Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Michał Chadała: Wolelibyśmy grać

Michał Chadała: Wolelibyśmy grać

fot. Karolina Koster

Niektóre z siatkarskich lig już zakończyły swoje rozgrywki, część wciąż czeka na rozwój sytuacji. W zawieszeniu pozostają siatkarze grający w PlusLidze i Krispol I lidze. – Słyszałem, że do końca tego tygodnia ma być podjęta decyzja co dalej, ale i tak staramy się do tego podchodzić na spokojnie, bo wiemy, że to raczej nie od nas zależy, a od osób kierujących rozgrywkami – nie kryje Michał Chadała.

12 marca zostały wstrzymane między innymi rozgrywki PlusLigi. W zależności od tego, jak rozwijać się będzie sytuacja związana z pandemią koronawirusa, odpowiednie władze będą decydować, co dalej z siatkarską rywalizacją ligową. – Słyszałem, że do końca tego tygodnia ma być podjęta decyzja co dalej, ale i tak staramy się do tego podchodzić na spokojnie, bo wiemy, że to raczej nie od nas zależy, a od osób kierujących rozgrywkami – nie kryje Michał Chadała, drugi trener Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – Czekamy i trenujemy po swojemu. Patrząc na to co się dzieje, na sytuację w kraju, to nie możemy sobie stwarzać dodatkowych zagrożeń, tak że zero wspólnych zajęć w hali czy na siłowni, etc – przyznaje asystent Nikoli Grbicia dodając, iż ich podopieczni już od czwartku nie spotykają się razem. – Nasz trener przygotowania fizycznego Piotr Pietrzak opracował stosowną rozpiskę, ale też nasi siatkarze to profesjonaliści i wiedzą jak o siebie dbać. Z kolei nawet gdy ćwiczą w lesie czy w parku to tak żeby unikać skupisk ludzi – wyjaśnia.



Lider tabeli Krispol I ligi mężczyzn miał wrócić do treningów we wtorek. Włodarze i sztab Stali Nysa zmienili jednak zdanie. – Po rozmowach z radą drużyny i władzami ligi zadecydowaliśmy, że będziemy solidarni i do ogólnie wyznaczonej daty 25 marca wstrzymujemy się z tego typu zajęciami, a i wtedy zobaczymy co się będzie działo w kraju – przyznaje prezes Marek Majka. – Zresztą większość chłopaków została na miejscu, mają zalecone lekkie aktywności, aczkolwiek utrzymanie ich w pełni formy przez ten czas samymi „domowymi” treningami nie jest możliwe – zauważa.

W tabeli PlusLigi sytuacja jest skomplikowana. Nie wszystkie zespoły rozegrały 24 spotkania, wciąż nie zakończyła się faza zasadnicza. Obecnie na pierwszym miejscu w tabeli są kędzierzynianie, jednak ich przewaga nad drugimi warszawianami wynosi zaledwie dwa punkty. – Jeśli chodzi o wariant zakończenia rozgrywek już teraz, to my jesteśmy niejako spokojni, bo teraz jesteśmy liderami, a po pierwszej rundzie, która też ma być ponoć ważna w tym kontekście, także prowadziliśmy… jednakże wolelibyśmy grać – wylicza Chadała.

Pierwsza liga początkowo miała rozegrać ostatnią kolejkę fazy zasadniczej i dopiero wstrzymać rozgrywki. Z 26. serii rozegrano jednak tylko dwa spotkania (awansem BBTS przegrał z ZAKSĄ 2:3 a 12 marca Krispol pokonał Stal 3:1) a zaplanowane na sobotę 14 marca pojedynki zostały odwołane. Stal jednak już od pewnego czasu zapewniła sobie zakończenie fazy zasadniczej na 1. miejscu. – Okazaliśmy się najlepsi w sezonie zasadniczym, ale i tak chcemy awansować do elity na boisku, żeby tam to świętować, a dzisiaj nikt nie myśli o świętowaniu – podkreśla Majka, nie kryjąc przy tym nadziei, że niebawem zapadną wiążące decyzję co dalej. – Tych na razie nie ma, a przecież do takich ewentualnych play-offów trzeba się przygotować. W profesjonalnym sporcie do tak ważnej części sezonu nie da się przecież podejść z marszu, po zastoju, który nam towarzyszy.

źródło: nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved