji fizycznej i psychicznej – mówił o różnicy w przygotowaniach do poszczególnych imprez drugi trener polskiej kadry. Mistrzostwa Europy Polacy rozpoczną 13 września spotkaniem z Estonią. – Teoretycznie jest mniej czasu, ale nie potrzebujemy go tak wiele, jak przed kwalifikacjami olimpijskimi. Poza tym pierwsza runda mistrzostw Europy jest bardzo specyficzna i oczywiście zawsze trzeba się przygotować na to, że będzie wymagająca, czy będziemy grali z Czarnogórą, z Ukrainą czy z Czechami, zawsze musimy być gotowi na to, że przeciwnik postawi nam poprzeczkę jak najwyżej. Każda z drużyn może zagrać z nami mecz życia i my nastawiamy się na to, że nasi przeciwnicy zagrają właśnie takie spotkania. Biorąc pod uwagę całe te trzy tygodnie i ilość meczów w kolejnych etapach, to tak naprawdę to czasowo jest to podobny turniej do mistrzostw świata, ale objętościowo jest mniej tego grania. W tej pierwszej rundzie można sobie coś zaplanować, może będzie można nawet popróbować pewnych rzeczy, po to, żeby być dobrze przygotowanym do drugiej rundy – tłumaczył Michał Mieszko Gogol.

Szkoleniowiec nie ukrywał, że jego zespół liczy na dobry wynik w rozpoczynającym się za kilkanaście dni turnieju. – Czujemy odpowiedzialność, że jedziemy tam jako mistrz świata i chcielibyśmy potwierdzić ten wynik i potwierdzić potencjał tej grupy. To pokolenie, które jest teraz w reprezentacji Polski jest pokoleniem, które może osiągać naprawdę dużo, oczywiście musi być to poparte ciężką pracą i odpowiednim podejściem. Czujemy, że chcemy jechać na ten turniej i walczyć o złoty medal – zapowiedział drugi trener kadry. Oprócz Estonii biało-czerwoni w fazie grupowej zagrają także z Czechami, Ukrainą, Holandią oraz Czarnogórą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved