Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Michal Mašek: Będziemy wracać do tego, co było wcześniej

Michal Mašek: Będziemy wracać do tego, co było wcześniej

fot. Katarzyna Antczak

W sobotę ŁKS Commercecon Łódź powalczy w półfinale Pucharu Polski. – W półfinale mamy bardzo dobrego przeciwnika, drużynę z Piły, dlatego musimy podejść do tego spotkania jak najlepiej, zwłaszcza pod względem mentalnym – powiedział trener łodzianek, Michal Mašek.

W zeszłym roku ŁKS był beniaminkiem, który, można powiedzieć, mógł coś ugrać, ale nie musiał. W tym sezonie po bardzo dobrym początku ŁKS Commercecon jest stawiany w roli jednego z głównych kandydatów do walki o medale. Jak ta presja wpływa na zespół?



Michal Mašek: – W poprzednim sezonie celem było utrzymanie się w lidze i spokojne granie. To szóste miejsce, które zajęliśmy, było naprawdę dobrym wynikiem. W tym roku naszym zadaniem było miejsce w czołowej czwórce i już wiadomo, że ten cel zrealizujemy. Teraz wszystko, co zrobimy więcej, będzie na plus. To też nie jest takie proste przejść z pierwszej ligi i od razu bić się o mistrzostwo, nawet jeśli jest zespół. To musi wszystko funkcjonować – tak w klubie, jak i w sztabie szkoleniowym. To wymaga trochę czasu. U nas w klubie warunki są bardzo dobre, a na razie cele, które sobie stawiamy, realizujemy.

Początek sezonu był dla ŁKS-u Commercecon wymarzony – zespół odniósł 11 zwycięstw z rzędu. Po okresie przygotowawczym, a przed inauguracją ligi miał pan przeczucie, że zespół będzie prezentował się tak dobrze?

– Trudno powiedzieć. Na pewno mieliśmy bardzo dobry okres przygotowawczy, z którego byłem bardzo zadowolony. Do ligi wchodziliśmy w pełni przygotowani pod względem fizycznym, technicznym i mentalnym. Od pierwszego meczu, tutaj, u nas, z ekipą z Krakowa dziewczyny złapały takie dobre powietrze, które je niosło. Oczywiście wiedzieliśmy, że w pewnym momencie przyjdzie spadek i taki był na początku roku. Do tego w zespole pojawiły się kontuzje, które zatrzymały trochę nasze tempo, ale mam nadzieję, że już powolutku będziemy wracać do tego, co było wcześniej.

Właśnie à propos kontuzji w zespole. Jak w tym momencie ŁKS Commercecon wygląda pod względem zdrowotnym?

– W pełni nie trenuje z nami już tylko Małgorzata Skorupa, która jednak powolutku wraca do zdrowia. Myślę, że od przyszłego tygodnia będzie już zdolna do treningu. W zespole powoli wszystko wraca do normy i mam nadzieję, że będziemy funkcjonować tak jak na początku sezonu.

W najbliższy weekend ŁKS Commercecon powalczy w Nysie o pierwsze trofeum w 2018 roku. Jak pan uważa, zespół jest gotowy, by zdobyć Puchar Polski?

– Musi być gotowy, bo to jest impreza, która odbywa się tylko raz w roku. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało na samym turnieju. W półfinale mamy bardzo dobrego przeciwnika, drużynę z Piły, dlatego musimy podejść do tego spotkania jak najlepiej, zwłaszcza pod względem mentalnym.

Ostatniego pojedynku z tym przeciwnikiem ŁKS Commercecon nie wspomina najlepiej. Miesiąc temu, w ligowym meczu zespół przegrał w Pile 1:3.

– Tak, to był nasz najsłabszy występ w sezonie, praktycznie żaden element nam nie funkcjonował. Mam nadzieję, że w Nysie będzie dużo lepiej. Jeżeli dobrze podejdziemy do tego spotkania i zrobimy to, co mamy zrobić, to ufam, że zagramy finale.

Rozmawiała Beata Kacperska, całość dostępna w serwisie TuŁódź.com

źródło: tulodz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved