Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Michał Kędzierski: Każdy z nas potraktował ten turniej bardzo poważnie

Michał Kędzierski: Każdy z nas potraktował ten turniej bardzo poważnie

fot. Paweł Skraba

– Nasi trenerzy zebrali grupę siatkarzy, którym bardzo zależało na tym, żeby wypaść jak najlepiej. Każdy z nas potraktował ten turniej bardzo poważnie i dał z siebie wszystko – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki kapitan srebrnej drużyny z Uniwersjady, Michał Kędzierski. – Jest to srebrny medal i trzeba to też docenić. Niewiele brakowało, a mogliśmy przegrać z Rosją w półfinale. Dokładnie tyle samo zabrakło nam do złota. Ten srebrny medal będzie zawsze przypominał mi przyjemny czas spędzony na przygotowaniach i już na samym turnieju w Neapolu – dodał

Tuż po finale uniwersjady poczucie niedosytu było ogromne. Czy dziś z perspektywy kilku dni patrzysz na to srebro już inaczej, bardziej z uśmiechem?



Michał Kędzierski: – W dalszym ciągu czuję, że nie wykorzystaliśmy szansy na historyczną wygraną naszej reprezentacji w uniwersjadzie. Jednak jest to srebrny medal i trzeba to też docenić. Niewiele brakowało, a mogliśmy przegrać z Rosją w półfinale. Dokładnie tyle samo zabrakło nam do złota. Ten srebrny medal będzie zawsze przypominał mi przyjemny czas spędzony na przygotowaniach i już na samym turnieju w Neapolu. Stworzyliśmy super grupę, która dobrze się rozumiała i wykonaliśmy kawał ciężkiej pracy przez ostatnie półtora miesiąca. Zawsze na to srebro będę patrzył z uśmiechem i sentymentem.

Pierwsze sety podczas tego turnieju przegraliście dopiero w półfinale. W czym twoim zdaniem tkwiła siła tego zespołu?

– Nasi trenerzy zebrali grupę siatkarzy, którym bardzo zależało na tym żeby wypaść jak najlepiej. Każdy z nas potraktował ten turniej bardzo poważnie i dał z siebie wszystko. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani i na turnieju od początku to pokazywaliśmy. W grupie i w ćwierćfinale graliśmy bardzo dobrą siatkówkę. Żaden rywal nie mógł nawet zbliżyć się do naszego poziomu. Byliśmy spokojni na boisku i pewni siebie.

Dla niektórych z was były to pierwsze występy na arenie międzynarodowej. Jak cennym bagażem doświadczeń okazał się ten turniej?

– Bardzo cenne doświadczenie. Cała otoczka tego turnieju robiła duże wrażenie, a mecze dla naszego kraju to zawsze coś niezwykłego. Na pewno dużo z tego będziemy mogli przenieść na nasze ligowe parkiety. Kolejny aspekt jest taki, że w tym roku jest bardzo długa przerwa w rozgrywkach ligowych, a my mogliśmy już przejść przygotowania, a nawet wejść w solidny okres meczowy. To sprawi, że będziemy dobrze przygotowani, kiedy każdy z nas trafi już do swojego klubu.

Wyjazd Jędrzeja Gruszczyńskiego do Chicago oraz choroba Łukasza Kozuba w jakimś stopniu wpłynęły na to, co działo się w ostatniej części turnieju?

– Myślę, że te sytuacje miały albo mogły mieć znaczenie dla końcowego wyniku. Przede wszystkim trenerzy nie mieli pełnej możliwości rotacji zawodników, nie było możliwości wprowadzenia np. podwójnej zmiany czy nawet chwilowego odpoczynku dla zawodnika. Wynik w finale mógłby być inny. Jednak to tylko gdybanie.

Tobie została powierzona rola kapitana zespołu. Duże wyróżnienie?

– Bardzo duże wyróżnienie. Na szczęście miałem przyjemność być kapitanem w świetnej drużynie, więc było to duża odpowiedzialność, ale też bardzo przyjemne doświadczenie.

Generalnie to były udane dni dla naszej siatkówki. Śledziliście, jak radziła sobie drużyna w Chicago, która ostatecznie zdobyła brąz?

– Oczywiście, że śledziliśmy mecze naszej pierwszej reprezentacji.  Co prawda nie mieliśmy możliwości oglądania całych meczów, bo były one w późnych godzinach, a my musieliśmy być wypoczęci na nasze najważniejsze mecze. Na szczęście nie było trudno znaleźć powtórki i wszystkie spotkania już obejrzałem. Podczas uniwersjady, oprócz dzielenia się wrażeniami z naszych meczów często temat schodził na to, co działo się w Chicago. Ja osobiście jestem pod wrażeniem tego, co pokazali i zdobyli nasi koledzy za oceanem. Szkoda tylko, że również nasz medal nie świeci tak mocno jak mógłby.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved