Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Michał Mašek: To dla kibiców bardzo ważne zwycięstwo

Michał Mašek: To dla kibiców bardzo ważne zwycięstwo

fot. Michał Szymański

ŁKS Commercecon Łódź w pierwszych w tym sezonie derbach łodzi odniósł bardzo zasłużone zwycięstwo. Intensywny mecz na dobrym poziomie trwał cztery sety. – Przypomniałem dziewczynom, żebyśmy zagrali jak najlepiej dla naszych kibiców, bo to dla nich bardzo ważne – mówił trener Michał Mašek po spotkaniu.

– Mówiłem dziewczynom przed meczem w szatni, że to jest zwykły mecz, ale przypomniałem im również, żebyśmy jak najlepiej zagrali dla naszych kibiców, bo to dla nich bardzo ważne – mówił Michał Mašek, słowacki szkoleniowiec ŁKS-u. Widząc wydarzenia na trybunach łódzkiej Sport Areny, można było być pewnym, że kibice dołożyli do cennego zwycięstwa „łódzkich wiewiór” swoją cegiełkę.



 Zagraliśmy założeniami, które zrobiliśmy. Myślę, że spotkanie było bardzo wyrównane. Pracowaliśmy z Regiane po meczu z Bielskiem. To klasowa zawodniczka, ale też człowiek, więc nie możemy od niej oczekiwać, że zagra każdy mecz na 80% w ataku – wyjaśnił Michal Mašek. Zrobione przez niego zmiany uspokoiły grę drużyny i dodały jej znacznie więcej jakości w stosunku do pierwszego seta. – Mamy dwie dobre rozgrywające i to jest nasza wielka siła. Filozofia gry Marty jest trochę inna i właśnie chodziło o to, żeby dwie rozgrywające, które mamy, prezentowały diametralnie inną siatkówkę. Do Marty dołączyła Agata Wawrzyńczyk, która wniosła dodatkową jakość w obronie i na bloku, dlatego została na boisku w miejscu Moniki Bociek – dodał trener.

Decyzją komisarza MVP meczu wybrano kapitan ŁKS-u Commercecon Łódź, Martę Wójcik. Rozgrywająca pewnie poprowadziła swój zespół do wygranej. – Myślałam, że już nic w polskiej lidze nie może mnie zaskoczyć, a jednak. Chciałabym, żeby na większej ilości hal odbywały się takie widowiska jak to tutaj. Przy właśnie takiej publiczności. Wszyscy obawialiśmy się meczu, a jednak udało nam się do końca wytrzymać presję. Zmiany dokonane przez trenera pomogły nam zdobyć trzy punkty. Ten mecz niósł ogromną dawkę emocji, bo to jest duże wydarzenie w skali Polski. Coś nam zostało w nogach, ale mam nadzieję, że przełożymy to na następne wyniki, bo takie wygrane budują – przyznała po meczu Wójcik.

Znacznie mniej powodów do radości miał za to trener Błażej Krzyształowicz. Jego zespołowi nie pomógł nawet powrót nieobecnej w starciu z Chemikiem Police, a jakże ważnej dla drużyny Jovany Brakocević-Canzian. Patrząc z perspektywy mojego zespołu, ten mecz nie był dobry – zaczął trener gospodyń meczu. – Popełnialiśmy dużo błędów, takich jak ustawienie w obronie, które powinno być inne. Piłki wpadały tam, gdzie nie powinny. W pewnym momencie mieliśmy na boisku, w cudzysłowie mówiąc, trzy libero, bo była Marysia Stenzel, Agata Babicz i Oliwia Urban, a nie było widać takiego ciągu do piłki, a niektóre zawodniczki uciekały w obronie na pozycje, lekko mówiąc, dziwne. Robiliśmy różnicę na zagrywce, bo ŁKS przyjmował na trzeci, czwarty metr, a i tak cały czas wyraźnie grał w ataku. Jestem niezadowolony z jakości gry – przyznał trener Budowlanych.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved