Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Bąkiewicz: Mogliśmy powalczyć o coś więcej

Michał Bąkiewicz: Mogliśmy powalczyć o coś więcej

fot. Łukasz Kardynał

W akademickich derbach, które odbyły się w szóstej kolejce PlusLigi, siatkarze AZS-u Częstochowa przegrali z Indykpolem AZS Olsztyn 0:3. Dla akademików z Częstochowy była to szósta porażka w tym sezonie. – Mieliśmy swoje szanse w pierwszym secie, ale popełniliśmy niewymuszone błędy i to, co się działo później, było konsekwencją niewykorzystanych okazji – komentuje trener AZS-u Częstochowa, Michał Bąkiewicz.

Początek spotkania stał na wyrównanym poziomie, obie drużyny grały punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną AZS Częstochowa schodził przy prowadzeniu 8:6. Wydawało się zatem, że akademicy złapali wiatr w żagle. Po chwili wyszli na prowadzenie 11:8, mając także szanse na powiększenie przewagi. Ta sztuka jednak nie udała się i dość szybko do remisu doprowadzili podopieczni Andrea Gardiniego. Gra na remis toczyła się do końca seta, w którym więcej zimnej krwi zachowali siatkarze z Olsztyna i wygrali pierwszego seta. – Dobrze graliśmy w pierwszym secie, którego rozpoczęliśmy agresywnie i skutecznie, co pozwoliło na objęcie trzypunktowego prowadzenia. Mieliśmy szansę, aby odskoczyć rywalom na więcej punktów. Niestety w tej fazie seta popełniliśmy niewymuszone błędy i pozwoliliśmy dojść przeciwnikowi do nas i to, co się działo później, było konsekwencją niewykorzystanych szans – powiedział Michał Bąkiewicz.

Początek tego sezonu dla akademików z Częstochowy jest niezwykle trudny. Mają na swoim koncie sześć porażek i z jednym punktem na koncie zajmują w tej chwili ostatnie, czternaste miejsce w ligowej tabeli. Oprócz złych wyników dochodzą kontuzje Felipe Bandero i Mateja Pataka, którzy byli kreowani na liderów AZS-u w bieżących rozgrywkach. – Mamy swoje problemy, mamy młodych zawodników, którzy w związku z kontuzjami kluczowych siatkarzy, którzy mieli stanowić o sile naszego zespołu, przechodzą przyspieszony tryb rozwoju i nie zawsze będzie tak, że zaprezentują się wyśmienicie – mówił wyraźnie niepocieszony trener AZS-u Częstochowa, który liczył, że to spotkanie będzie przełomowe dla jego zespołu. – Zdecydowanie twierdzę, że w tym meczu, tak jak wspomniałem wcześniej, mieliśmy swoje szansę i mogliśmy powalczyć o coś więcej – zakończył Michał Bąkiewicz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved