Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michal Masny: Szkoda, mogliśmy wygrać

Michal Masny: Szkoda, mogliśmy wygrać

fot. Katarzyna Antczak

– W czwartym secie słabo zagrywaliśmy, a w piątym zacięliśmy się w jednym ustawieniu. Niestety z takim zespołem jak Skra trudno jest gonić i odrabiać straty. Staraliśmy się grać do końca, ale rywale pomogli sobie zagrywką i było po meczu – powiedział po porażce ze Skrą rozgrywający Lotosu Trefla Gdańsk, Michal Masny.

Siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk szybko zapomnieli o wpadce w Szczecinie, a przed własną publicznością wysoko zawiesili poprzeczkę PGE Skrze Bełchatów. W pewnym momencie zanosiło się nawet na niespodziankę, bo podopieczni Andrei Anastasiego prowadzili 2:1, ale w dwóch kolejnych partiach nie postawili kropki nad i, przez co musieli zadowolić się jednym oczkiem dopisanym do tabeli. – Cieszy jeden punkt, który zdobyliśmy, ale szkoda, że nie dowieźliśmy prowadzenia do końca czwartej partii. Wówczas moglibyśmy cieszyć się z kompletu oczek. Na razie ciułamy punkciki – powiedział Piotr Gacek, który odniósł się także do przestawienia Bartosza Kurka z ataku na przyjęcie, co zwiększyło siłę ofensywną bełchatowskiej ekipy. – Bartek grał wiele lat na przyjęciu. Próbowaliśmy na niego zagrywać, przynosiło to pewien skutek, ale rywale niedokładne przyjęcie nadrabiali skuteczną grą na wysokiej piłce. Ciężko nam się grało z takimi skrzydłowymi jak Mariusz i Bartek – dodał libero Lotosu Trefla.



Piąte partie nie są mocną stroną podopiecznych Andrei Anastasiego. Owszem, zdarzało im się je rozstrzygać na swoją korzyść, ale pogubili też sporo punktów, ot chociażby w starciu z GKS-em Katowice. Niewykorzystane okazje w kilku meczach na pewno znajdą swoje odzwierciedlenie w tabeli, tym bardziej że zespół z Pomorza wciąż nie może być pewny miejsca w ósemce. – To już był trzeci czy czwarty tie-break, po którym mówimy: „szkoda, mogliśmy wygrać”. Już denerwuje mnie to słowo „szkoda” – skomentował Michal Masny, który odniósł się do słabszej dyspozycji w dwóch ostatnich partiach sobotniego spotkania. – W czwartym secie słabo zagrywaliśmy, a w piątym zacięliśmy się w jednym ustawieniu. Niestety z takim zespołem jak Skra trudno jest gonić i odrabiać straty. Staraliśmy się grać do końca, ale rywale pomogli sobie zagrywką i było po meczu – dodał doświadczony rozgrywający gdańskiej drużyny.

źródło: inf. własna, youtube.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved