Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Masny: Trzeba być cierpliwym

Michał Masny: Trzeba być cierpliwym

fot. Klaudia Piwowarczyk

Ostatnie tygodnie nie są najlepsze dla zawodników Aluronu Virtu CMC Zawiercie. Zespół zaliczył w niedzielę trzecią porażkę z rzędu, wyraźnie przegrywając z PGE Skrą Bełchatów. Mimo klęski drużyna widzi małe plusy w stosunku do poprzednich przegranych. – Jest trochę pozytywów, gdyż nasza energia na boisku wyglądała lepiej, niż w dwóch poprzednich porażkach – powiedział Dominik Kwapisiewicz.

„Jurajscy Rycerze” jechali do Bełchatowa po dwóch dotkliwych porażkach przed własną publicznością. Przyjezdni chcieli zmazać plamę, lecz okazało się, że Skra była w niedziele świetnie dysponowana, toteż pewnie zainkasowała ona zwycięstwo. Mimo wysokiej porażki członkowie zespołu z Zawiercia znaleźli kilka mniejszych plusów w swej postawie. – Walki nam nie zabrakło. Było jej nawet więcej, niż w poprzednich dwóch spotkaniach, w których musieliśmy walczyć sami ze sobą. Ze Skrą wyglądało to inaczej, lecz nie wystarczyło na taki zespół. Rywale bardzo dobrze zagrywali, przez co mieliśmy spore problemy w przyjęciu i ataku. Jest troszkę poprawa od poprzedniego spotkania i choć to dziwnie brzmi, jest jakiś progres – stwierdził Michał Masny. Na pewno mamy mały dołek, co jest jednak rzeczą normalną. Jest trochę pozytywów, gdyż nasza energia na boisku wyglądała lepiej, niż w dwóch poprzednich porażkach na naszym boisku – dodał II trener, Dominik Kwapisiewicz.



Ogólnie Aluron Virtu CMC nie prezentuje jednak formy, do której drużyna przyzwyczaiła fanów rok temu. Na razie jednak zespół nie umie znaleźć recepty na poprawę gry. – Gdyby dało się odpowiedzieć, dlaczego tak się dzieje i nasza gra wygląda gorzej, już dawno byśmy to naprawili. Trzeba po prostu ciężko pracować i to samo przyjdzie. Nie zapomnieliśmy, jak się gra w siatkówkę. Coś nam delikatnie nie wychodzi, może to kwestia sił, może treningu, trudno to stwierdzić. Trzeba być cierpliwym, ciężko pracować i nie przejmować się jednym, czy drugim meczem, który nam nie wyszedł. Narzekanie nic nam nie da – stwierdził Masny.

Być może przed zawiercianami czas na bardziej pozytywne emocje. Virtu CMC w środę zmierzy się bowiem z Hebdarem Pazardżikiem w Pucharze Challenge. Dla klubu będzie to debiut w europejskich pucharach. – Teraz powinniśmy skupić się na meczu z Pucharze Challenge, który jest bardzo ważny dla miejscowego środowiska siatkarskiego, dla wielu zawodników i dla mnie, gdyż pierwszy raz będę brał udział w pucharach. Tylko ten mecz powinien być w naszych głowach. Mam nadzieję, że będzie on trampoliną do tego, by wrócić na właściwe tory – rzekł Kwapisiewicz.

 

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved