Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Michał Chadała: Zdobyliśmy doświadczenie, które wykorzystamy w przyszłości

Michał Chadała: Zdobyliśmy doświadczenie, które wykorzystamy w przyszłości

fot. Adrian Sawko

– Nikt nie jest przeszczęśliwy z tego, co osiągnęliśmy w tym sezonie. Ale cieszymy się, że zakończyliśmy go w zdrowiu. Mieliśmy do rozegrania bardzo dużo spotkań. Na pewno zdobyliśmy duże doświadczenie, z którego zamierzamy skorzystać w przyszłości – powiedział Michał Chadała, członek sztabu szkoleniowego ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Final Four Ligi Mistrzów był dla ZAKSY ostatnim akcentem sezonu 2017/2018. Podopieczni Andrei Gardiniego zmierzyli się w Kazaniu z dwoma przedstawicielami włoskiej siatkówki, ale zarówno mecz półfinałowy, jak i starcie o trzecie miejsce nie zakończyły się ich sukcesem. – Mieliśmy możliwość spotkania się z drużynami, które przewyższały nas pod każdym względem. Jedyne, co mogliśmy im przeciwstawić, to naszą bezbłędną grę i olbrzymie serce do walki. W sobotę udało się to w dwóch setach, a w niedzielę praktycznie w całym meczu. Jest nam naprawdę przykro, że nie zdobyliśmy medalu, który mieliśmy na wyciągnięcie ręki. No ale taki jest sport, że całe spotkanie wygrywa ten, kto wygrywa trzy sety. Mimo że nie zdobyliśmy medalu, jesteśmy dumni z chłopaków, z tego, że mogliśmy zagrać w Kazaniu. Mam nadzieję, że w przyszłości jeszcze wystąpimy w turnieju finałowym – podkreślił Michał Chadała, drugi trener wicemistrza Polski, dla którego zakończony już sezon nie był nadzwyczaj udany. Nie obronił mistrzostwa Polski, nie wywalczył Pucharu Polski, a w Lidze Mistrzów nie stanął na podium. Kędzierzynianie nie ukrywają, że liczyli na więcej. – Nikt nie jest przeszczęśliwy z tego, co osiągnęliśmy w tym sezonie. Ale cieszymy się, że zakończyliśmy go w zdrowiu. Mieliśmy do rozegrania bardzo dużo spotkań. Chłopcy mieli mniejsze lub większe problemy. Na pewno zdobyliśmy duże doświadczenie, z którego zamierzamy skorzystać w przyszłości – dodał członek sztabu szkoleniowego ZAKSY.



Szczególnie blisko wywalczenia medalu ZAKSA była w starciu o brązowy medal. Sir Colussi Sicomę Perugia mogła pokonać 3:0, ale przegrana walka na przewagi w drugim secie okazała się momentem przełomowym, bowiem później pozwoliła włoskiej ekipie wygrać w tie-breaku. – Jakby udało nam się wygrać drugiego seta, to ten mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Mogliśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a wynik był inny. Nie ma co się jednak oszukiwać, zagraliśmy bardzo dobry mecz. Niuanse decydowały o tym, że przegraliśmy. Jednak zebraliśmy fajne doświadczenie. Mam nadzieję, że zaowocuje ono w przyszłości – powiedział Rafał Szymura, przyjmujący ZAKSY, który negatywnie wypowiedział się o przerwach w trakcie spotkania. – Jesteśmy do nich przyzwyczajeni, ale ja bardzo ich nie lubię. Jak nam idzie, to mocno nas one wybijają z rytmu. Wolę grać bez przerwy, jak było to w turnieju finałowym. Na pewno jednak trochę opadliśmy z sił, tym bardziej, że sezon był długi. Mieliśmy w nim sporo grania. Pod koniec nasza gra się trochę zacięła – zakończył skrzydłowy ekipy z Opolszczyzny.

źródło: inf. własna, ZAKSA - Youtube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved