Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Filip: Czekam na swoją szansę

Michał Filip: Czekam na swoją szansę

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Rywale mają mocnego atakującego, przyzwoitych przyjmujących. Myślę, że ofensywa będzie ich najmocniejszą stroną. Grali jednak bardzo różnie – raz dobrze, innym razem średnio – powiedział przed meczem ze Ślepskiem Michał Filip, atakujący Enei Cerrad Czarnych Radom.

Siatkarze Enei Czarnych Radom rozkręcają się z meczu na mecz. Ostatnio wygrali między innymi z Aluronem Virtu CMC, ale na tym nie zamierzają poprzestawać. Liczą, że w kolejnych pojedynkach pójdą za ciosem. – Mieliśmy ciężki terminarz, bo przez miesiąc graliśmy w systemie środa-sobota. Dopiero teraz będziemy grali raz w tygodniu. Może trudny okres już za nami. Teraz potrenujemy więcej, co może przynieść efekt. Nasza gra jest najważniejsza. Wiemy jaki mamy potencjał. Jak zaprezentujemy się tak jak w Zawierciu, to wygramy – zadeklarował Karol Butryn, według którego najmocniejszym elementem najbliższego przeciwnika jest serwis. – Nie oglądałem wielu meczów Ślepska, ale widziałem, że dobrze prezentuje się na zagrywce – dodał atakujący radomskiej ekipy, który nie ukrywa, że jest w dobrej formie. – W tym momencie czuję się dobrze. Mam nadzieję, że dobrą dyspozycję utrzymam jak najdłużej – podkreślił zawodnik Czarnych.



Po słabym początku sezonu podopieczni Roberta Prygla powoli odnajdują odpowiedni rytm. Wierzą, że spokojne treningi sprawią, że z tygodnia na tydzień będą prezentowali się jeszcze lepiej. – Mam nadzieję, że stabilizacja pojawi się jak najszybciej. Prawda jest taka, że gramy tak jak trenujemy. Zdarzały się dobre tygodnie treningowe i w meczu z Aluronem zagraliśmy bardzo dobrze, a przed meczem z Jastrzębskim trenowaliśmy słabiej, co odbiło się na wyniku. Myślę, że wszystko tkwi w naszych głowach. Jak będziemy grali na maksa, to wygramy jeszcze dużo spotkań – podkreślił Michał Filip, który w tym sezonie na razie jest rezerwowym atakującym. – Sport jest taki, że gra lepszy. O tym decyduje trener. Na razie czekam na swoją szansę. Trenuję, walczę, robię to, co mogę. Póki wygrywamy jest wszystko w porządku. Mamy dobrą zmianę, bo jak pojawiam się na boisku z Michałem Kędzierskim, to poziom gry nie spada. Jesteśmy z tego zadowoleni – ocenił atakujący zespołu z Mazowsza, który już myśli o starciu z beniaminkiem z Suwałk. Według niego kluczem do zwycięstwa będzie zatrzymanie ofensywnych graczy Ślepska. – Rywale mają mocnego atakującego, przyzwoitych przyjmujących. Myślę, że ofensywa będzie ich najmocniejszą stroną. Grali jednak bardzo różnie – raz dobrze, innym razem średnio – zakończył Filip.

źródło: opr. własne, wksczarni.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved