Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Michał Kubiak: Jesteśmy jedynie maszynkami do grania

Michał Kubiak: Jesteśmy jedynie maszynkami do grania

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

– Już mówiłem, że jesteśmy jedynie maszynkami do grania. Kontuzji jest coraz więcej i trzeba się pilnować, by dotrwać do końca sezonu. Gdy zepsuje się jednostka, to ją wymienią. Tylko, czy o to w sporcie chodzi? Przecież żeby przyciągnąć do oglądania meczów nowych kibiców i zatrzymać tych, którzy są, potrzebna jest siatkówka na wysokim poziomie – przyznał przyjmujący reprezentacji Polski Michał Kubiak. 

Dwukrotny mistrz świata niedawno obrobił tytuł mistrza Japonii, który zdobył występując w barwach drużyny Panasonic Panthers. Polski przyjmujący miał duży wkład w zdobycie złota, za co został doceniony. Reprezentant Polski otrzymał nagrodę MVP sezonu drugi raz z rzędu. – Bonusy, które mam w kontrakcie, są dobre. Dlatego warto grać o wszystko. Najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy mistrzostwo Japonii. Ważniejsza od nagród MVP była obrona tytułu. To się udało zrealizować, a że przy okazji uznano mnie za najlepszego siatkarza, to miłe – skomentował Michał Kubiak.



Teraz polski zawodnik bierze udział w klubowych mistrzostwach Azji. – Mieliśmy rozegrać w dziewięć dni osiem spotkań, ale drużyny z Kuwejtu i Iraku nie przyleciały, więc mamy o jeden mecz mniej. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Mieliśmy grać w czwartek z rywalem z Iraku, ale zaczęliśmy turniej w piątek, a drugie spotkanie czeka nas w sobotę. W niedzielę i poniedziałek mamy następne spotkania, wtorek to dzień przerwy, w środę są ćwierćfinały, półfinał w czwartek i finał w piątek – powiedział Michał Kubiak. Dla przyjmującego to nie jest jednak ostatni klubowy turniej w tym sezonie. – Wracamy do Japonii i na początku maja zaczynamy walkę w Pucharze Kurowashiki. Na szczęście od razu od ćwierćfinału. Nie musimy brać udziału w rozgrywkach grupowych z takimi rywalami jak drużyny uniwersyteckie. Odpadają nam trzy mecze, ale i tak trudno będzie o sukces, bo naszych sześciu podstawowych siatkarzy nie będzie już grało w tym turnieju. Zaczynają zgrupowanie z reprezentacją Japonii – dodał siatkarz.

Sam zawodnik zwrócił także uwagę na dużą liczbę meczów, którą muszą rozegrać zawodnicy w trakcie sezonu. – Już mówiłem, że jesteśmy jedynie maszynkami do grania. Kontuzji jest coraz więcej i trzeba się pilnować, by dotrwać do końca sezonu. Gdy zepsuje się jednostka, to ją wymienią. Tylko, czy o to w sporcie chodzi? Przecież żeby przyciągnąć do oglądania meczów nowych kibiców i zatrzymać tych, którzy są, potrzebna jest siatkówka na wysokim poziomie. A żeby była na wysokim poziomie, nie można iść w ilość, ale w jakość. Trzeba pamiętać, że im więcej będzie spotkań, tym bardziej spadnie poziom. Bo ludzie są najzwyczajniej w świecie zajechani. Dlatego jest coraz więcej kontuzji. Granie większej liczby spotkań to nie jest promocja siatkówki, a jej zabijanie – zakończył Michał Kubiak.

*cały wywiad Ryszarda Opiatowskiego w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved