Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Michał Kubiak: Sobotni mecz mógł być jednym z ostatnich w reprezentacji

Michał Kubiak: Sobotni mecz mógł być jednym z ostatnich w reprezentacji

fot. Aleksandra Twardowska

Polacy podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich przegrali tylko jednego seta. Tym samym podopieczni Vitala Heynena wygrali turniej w Gdańsku, zapewniając sobie bilet do Tokio. – Myślę, że będzie dobrze. Jedziemy na igrzyska, to fakt. Miejmy nadzieję, że wszyscy dotrwamy w zdrowiu, bo to jest najważniejsze i będziemy mogli się bić o złoto – stwierdził Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski.

Reprezentacja Polski z kompletem zwycięstw wygrała turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Tokio. W niedzielę biało-czerwoni postawili kropkę nad i, pokonując Słowenię 3:1. – Nie boimy się głośno o tym mówić. Będę pierwszym, który o tym mówi, ale nie chciałbym, żeby od razu zaczęto nam wieszać medale na szyjach, bo to nie o to chodzi. Jesteśmy dobrym zespołem, na pewno możemy być jeszcze lepsi. Musimy dużo pracować nad tym, żebyśmy się zgrali, żeby ta gra wyglądała płynnie. Myślę, że będzie dobrze. Jedziemy na igrzyska, to fakt. Miejmy nadzieję, że wszyscy dotrwamy w zdrowiu, bo to jest najważniejsze i będziemy mogli się bić o złoto – powiedział Michał Kubiak.



Aby zdobyć upragniony bilet do Tokio Polacy nie musieli wygrać ostatniego meczu. Wystarczył im wygrany set lub dobre ratio punktowe. – Oczywiście nie uciekniemy od kalkulacji. Możemy mówić sobie różne rzeczy, ale to gdzieś w głowie siedzi i wiedzieliśmy, że Słoweńcy to jest naprawdę dobra drużyna, która nie zagrała tutaj najlepiej. W pierwszym secie zagrali bardzo dobrze na zagrywce, później kończyli niesamowite piłki w ataku, moim zdaniem trochę na farcie, bo normalnie ci goście tak nie atakują. Przyszło bardzo dużo ludzi, poczuli trochę krew. Zaczęli grać na fantazji, wszystko im wychodziło, ale wiedzieliśmy, że musimy to przetrwać, przeczekać i kiedyś musi się to skończyć – podsumował kapitan reprezentacji Polski.

Kubiak przyznał również, że reprezentacja Polski może grać jeszcze lepiej. – Chyba wszyscy widzą, że mamy rezerwy. Na pewno mamy rezerwy, ale w sobotę pokazaliśmy, że potrafimy grać pod presją, gramy bardzo dobrze, udźwignęliśmy ciężar i wystarczyło na pokonanie Francuzów 3:0. To jak oni zagrali, że mieli inny terminarz – za dwa miesiące nikt nie będzie tego pamiętał. My też nieraz mieliśmy różne terminarze, różne rzeczy się działy, a mimo tego staraliśmy się grać. Wszystko było w ramach przepisów, nikt oficjalnej skargi nie złożył. Można powiedzieć wszystko, ale tę głowę (symboliczną nagrodę za awans na igrzyska – przyp. red.) dostaliśmy my. Zasłużyliśmy sobie tym, że graliśmy dobrze i bardzo dobrze. Miejmy nadzieję, że krok po kroku będziemy podnosić swój poziom – podsumował przyjmujący.

W rozmowie po ostatnim spotkaniu w Gdańsku Kubiak powiedział, że gdyby Polacy nie awansowali na igrzyska, rozważałby zakończenie kariery reprezentacyjnej. – Dla mnie ten sobotni mecz mógł być jednym z ostatnich w reprezentacji, bo też nie ukrywam, że już nie jestem najmłodszym zawodnikiem, swoje już poświęciłem, 10 lat w reprezentacji. Ja grałem wczoraj tak, że jeżeli miałby to być jeden z ostatnich meczów, to żebym mógł sobie powiedzieć, że zrobiłem wszystko, żeby awansować. Zrobiliśmy wszyscy bardzo dużo jako drużyna, żeby do tego Tokio pojechać. Jesteśmy w upragnionym Tokio, jest ok, ale to na pewno nie jest ostatnie słowo – zakończył Kubiak.

źródło: Polsat Sport

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved