Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Michał Chadała: Wygrany drugi set pokazał klasę drużyny

Michał Chadała: Wygrany drugi set pokazał klasę drużyny

fot. Adrian Sawko

Ekipa ZAKSY Kędzierzyn-Koźle pokonała MKS Będzin w 1/8 rozgrywek Pucharu Polski i awansowała do kolejnej rundy. W niej kędzierzynianie zmierzą się z Effectorem Kielce. – Nawet gdybyśmy przegrali seta, nie robilibyśmy z tego tragedii. Nie jest nigdzie napisane, że będziemy wszystko wygrywać 3:0, to jest nierealne – powiedział drugi trener ZAKSY Michał Chadała.

W meczu przeciwko będzinianom ZAKSA tylko w drugiej partii miała większe kłopoty ze swoimi rywalami. W pierwszym i trzecim secie ekipa z Zagłębia była tłem dla mistrzów Polski. Szaleńcza pogoń kędzierzynian i bardzo dobra gra Deroo sprawiły, że to ekipa z Kędzierzyna-Koźla zapisała na swoje konto wygraną w drugiej partii. – W ogólnej ocenie pierwszy i trzeci set były bez większej historii, wygraliśmy pewnie i spokojnie, bez żadnej nerwowości. W tym drugim secie zdarzył nam się przestój, ale był spowodowany dobrą grą zespołu z Będzina. Także nie spodziewajmy się, że zespoły będą do nas przyjeżdżały i kładły się tutaj. Każdy chce walczyć, każdy chce bić mistrza, a my jesteśmy na każdą ewentualność gotowi – stwierdził Michał Chadała.



Wygrana i wyjście wydawałoby się wręcz z beznadziejnej sytuacji pokazało klasę ZAKSY, kędzierzynianie tracili do swoich rywali sześć punktów i przegrywali odpowiednio 8:14, 11:17. – Myślę, że to pokazało też siłę naszego zespołu. Zdajemy sobie sprawę, że spotkania i sety układają się różnie i trzeba walczyć do ostatniego gwizdka w danym secie czy meczu. Bo nawet gdyby nie udało się wygrać danej części spotkania, to możemy się nauczyć czegoś, co może zaowocować w przyszłości. Także walczymy do ostatniej piłki, nie robimy czegoś wielkiego z przestojów, jakie się pojawiły, ale zwracamy na to uwagę, bo chcemy je wyeliminować w przyszłości – ocenił grę drużyny drugi trener ZAKSY.

Ekipa z Kędzierzyna-Koźla dzięki szerokiej ławce może desygnować do gry wielu zawodników i jest to niewątpliwie atutem tej drużyny. – Gramy mecze co trzy dni, więc fizycznie niemożliwe by było dla chłopaków, żeby grali non stop. Oni też muszą odpocząć zarówno fizycznie, jak i psychicznie. A wszyscy czekamy z niecierpliwością na turniej finałowy Pucharu Polski, który rozpocznie się już za niespełna 10 dni. Mamy nadzieję, że awansujemy do finałów we Wrocławiu, a później jeszcze czeka nas faza play-off PlusLigi, więc tej gry będzie naprawdę sporo. Każdy z chłopaków jest potrzebny drużynie i musi być gotowy do walki na najwyższym poziomie, każdy musi też czuć się potrzebny drużynie – zakończył kędzierzyński szkoleniowiec.

źródło: inf. własna, zaksa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved