Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michal Masny: Obyśmy zresetowali głowy w trakcie przerwy

Michal Masny: Obyśmy zresetowali głowy w trakcie przerwy

fot. Klaudia Piwowarczyk

Aluron Virtu Warta Zawiercie zakończył pierwszą rundę PlusLigi w dobrych humorach, a to za sprawą pokonania Cuprum Lubin 3:1. Miejscowi prowadzili wprawdzie 2:0 i niewiele brakowało, a o wyniku rozstrzygałby tie-break, jednak wszystko skończyło się po myśli podopiecznych Marka Lebedewa. – Jak się nie wykorzystuje pierwszej akcji, to potem przeciwnik naciska i może być problem. Zdarzyło nam się to w trzecim secie, jak i we wcześniejszych meczach. Mamy nadzieję, że w trakcie przerwy świątecznej odpoczniemy po całej pierwszej rundzie i zresetujemy głowy – przyznał Michal Masny.

Michal Masny w poprzednim sezonie występował w Cuprum Lubin, przed startem nowych rozgrywek przeniósł się do Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Na koniec rundy miał okazję zmierzyć się ze swoim byłym klubem. – Nie odbieram takich spotkań jakoś szczególnie, to była kolejna okazja, by zdobyć trzy punkty. Udało się, chociaż nie obyło się bez problemów w trzecim secie. Fajnie, że w czwartym utrzymaliśmy koncentrację do końca i zdobyliśmy komplet oczek – analizował rozgrywający.



W podobnym tonie wypowiadał się Mateusz Malinowski. Atakujący pokazał się z dobrej strony, zapisał na swoim koncie 20 punktów, uzyskując 46-procentową skuteczność na siatce. – Na szczęście udało nam się wygrać za trzy punkty, chociaż zrobiło się nerwowo. Na pewno musimy popracować nad tym, by uniknąć w przyszłości podobnych sytuacji. Podajemy rywalom rękę, może siedzi nam coś w głowie, rozprężamy się i dlatego przydarzają się nam przestoje, nie gramy swojej siatkówki. Mało brakowało, a gralibyśmy tie-breaka w meczu z Cuprum – dodał.

Siatkarze z Zawiercia prowadzili 2:0, ale w trzecim secie oddali rywalom inicjatywę. Cuprum dość pewnie wygrało, bowiem miejscowi zdobyli tylko 15 oczek. W decydującej partii trwała zacięta walka w końcówce, ale ostatecznie tie-breaka nie było. – Na początku trzeciego seta mieliśmy jedną łatwą piłkę, nie dograliśmy dokładnie. Potem przeciwnik zaczął dobrze zagrywać i mieliśmy problemy. Jak się nie wykorzystuje pierwszej akcji, to potem przeciwnik naciska i może być problem. Zdarzyło nam się to w trzecim secie, jak i we wcześniejszych meczach. Mamy nadzieję, że w trakcie przerwy świątecznej odpoczniemy po całej pierwszej rundzie i zresetujemy głowy – przyznał Słowak.

Pierwszą rundę Aluron Virtu Warta kończy na 5. miejscu z 21 punktami. Podopieczni Marka Lebedewa rozegrali w tej części sezonu pięć tie-breaków. – Może brakowało nam trochę energii, bo to był ostatni mecz pierwszej rundy, a rozegraliśmy sporo tie-breaków – zakończył Michal Masny.

 

źródło: aluronvirtu.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved