Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Michal Mašek: Nie będziemy faworytem

Michal Mašek: Nie będziemy faworytem

fot. Łukasz Krzywański

W czwartek swój drugi mecz w fazie play-off rozegrały pomiędzy sobą ŁKS Commercecon Łódź oraz BKS Profi Credit Bielsko-Biała. W pierwszym spotkaniu lepsze były łodzianki i podobnie sytuacja się miała w drugim pojedynku tych drużyn. Łodzianki wygrały 3:1 i zapewniły sobie awans do półfinału Ligi Siatkówki Kobiet. – Zadecydował nasz spokój w bloku i obronie. To powtarzałem dziewczynom, że nawet jeśli nie będziemy mieli jakiegoś świetnego przyjęcia, a nasza skuteczność w ataku nie będzie najwyższa, to blokiem, obroną możemy odrobić sporo – powiedział trener ŁKS-u Michal Mašek

Spotkanie nie rozpoczęło się jednak po myśli łodzianek, bielszczanki nieźle przyjmowały, dużo grały środkiem i zapisały na swoim koncie zwycięstwo w premierowej odsłonie meczu. – Oczywiście bielszczanki zdobyły 6 punktów środkiem w pierwszym secie. To niesamowite, ale przeciwniczki miały też dobrą organizację gry, Julia Nowicka miała sporo sytuacji, że mogła tym środkiem grać. Natomiast my nie mieliśmy ataku na prawym skrzydle w premierowej partii, kilka sytuacji na pojedynczym bloku nie było skończonych, dlatego przeliśmy seta do 23. Później poprawiliśmy jakość naszej gry szczególnie blokiem, obroną. Byliśmy w stanie kończyć piłki w kontrataku i to zadecydowało – stwierdził trener ŁKS-u.



W kolejnych trzech odsłonach spotkania siatkarki z Łodzi zaprezentowały się zdecydowanie lepiej, wygrały trzy kolejne partie i przypieczętowały sobie awans do półfinału rozgrywek. – Zadecydował nasz spokój w bloku i obronie. To powtarzałem dziewczynom, że nawet jeśli nie będziemy mieli jakiegoś świetnego przyjęcia, a nasza skuteczność w ataku nie będzie najwyższa, to blokiem, obroną możemy odrobić sporo i ten mecz to pokazał. Zatrzymaliśmy rywalki na skrzydłach. Tylko na początku mieliśmy problem, ponieważ BKS zaczął grać troszeczkę środkami, tam w pierwszym secie środkowe zdobyły 6 punktów. To był nasz problem na początku, że na to nie zareagowaliśmy, ale później naprawdę robiliśmy to, co musieliśmy. Powolutku wchodziliśmy do meczu z dyscypliną w obronie i to procentowało. W czwartek nasza zagrywka była jedną z najlepszych, jaką mieliśmy w tym sezonie – przyznał słowacki szkoleniowiec.

Siatkarki z Łodzi prezentowały się także dobrze w polu serwisowym, co utrudniało ich przeciwniczkom wyprowadzenie skutecznych akcji. – Zagrywaliśmy w tym spotkaniu bardzo dobrze taktycznie. Technika i taktyka serwisu była z naszej strony na wysokim poziomie – powiedział Michal Mašek. W półfinale, podobnie jak w ubiegłym sezonie, zawodniczki ŁKS-u zmierzą się z Developresem SkyRes Rzeszów. Tamta konfrontacja zakończyła się zwycięstwem łodzianek – Zeszły sezon to zeszły sezon, tu już nikt o tym nie mówi. To chyba rzecz, która chyba już się nie powtórzy, ale to już nie jest ważne. My chcemy się jak najlepiej przygotować do półfinału. Tam nie będziemy faworytem, możemy tam zrobić jakąś niespodziankę. W tej rywalizacji faworyt to Developres Rzeszów i my się na spokojnie przygotujemy. Oczywiście będziemy walczyć do ostatniej piłki – zakończył Słowak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved