Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Michał Kubiak: Wilfredo chce wygrywać tak jak my

Michał Kubiak: Wilfredo chce wygrywać tak jak my

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Nie podchodzę do tego tak, że gdyby się nie udało, to popełnimy harakiri. To będzie pierwsza okazja zakwalifikowania się na igrzyska, którą musimy wykorzystać, ale w razie czego jest dodatkowy turniej w styczniu – powiedział Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski.

Wielkimi krokami zbliżają się kwalifikacje do igrzysk olimpijskich. Podopieczni Vitala Heynena o przepustki do Tokio powalczą w Gdańsku w sierpniu. Ich rywalami będą Francuzi, Słoweńcy oraz Tunezyjczycy. Biało-czerwoni nie ukrywają, że będzie to dla nich najważniejszy turniej w tym roku. – To faktycznie będą najważniejsze trzy dni, ale nie podchodzę do tego tak, że gdyby się nie udało, to popełnimy harakiri. To będzie pierwsza okazja zakwalifikowania się na igrzyska, którą musimy wykorzystać, ale w razie czego jest dodatkowy turniej w styczniu. Każdy z nas wolałby to oczywiście zrobić w pierwszym podejściu. Wszyscy wiemy, że w tegorocznym kalendarzu jest wiele imprez, ale mówimy o nich z czystej kurtuazji, najważniejsze są kwalifikacje – powiedział Michał Kubiak. Nie ukrywa on, że wcześniej nie znał niektórych zawodników, którzy trafili do kadry. – Jest trochę nowych twarzy. Niektórych chłopaków nawet nie znałem, grając piąty rok za granicą. Poznaję ich teraz i to jest naturalna kolej rzeczy, że zmiany dotykają reprezentacji – dodał doświadczony przyjmujący.



Odniósł się on się także do Wilfredo Leona, który w najbliższy weekend zadebiutuje w oficjalnym meczu w reprezentacji Polski. – Jest inteligentnym facetem, wie czego chce i po co tu wszyscy jesteśmy. Przede wszystkim chce wygrywać, tak jak my wszyscy. Jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Nie chcę wartościować czy najlepszym, bo tego nie da się zmierzyć. Nie jest też tak, że każdy się przed nim położy na parkiecie, bo on jest tym wielkim Wilfredo. Jest traktowany jak każdy członek drużyny, to jeden z nas – podkreślił mistrz świata z 2018 roku.

Od trzech lat jeden z filarów reprezentacji Polski występuje w lidze japońskiej, broniąc barw Panasonic Panthers. Zanosi się na to, że w Azji Kubiak będzie grał jeszcze przez dwa najbliższe sezony. – Jechałem w nieznane, ale teraz ułożyliśmy sobie z rodziną życie na miejscu, gdziekolwiek jesteśmy, jest nam dobrze. Ludzie są normalni, nie ma chamstwa. Nie do pomyślenia są sytuacje jak z obozu w Spale, gdy poszliśmy do restauracji, Bartek Bednorz zostawił samochód i kiedy wrócił, miał przerysowane drzwi kluczem. Takie rzeczy mi się w głowie nie mieszczą. W Japonii jest szacunek do ciebie, do tego, co robisz i twoich rzeczy prywatnych – skomentował kapitan reprezentacji Polski, który nie ukrywa, że w Japonii gra również dla pieniędzy. – Poszedłem grać w Japonii, żeby zarobić. W końcu ile ja jeszcze pogram w siatkówkę: trzy lata, pięć? Muszę myśleć o przyszłości i o rodzinie, każdy chce zarabiać w pracy więcej – zakończył Michał Kubiak.

źródło: inf. własna, Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved