Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Bąkiewicz: Trzeci set był ważny

Michał Bąkiewicz: Trzeci set był ważny

Siatkarze AZS-u Częstochowa przegrali w sobotę we własnej hali z MKS-em Będzin 2:3. Po meczu szkoleniowiec gospodarzy, Michał Bąkiewicz, przyznał, że ważnym pod względem mentalnym był trzeci set, którego częstochowianie przegrali 32:34. Akademicy wrócili do gry w czwartej odsłonie, ale w tie-breaku zdecydowanie lepsi byli będzinianie.

Najwięcej emocji, także tych pozaboiskowych, przyniósł trzeci set, który zakończył się wynikiem 34:32 dla przyjezdnych. W jego trakcie akademicy byli już o krok od zwycięstwa, ponieważ mając piłkę setową, Rafał Szymura zaatakował wedle pierwotnej opinii sędziego po bloku, natomiast chwilę później arbiter zmienił zdanie i wskazał na korzyść MKS-u. Wobec zawahania się prowadzących to spotkanie mieli oni prawo skorzystać z wideoweryfikacji, czego nie mógł już zrobić Michał Bąkiewicz, ponieważ zdążył je wykorzystać wcześniej. – Trzeba się o to spytać pana sędziego. Nie mam pojęcia, dlaczego nie wzięli wideoweryfikacji, mimo że mieli takie prawo. Po prostu pan sędzia podjął taką, a nie inną decyzję – ucina krótko opiekun AZS-u Częstochowa.



Samo spotkanie było zacięte, a o losach zwycięstwa decydował tie-break, który padł łupem będzinian. – To był zdecydowanie mecz walki i spodziewaliśmy się tego. Nie będę ukrywał, że ten trzeci set był bardzo ważny dla przebiegu tego spotkania. Co do piątej partii to po prostu źle weszliśmy w tego tie-breaka i później mając trzy, cztery punkty z tyłu, byliśmy w ciężkiej sytuacji, aby gonić rywali, tym bardziej że set jest do 15 – mówi Michał Bąkiewicz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved