Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Michał Kubiak: Jestem zawiedziony, że igrzysk nie będzie w tym roku

Michał Kubiak: Jestem zawiedziony, że igrzysk nie będzie w tym roku

fot. Aleksandra Twardowska

– Dla mnie te igrzyska mogłyby zostać rozegrane nawet jutro i byłbym gotowy. Ale tak się nie stanie i trzeba to zaakceptować. Moje podejście się nie zmienia. Pracowałem całe życie na to, żeby przywieźć złoty medal igrzysk. A to, że zostaną przesunięte o rok? Będziemy mieli więcej czasu jako drużyna, żeby lepiej się przygotować – powiedział przyjmujący reprezentacji Polski, Michał Kubiak.

Koronawirus wpłynął na kalendarz wielu imprez sportowych. Pod naciskiem sportowców zostały przełożone także igrzyska olimpijskie, które na przełomie lipca i sierpnia miały odbyć się w Japonii. – Myślę, że Japończycy dopiero oswajają się z tą wiadomością. Ale chyba nie było innej możliwości. Premier Japonii i MKOl podjęli racjonalną decyzję – stwierdził Michał Kubiak, według którego Kraj Kwitnącej Wiśni poradziłby sobie z przeprowadzeniem igrzysk. – Jako kraj zainwestowali spore fundusze. Wszystko zostało przygotowane bardzo dobrze i myślę, że Japonia by sobie z tym problemem poradziła. Musieli wziąć jednak pod uwagę sportowców – tych, którzy nie mają jeszcze kwalifikacji i tych, którzy już ją mają, ale musieliby trenować w niepewności. Ja sam jestem zawiedziony, że igrzysk nie będzie w tym roku – dodał jeden z filarów reprezentacji Polski.



Mimo że koronawirus dotarł także do Japonii, to ludzie tam zachowują spokój, a władza nie zdecydowała się na zastosowanie tak drastycznych środków na jakie zdecydowały się wcześniej Chiny, a obecnie część krajów w Europie. – W Japonii życie toczy się normalnie i jest naprawdę spokojnie. Wszystkie sklepy i restauracje są otwarte. Oczywiście nie ma koncertów i imprez masowych, ale wszystko inne jest całkiem normalne. Można wychodzić, spotykać się w mniejszych grupach. Od poniedziałku do piątku trenuję raz dziennie z drużyną. Czekamy na decyzję a propos ostatnich meczów, która ma zapaść czwartego kwietnia. Po niej będziemy decydować co dalej – czy lecieć do Polski i poddać się dwutygodniowej kwarantannie czy przeczekać ten czas – zaznaczył przyjmujący Panasonic Panthers.

Nie ukrywa on, że do zagrożenia podchodzi spokojnie, ale rozumie władze europejskich krajów, które zdecydowały się na wprowadzenie wielu ograniczeń dla ludzi. – Codziennie jeżdżę na treningi metrem i nie mam obaw o to, co się wydarzy. Nie jestem też w największej grupie ryzyka, więc nie panikuję. Oczywiście, to moja perspektywa – z punktu widzenia tego, co dzieje się w Japonii. Podejrzewam, że we Włoszech, Francji czy w Polsce nastroje są zupełnie inne. Absolutnie rozumiem ograniczenia, jakie zostały tam wprowadzone – skomentował Kubiak.

Kilka dni temu MKOl poinformowało przesunięciu igrzysk olimpijskich na przyszły rok. Na razie ich dokładny termin nie jest jeszcze znany, ale już nie rozegranie ich w tym roku wiąże się z różnymi emocjami. – Dla mnie te igrzyska mogłyby zostać rozegrane nawet jutro i byłbym gotowy. Ale tak się nie stanie i trzeba to zaakceptować. My nie mieliśmy żadnego wpływu na decyzję. Moje podejście się nie zmienia. Pracowałem całe życie na to, żeby przywieźć złoty medal igrzysk. A to, że zostaną przesunięte o rok? Będziemy mieli więcej czasu jako drużyna, żeby lepiej się przygotować – zakończył Michał Kubiak.

źródło: opr. własne, sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved