Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Filip: Odpocząłem od tej sytuacji psychicznie

Michał Filip: Odpocząłem od tej sytuacji psychicznie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Cerrad Czarnych Radom korzystają jeszcze z wolnego czasu przed pierwszym treningiem, którym 13 sierpnia zainaugurują przygotowania do nowego sezonu. – Nazwisko meczu nie wygra. Jeśli nie stworzymy drużyny, będzie ciężko. Na każdą wygraną musimy mocno trenować, bo przecież nikt nam się nie położy na boisku tylko dlatego, że po naszej stronie będą mocne nazwiska zza granicy. Jedno wiem na pewno. Wynik będzie lepszy niż w ubiegłym sezonie – mówi atakujący drużyny Wojskowych, Michał Filip.

Okres wypoczynkowy powoli dobiega końca. Już 13 sierpnia rozpoczynacie przygotowania do nowego sezonu. Myślami wybiegasz w przyszłość, czy jeszcze korzystasz z wolnego czasu?



Michał Filip: – Wolne miałem bezpośrednio po sezonie. Dwa tygodnie odpoczynku i mój organizm domagał się wysiłku. Zresztą sam go potrzebuję, ponieważ jest to dla mnie przyjemność. Siłownia, rower czy basen to dla mnie przyjemny, aktywny wypoczynek.

Jak wygląda twoja sytuacja po kontuzji odniesionej w ubiegłym sezonie? Jak pamiętamy wróciłeś do gry w ostatnich meczach rozgrywek, ale teraz miałeś więcej czasu na „doleczenie” stopy.

– Gdy wróciłem na boisko, byłem w stu procentach zdrowy, lecz forma siatkarska była w opłakanym stanie. Odpocząłem od tej sytuacji psychicznie, co pomoże mi o tym zapomnieć i w stu procentach wrócić do gry.

Patrząc po twoich ostatnich latach gry w PlusLidze, sezon 2018/2019 zapowiada się dla ciebie niezwykle interesująco. Chodzi mi o rywalizację o miano pierwszego atakującego z Maksimem Żygałowem.

– Przez ostatnie lata gry byłem zawsze tym atakującym do pierwszej „szóstki”. Wiadomo, jest to tylko teoria, na którą musiałem sobie zapracować. Zeszły sezon zrujnowała mi kontuzja. Teraz do rywalizacji dostanę zawodnika z wyższej półki. Nigdy do tej pory nie miałem takiej motywacji do treningu. Świadomość „siedzenia na ławie” mnie dobija, więc zrobię wszystko, co tylko sportowo dam radę, żeby do tego nie dopuścić. Do tego dochodzi mocna rywalizacja na treningach, co przyniesie korzyści całemu zespołowi.

Jak zareagowałeś na informację o przyjściu reprezentanta Rosji? Była to reakcja pozytywna?

– Zareagowałem bardzo pozytywnie. W sporcie rozwijamy się, podnosząc swoje umiejętności, a przyjście Maksima sprawi, że na każdych zajęciach dam z siebie nie tylko sto, ale dwieście procent. I tak jak powiedziałem wcześniej, rywalizacja o miano pierwszego atakującego rozpocznie się już od pierwszego dnia treningowego i może to być z korzyścią dla nas, ale przede wszystkim dla drużyny.

W internecie pojawiło się kilka komentarzy, że „Michał Filip teraz mocno zasiądzie na ławce”. Te opinie na portalach społecznościowych chyba tylko jeszcze bardziej motywują cię do pracy?

 Szczerze mówiąc, pierwsze słyszę o takich opiniach. Jak wspomniałem, zrobię co w mojej mocy, żeby być numerem jeden w drużynie. To jest sport, gra lepszy. Który z nas jest, przekonamy się niebawem.

Wiele klubów z PlusLigi bardzo mocno zbroi się przed nadchodzącymi rozgrywkami. Klub z Radomia także nie próżnował na rynku transferowym. Patrząc na nazwiska, zespół Cerrad Czarnych może włączyć się do walki o wysokie lokaty w sezonie 2018/2019. Podzielasz to zdanie?

– Nie lubię dzielić skóry na niedźwiedziu. Nazwisko meczu nie wygra. Jeśli nie stworzymy drużyny, będzie ciężko. Na każdą wygraną musimy mocno trenować, bo przecież nikt nam się nie położy na boisku tylko dlatego, że po naszej stronie będą mocne nazwiska zza granicy. Jedno wiem na pewno. Wynik będzie lepszy niż w ubiegłym sezonie.

źródło: wksczarni.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved