Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Michał Bryl: W pewnym momencie przestałem już wierzyć w zwycięstwo

Michał Bryl: W pewnym momencie przestałem już wierzyć w zwycięstwo

fot. Aleksandra Twardowska

– Na początku rywale postawili nam trudne warunki. Muszę się przyznać, że w pewnym momencie przestałem już wierzyć, że uda nam się wygrać – powiedział po zwycięskim finale plażowych mistrzostw Polski Michał Bryl, który wraz z Grzegorzem Fijałkiem stanął na najwyższym stopniu podium.

W finale plażowych mistrzostw Polski, które odbywały się w Toruniu Grzegorz Fijałek oraz Michał Bryl pokonali Jakuba Szałankiewicza i Macieja Rudola. Mimo że przegrali pierwszego seta, a w drugim byli o włos od porażki, to potrafili odwrócić losy spotkania i zdobyć mistrzowski tytuł. – Chłopaki postawili nam poprzeczkę bardzo wysoko. Tak naprawdę wygraliśmy przegrany mecz. W pierwszym secie rywale zdominowali nas na zagrywce oraz w obronie. Cieszymy się, że podnieśliśmy się w trudnej pozycji i wygraliśmy. To nas buduje. Nawet w trudnych warunkach dajemy sobie radę. Wygrana 2:0 to żadna przyjemność, a dla kibiców dramaturgia jest lepsza – ocenił Grzegorz Fijałek, według którego miejsce rozgrywania turnieju nie jest istotne, bowiem wszędzie znajdą się kibice, którzy pasjonują się siatkówką plażową. – Miejsce nie ma dużego znaczenia. Gramy na dużych plażach, przy oceanach, morzach, ale także w centrach miast czy małych wioskach. Pasjonaci plażówki są wszędzie, niezależnie od tego, gdzie turniej jest rozgrywany – dodał złoty medalista mistrzostw Polski.



W finale chwile zwątpienia miał drugi ze złotych medalistów mistrzostw Polski. Jednak konsekwentna i cierpliwa gra pozwoliła na doprowadzenie do tie-breaka, a następnie na postawienie w nim kropki nad „i”. – Na początku rywale postawili nam trudne warunki. Muszę się przyznać, że w pewnym momencie przestałem już wierzyć, że uda nam się wygrać. Ale Grzesiek jest doświadczonym graczem, który potrafi wyjść z wielu opresji. Cieszę się, że mogę się od niego uczyć – podkreślił Michał Bryl, który chwalił finałowych rywali. – Maciek Rudol bardzo pomagał Kubie. Na początku pierwszego seta tak zagrywał, że nie mogliśmy poradzić sobie z jego serwisem. Stwierdziliśmy jednak, że Maciek przez godzinę tak nie może zagrywać. Uspokoiliśmy swoją grę. Cierpliwość i walka do końca się opłaciły, bo mamy złoto – dodał zwycięzca mistrzostw Polski.

źródło: inf. własna, Polska Siatkówka

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved