Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Filip: Każdy punkt będzie dla nas cenny

Michał Filip: Każdy punkt będzie dla nas cenny

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Cerrad Czarnych Radom rok 2019 rozpoczęli od wygranej 3:2 z Indykpolem AZS-em Olsztyn. – Kiedy mieliśmy dobre przyjęcie, graliśmy bardzo dobrą siatkówką, na poziomie, na który nas stać. Kiedy jednak drużynie z Olsztyna udało się przycisnąć nas zagrywką, to nasza gra siadała w każdym elemencie – tłumaczył huśtawki dyspozycji swojej drużyny MVP niedzielnego spotkania, Michał Filip.

Od porażki w premierowej odsłonie zaczął się dla radomian mecz z zespołem z Olsztyna. Potem jednak to już gospodarze triumfowali i prowadzili w całym meczu 2:1. Ponownie załamanie gry przyszło w secie numer cztery. – Wydaje mi się, że głównym czynnikiem było nasze przyjęcie. Kiedy mieliśmy dobre przyjęcie, graliśmy bardzo dobrą siatkówkę, na poziomie, na który nas stać. Kiedy jednak drużynie z Olsztyna udało się przycisnąć nas zagrywką, to nasza gra siadała w każdym elemencie – wyjaśnił nierówną grę swojej drużyny atakujący Cerrad Czarnych, Michał Filip i dodał: – Chyba jako drużyna troszkę zbyt luźno podeszliśmy do tego meczu i z tyłu głowy siedziało nam to w miarę łatwe zwycięstwo w Olsztynie w pierwszej rundzie rozgrywek. Wydawało nam się, że wygraliśmy to spotkanie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, ale na szczęście udało nam się odbudować i wygrać. Co prawda straciliśmy jeden punkt, ale cieszymy się z tego, co mamy – przyznał bombardier. To między innymi Michał Filip odmienił losy meczu po przegranym pierwszym secie, w drugiej partii trener Robert Prygiel zdecydował się zastąpić Maksima Żygałowa. Polski atakujący zanotował wysoką skuteczność, z dobrej strony pokazał się również w polu zagrywki. – Dosyć długo czekałem, musiałem się uzbroić w cierpliwość. Taki jest sport, że gra lepszy, ale co przyniesie przyszłość, zobaczymy – mówił skromnie Michał Filip.



Czy nierówna gra radomian wynikała z dłuższej przerwy w rozgrywkach? – Mieliśmy kontrolny sparing, dużo trenowaliśmy nad elementami, które nam trochę wadzą, to nie była tak duża przerwa, żeby nas wybiła z rytmu. Wydaje mi się, że zaliczyliśmy taki delikatny falstart w pierwszym secie, a w czwartym to po prostu AZS Olsztyn zagrał dobrą siatkówkę – skomentował Michał Filip. Jego zespół poprzednie spotkanie rozegrał 29 grudnia, a w trakcie ligowej przerwy sparował z reprezentacją Izraela. Radomianie mają aktualnie 26 punktów w tabeli PlusLigi, wyprzedzając o dwa oczka PGE Skrę Bełchatów. – Prawda jest taka, że każdy punkt będzie dla nas cenny i teraz do każdego meczu musimy podejść z chłodną głową, bo nie możemy tracić punktów. To się może na nas zemścić w końcówce drugiej rundy i mam nadzieję, że będziemy utrzymywać dobrą formę na koniec sezonu – zapowiedział atakujący.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved