Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Kędzierski: Nasza gra musi wyglądać lepiej

Michał Kędzierski: Nasza gra musi wyglądać lepiej

fot. Klaudia Piwowarczyk

Wygrana 3:2 z Visłą Bydgoszcz była dla ekipy Cerrad Enei Czarnych Radom pierwszym zwycięstwem w tym sezonie. Podopieczni Roberta Prygla nie zaprezentowali jednak najwyższego poziomiu i muszą pracować nad poprawą swojej gry. – Można powiedzieć, że straciliśmy ten punkt, ale również, że uratowaliśmy dwa. Nasza gra w tym spotkaniu nie wyglądała dobrze, również w trakcie treningów było widać, że to nie wygląda tak dobrze, jakbyśmy chcieli. Na pewno musimy się bardziej zmobilizować, jeśli chcemy wygrać kolejne mecze. Tak grać po prostu nie możemy – powiedział Strefie Siatkówki rozgrywający radomian, Michał Kędzierski.

Trener Prygiel po waszym zwycięstwie 3:2 powiedział, że straciliście jeden punkt. Zgodzi się pan z tym?



Michał Kędzierski: Oczywiście. Mamy jako drużyna taki potencjał, że powinniśmy ten mecz wygrać za trzy punkty. Można powiedzieć, że straciliśmy ten punkt, ale również, że uratowaliśmy dwa. Nasza gra w tym spotkaniu nie wyglądała dobrze, również w trakcie treningów było widać, że to nie wygląda tak dobrze, jakbyśmy chcieli. Na pewno musimy się bardziej zmobilizować, jeśli chcemy wygrać kolejne mecze. Tak grać po prostu nie możemy.

Czego wam brakuje? Bo od początku sezonu Cerrad Enea Czarni Radom nie prezentują się tak jak powinni. Czasu? Wiemy, że to nowa drużyna, ale jednak potencjał na papierze jest.

– Myślę, że potrzebny jest nam po prostu czas. Nasi wicemisrzowie Europy przyjechali do klubu dość późno, a jeden z nich jest rozgrywającym, który musi zgrać się z całą drużyną. Jest to dla niego na pewno duży problem. Ja również muszę zgrać się ze środkowym, w meczu z Visłą Bydgoszcz widać było, że nam tego brakuje, ale jestem pewny, że z biegiem czasu będzie coraz lepiej.

Wspomniał pan o Dejanie Vinciciu, który jest jednak tym bardziej doświadczony, ale ta współpraca między wami chyba jest przemyślana.

– Tak, Dejan ma na swoim koncie wiele międzynarodowych turniejów, ale ja też nie jestem już jakimś ogryzkiem, trochę grałem. Nasze zadanie w tym sezonie jest proste, musimyh się uzupełniać. On ma większe doświadczenie, ja w każdym momencie mogę wejść na boisko i pomóc. Akurat starcie z zespołem z Bydgsozczy zacząłem ja, ale wydaje mi się, że trener będzie nami rotował i wszystko będzie zależeć od naszej dyspozycji sportowej.

Teraz wreszcie macie kilka dni na spokojny trening przed meczem z MKS-em Będzin, który co prawda jeszcze nie wygrał meczu, ale pokazał, że nie zamierza być chłopcem do bicia w tym sezonie.

– Tak, graliśmy z MKS-em w sezonie przygotowawczym i przegraliśmy ten mecz, więc wiemy na co ich stać. My tylko musimy poprawić naszą grę i wynik przyjdzie sam, bez względu na to, z kim przyjdzie nam się zmierzyć. Nasza gra po prostu musi wyglądać lepiej, dlatego wracając jeszcze do meczu z Visłą Bydgoszcz – cieszymy się z tego zwycięstwa. Wiemy, że straciliśmy punkt, ale trzeba się cieszyć z wygranej. To nasz pierwszy triumf w tym sezonie i mam nadzieję, że w kolejnym meczu przyjdzie następny.

Może to zwycięstwo da wam kopa?

– Musi nam dać kopa, gdybyśmy wygrali łatwo, 3:0, to może by nam tego kopa nie dało. Graliśmy długo, do późnej nocy prawie. Będziemy wiedzieć nad czym musimy pracować, a tę pracę zaczynamy od razu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved