Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Chadała: Każde punkty są ważne

Michał Chadała: Każde punkty są ważne

fot. Maja Kozłowska

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle dopisali do swojego konta kolejne trzy punkty. W sobotę kędzierzynianie pokonali 3:1 siatkarzy AZS-u Olsztyn. – Mecz był taki, jak się spodziewaliśmy. Olsztynianie wyszli bez kompleksów i chcieli udowodnić to, że miejsce, które zajmowali przed tym meczem, nie jest przypadkiem – powiedział Łukasz Wiśniewski, środkowy ZAKSY.

Spotkanie pomiędzy ZAKSĄ a olsztyńskim AZS-em zapowiadało się bardzo ciekawie. Od początku pojedynku olsztynianie starali się prowadzić wyrównaną walkę z przeciwnikami, a ich nieustępliwość aż do końca pozwoliła wygrać pierwszego seta. Inaczej sytuacja miała się w kolejnych odsłonach, gdzie pomimo starań przyjezdnych triumfowali mistrzowie Polski. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi ze zdobycia tych trzech punktów, bo mecz był taki, jak się spodziewaliśmy. Olsztynianie wyszli bez kompleksów i chcieli udowodnić to, że miejsce, które zajmowali przed tym meczem, nie jest przypadkiem. Naprawdę to było ciężkie spotkanie dla nas – powiedział Łukasz Wiśniewski. Podobnego zdania był Michał Chadała. – W każdym meczu spodziewamy się ciężkiej przeprawy i tak też było tym razem. Po raz kolejny pokazaliśmy, że mamy mocne nerwy, wiemy co robić w końcówkach i wygraliśmy mecz za trzy punkty – przyznał.



W pierwszym secie dłuższy czas na prowadzeniu byli gospodarze, jednak w końcówce inicjatywę przejęli goście i to oni wygrali do 21. Po przegranym secie nastąpiła odmiana gry kędzierzyńskiego zespołu. – Musieliśmy zmienić swoją grę, bo w pierwszym secie popełniliśmy 11 błędów, czyli połowę seta oddaliśmy za darmo. Od drugiej partii wyciągnęliśmy wnioski i stąd wygrana 3:1. Myślę, że na koniec to mogą być cenne trzy punkty – stwierdził środkowy ZAKSY. – To mogło być spowodowane dobrą grą olsztynian, to nie tylko nasza wina. Rozmowa między setami była nastawiona na to, byśmy ograniczyli błędy i zaczęli grać swoją siatkówkę, którą prezentujemy od jakiegoś czasu bardzo dobrze. Chłopaki może przez moment zapomnieli, że nie powinno się robić tylu błędów – dodał z uśmiechem asystent trenera de Giorgiego.

Sytuacja na szczycie tabeli PlusLigi jest bardzo napięta. Przed 24. kolejką aż trzy zespoły z czołowej czwórki (Asseco Resovia Rzeszów, Indykpol AZS Olsztyn, Jastrzębski Węgiel) miały po 52 punkty. Lider (ZAKSA) nad wspomnianymi drużynami miał siedem oczek przewagi. Zwycięstwo 3:1 pozwoliło mistrzom Polski utrzymać ten dystans. – Każde punkty są ważne, czy z AZS-em Olsztyn, czy z każdym innym zespołem. Od początku sezonu walczymy o trzy punkty w każdym meczu, więc nie było żadnego podtekstu. Jest jeszcze kilka spotkań do rozegrania i myślę, że do samego końca będziemy walczyć o komplet – zakończył Chadała.

źródło: inf. własna, zaksa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved