Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Memoriał Wagnera: Porażka Polaków na zakończenie

Memoriał Wagnera: Porażka Polaków na zakończenie

fot. CEV

W ostatnim meczu rozgrywanego w Krakowie XIV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera biało-czerwoni zmierzyli się z reprezentacją Serbii. Podopieczni Stephane’a  Antigi znakomicie rozpoczęli spotkanie od wygrania dwóch pierwszych setów. Kolejne partie padły jednak łupem rywali i o ostatecznym wyniku spotkania decydował tie-break. W nim ponownie lepsi okazali się Serbowie, którzy dzięki zwycięstwu 3:2 zajęli drugie miejsce w tegorocznej edycji memoriału.

Spotkanie sprytnym plasem rozpoczął Bartosz Kurek. Polacy od początku narzucali presję zagrywką, wychodząc na prowadzenie 3:0. Serbowie jednak równie szybko przy zagrywkach Srećko Lisinaca odrobili straty (3:3). Podczas pierwszej przerwy technicznej, na którą drużyny sprowadził skutecznym atakiem Rafał Buszek, biało-czerwoni prowadzili trzema punktami. Z czasem przewaga Polaków utrzymywała się, jednak przyjezdni nie odpuszczali, walcząc o każdą piłkę. Serbowie mieli problemy ze skutecznością w polu zagrywki, błąd w tym elemencie Marko Podrascanina dał sygnał do drugiej przerwy technicznej (14:16). Po regulaminowym czasie siatkarze z Serbii odrobili straty (16:16). Jak się okazało, Serbowie nie poszli za ciosem, bowiem po popsutej zagrywce przez Marko Ivovicia (17:18) w pole serwisowe wszedł Mateusz Bieniek. Środkowy siał spustoszenie w serbskim przyjęciu. Chociaż trener Nikola Grbić starał się przerwać serię, jego zawodnicy byli bezradni. As polskiego środkowego zakończył seta (25:17).



Otwarcie drugiej partii było bardziej wyrównane, jednak podobnie jak w poprzedniej na przerwę techniczną zespoły sprowadził skutecznym atakiem Rafał Buszek (8:7). W dalszej części seta obie drużyny popełniały proste błędy własne. Z akcji na akcję gra Polaków nakręcała się, bardzo dobrze funkcjonował polski blok, przez co o czas poprosił trener Grbić (11:13). Dopiero przed drugą przerwą techniczną po atakach Marko Ivovicia i Dražena Luburicia przyjezdni zmniejszyli dystans. Nie zdołali jednak doprowadzić do remisu, gdyż w aut zagrywkę posłał Aleksa Brdjović (14:16). Po regulaminowym czasie kolejny sygnał do odrabiania strat dał Serbom Uros Kovacević, jednak siatkarze Nikoli Grbicia wciąż mieli problem ze skutecznością zagrywki. W końcówce trener Antiga zdecydował się na podwójną zmianę, na boisko weszli Fabian Drzyzga i Dawid Konarski. W decydującym momencie seta siatkarze obu drużyn nagminnie psuli zagrywki (21:19). Polacy mieli kolejne piłki setowe po szczęśliwym ataku Rafała Buszka, natomiast mocne zbicie Bartosza Kurka zamknęło drugą odsłonę.

Od początku trzeciej partii Polacy popełniali dużo niewymuszonych błędów, przez co to Serbowie prowadzili podczas pierwszej przerwy technicznej 8:6. Po czasie przyjezdni utrzymywali przewagę, skutecznie trudne piłki kończył Uros Kovacević (11:8). Biało-czerwoni pomimo interwencji trenera nie byli w stanie powrócić do skutecznej gry z poprzednich setów, mnożyły się pomyłki i nieudane akcje. Po błędzie w przyjęciu Buszka drugi czas wykorzystał Antiga (10:14). Wobec utrzymującej się niemocy nastąpiła zmiana rozgrywających w polskim zespole. Wciąż to jednak Serbowie utrzymywali przewagę na siatce. Druga przerwa techniczna nastąpiła po bloku na Bartoszu Kurku (11:16). W dalszej części Polacy wciąż mieli problem z wyprowadzeniem skutecznej akcji, to przeciwnicy nadawali ton grze. W końcówce biało-czerwoni seriami popełniali błędy, po drugiej stronie siatki celnie zagrywał Nemanja Jakovljević. Chociaż reprezentanci Polski obronili trzy piłki setowe, wcześniej zbudowana przewaga wystarczyła Serbom do zapisania tego seta na swoim koncie.

Czwartą odsłonę spotkania skutecznym zbiciem rozpoczął Dražen Luburić. Od początku więcej pewności w grze mieli Serbowie, jednak biało-czerwoni dzięki dobrym atakom Bartosza Kurka odrobili straty (7:7). Po przerwie technicznej Polacy mieli problemy z wyprowadzeniem akcji, kolejne błędy popełniał Buszek, przez co o czas poprosił trener Antiga (7:11). Pomimo chwilowego zrywu po interwencji szkoleniowca reprezentanci Polski nie byli w stanie odrobić strat. Nie do zatrzymania był Kovacević. Podwójny blok na Buszku dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:13). Chociaż ze zmienną skutecznością atakował Luburić, również Polacy często nie wykorzystywali swoich szans na zdobycie punktu. Po skutecznym ataku z trudnej piłki Urosa Kovacevicia Serbowie mieli serię piłek setowych, a już pierwszą z nich wykorzystał Luburić (25:19).

Początek decydującego seta był wyrównany (3:3), żadna z drużyn nie była w stanie zbudować wyraźnego prowadzenia. Tuż przed zmianą stron dwoma skutecznymi atakami popisał się Srećko Lisinac, dzięki czemu to Serbowie mieli dwa punkty zaliczki przed kolejną fazą tie-breaka (8:6). W dalszej części partii na nowo rozgorzała walka punkt za punkt. W decydującym momencie ponownie biało-czerwoni zaczęli popełniać błędy. Atak przez środek Lisinaca zakończył ostatni mecz memoriału.

Polska – Serbia 2:3
(25:17, 25:22, 18:25, 19:25, 11:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved