Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Michał Betleja: Porażka boli, ale przed nami kolejne mecze

Michał Betleja: Porażka boli, ale przed nami kolejne mecze

fot. Tomasz Schenk

– Ta porażka boli, ale był to dopiero piąty mecz. Przed nami jeszcze dziewiętnaście meczów do końca rundy zasadniczej, w których musimy punktować. Na pewno stać nas na to. Mamy pracowite dziewczyny, więc powinno być dobrze – powiedział Michał Betleja, szkoleniowiec Grupy Azoty PWSZ Tarnów, która zamyka pierwszoligową stawkę.

Trwa zła passa siatkarek Grupy Azoty PWSZ Tarnów, które w miniony weekend nie sprostały Jokerowi świecie. Gospodynie walkę podjęły tylko w trzeciej odsłonie, ale nawet w niej nie zdołały przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. – Ta porażka boli, ale był to dopiero piąty mecz. Przed nami jeszcze dziewiętnaście meczów do końca rundy zasadniczej, w których musimy punktować. Na pewno stać nas na to. Mamy pracowite dziewczyny, więc powinno być dobrze – powiedział Michał Betleja, który liczy na przełamanie swoich podopiecznych. Obecnie bowiem tarnowianki zamykają ligową stawkę, będąc jedyną ekipą, która w tym sezonie nie zdobyła jeszcze żadnego punktu. – Mając w głowie wcześniejsze mecze, widać, że pojawiła się iskra, pewne elementy zaczynają się zazębiać. Może nie odzwierciedla  tego jeszcze wynik, ale progres jakości pracy jest widoczny – dodał trener Grupy Azoty PWSZ Tarnów.



Mimo słabego początku sezonu tarnowianki nie zamierzają składać broni. Wierzą, że w końcu odblokują się, zaczną zdobywać punkty i piąć się w górę ligowej tabeli. – Niestety, nie możemy ostatnio przełamać tego wyniku 0:3. Na treningach ciężko trenujemy, staramy się. Wróciła do nas Ola Kaczyńska, pojawiła się też nowa przyjmująca. Będziemy starały się lepiej przyjmować i walczyć dalej – zadeklarowała Maja Grodzka.   

Siatkarki Jokera były zdecydowanym faworytem spotkania w Tarnowie. W tej roli wywiązały się w 100%. Pewne problemy z ograniem przeciwniczek miały tylko w trzeciej odsłonie. – Przez pierwsze dwa sety udało nam się narzucić swój styl gry tarnowiankom. W trzecim jednak ciężko przychodziło nam zdobywanie punktów. Zaczęliśmy popełniać błędy, a tarnowianki zaczęły się niebezpiecznie rozpędzać – podkreślił szkoleniowiec przyjezdnych, Marcin Wojtowicz.  

Drużyna ze Świecia jak na razie w I lidze radzi sobie bardzo dobrze. Od początku sezonu kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, tracąc tylko jeden punkt. Obecnie zajmuje drugą pozycję w stawce. Mimo że wywiozła komplet oczek z Tarnowa, to wciąż chce pracować nad poprawą jakości swojej gry. – Jesteśmy bardzo zadowolone z wyniku. Nie jest jednak tak, że był to dla nas łatwy mecz. Było to kolejne trudne spotkanie. Ciężko trenowałyśmy na treningach i przygotowywałyśmy się do tego meczu, ale dobrze wykonałyśmy swoją robotę. Nasza gra nie wyglądała jeszcze tak jakbyśmy chciały, jest jeszcze mnóstwo elementów w naszej grze do poprawy, ale wynik można ocenić jak najbardziej na plus – zakończyła Adrianna Kukulska, która została wybrana najlepszą zawodniczką spotkania w Tarnowie.

źródło: inf. własna, starnowa.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved