Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Michaela Mlejnkova: Same podałyśmy rękę rywalkom

Michaela Mlejnkova: Same podałyśmy rękę rywalkom

fot. Sylwia Lis

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów nie sprostały we własnej hali Grot Budowlanym Łódź. W meczu miejscowe miały swoje szanse, piłki meczowe i na własne życzenie przegrały tę potyczkę. – Nawet nie wiem dokładnie, jak to się stało, że dałyśmy sobie wydrzeć wtedy zwycięstwo i same podałyśmy rękę rywalkom – powiedziała po starciu czeska przyjmująca Developresu, Michaela Mlejnkova.

Developres SkyRes Rzeszów miał dużą szansę zrewanżować się Grot Budowlanym Łódź za porażkę w pierwszej rundzie. Prowadziłyście już 2:1 w setach i w czwartym miałyście piłki meczowe w górze, a jednak tego nie wykorzystałyście.



Michaela Mlejnkova: –Nawet nie wiem dokładnie, jak to się stało, że dałyśmy sobie wydrzeć wtedy zwycięstwo i same podałyśmy rękę rywalkom. Mam wrażenie, że popełniłyśmy za dużo błędów własnych i nie „przycisnęłyśmy” bardziej w tych momentach, kiedy trzeba to było zrobić. Nie jestem jednak w stanie odtworzyć tego, co się stało i wytłumaczyć, w jaki sposób przegrałyśmy ten mecz.

Mówi się, że w sportach zespołowych jeden zawodnik czy zawodniczka nie może wygrać meczu, ale Jovana Brakoĉević-Canzian potrafiła zrobić różnicę, zdobywając mnóstwo punktów w czwartym i piątym secie.

Rzeczywiście, Jovana zagrała niesamowity mecz. Grała naprawdę świetnie i praktycznie nie mogłyśmy jej zatrzymać. Nawet jak udało nam się ją zablokować, to bardzo szybko potrafiła znaleźć jakieś inne rozwiązanie i zdobyła mnóstwo punktów dla swojego zespołu.

Porażką z Grot Budowlanymi przerwałyście znakomitą passę siedmiu zwycięstw z rzędu i po raz pierwszy w tym sezonie uległyście w hali Podpromie.

Miałyśmy też w tym spotkaniu niesamowity doping, bo na nasz mecz przyszło bardzo dużo kibiców i źle się z tym czuję, że nie udało nam się wygrać. Myślę, że ogólnie grałyśmy dobrze, ale w kluczowych momentach powinnyśmy się inaczej zachować i zdobyć te decydujące punkty na swoją korzyść. Popełniłyśmy za dużo błędów.

Odczuwała pani duże zmęczenie po powrocie z meczów reprezentacji? Rywalki nie oszczędzały pani w przyjęciu. W ataku też dostała pani praktycznie tyle piłek co atakująca.

Miałam lekki kryzys po pierwszym meczu kadry, kiedy czułam zmęczenie, ale potem moje samopoczucie było już lepsze. Pod względem fizycznym czuję się dobrze.

Przed wami bardzo ciężki tydzień, bo najpierw wyjazd do Bydgoszczy, a w niedzielę starcie u siebie z Chemikiem Police.

Szkoda, że ten kalendarz tak się dla nas ułożył, że najpierw na początku sezonu, a teraz na początku rundy rewanżowej i po dłuższej przerwie w rozgrywkach mamy na rozkładzie czołówkę ligi. Do tego te spotkania są rozgrywane w krótkim okresie czasu, kiedy nie możemy sobie pozwolić na spokojne przygotowania.

Porażka z Grot Budowlanymi Łódź nie wpłynie negatywnie na wasze samopoczucie i pewność siebie?

Myślę, że nie, a wręcz przeciwnie, zmotywuje nas do jeszcze większej walki i konsekwencji w grze. Musimy postarać się o wygrane także z mocnymi zespołami w lidze, a żeby to zrobić, musimy jeszcze bardziej „przycisnąć” rywalki i zdobywać punkty, kiedy mamy do tego okazję.

źródło: lsk.plps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved