Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Memoriał Wagnera: Polacy nie zawiedli, jest zwycięstwo

Memoriał Wagnera: Polacy nie zawiedli, jest zwycięstwo

fot. Klaudia Piwowarczyk

Drugi dzień XIV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera przyniósł zwycięstwo biało-czerwonych. Chociaż spotkanie nie rozpoczęło się najlepiej dla podopiecznych Stephane’a Antigi, bowiem w pierwszej partii wygrali Belgowie. Jednak w kolejnych trzech górą byli już reprezentanci Polski i wrócili na zwycięskie tory. Warto odnotować, że na boisko po kontuzji wrócił Piotr Nowakowski.



W spotkanie pomiędzy reprezentacjami Polski i Belgii lepiej weszli nasi rywale, którzy dzięki dobrej postawie w ataku i bloku Seppe Baetensa prowadzili 4:1. Polacy bardzo szybko otrząsnęli się i w kolejnych akcjach, dzięki bardzo ostrej zagrywce Karola Kłosa, wyrównali stan rywalizacji (6:6). Po pierwszej przerwie technicznej, na której było 8:7 dla Belgów, Polacy po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadzenie, po punktowym bloku na atakującym rywali van Walle (10:8). Nasi rywale, podobnie jak my wcześniej, szybko odrobili straty i po świetnym bloku na Mateuszu Mice prowadzili 16:14. Po powrocie na boisko belgijscy siatkarze dużo lepiej radzili sobie w każdym elemencie i powiększali swoje prowadzenie (20:16). Polscy siatkarze nie potrafili przeszkodzić rywalom w kreowaniu kolejnych skutecznych akcji, ciężko było im zatrzymać pierwszą akcję, a przeciwnicy prezentowali się znacznie lepiej i pewnie zmierzali po zwycięstwo w pierwszej partii (24:18). Ostatni punkt w tym secie padł po zepsutej zagrywce Rafała Buszka (25:20) i to siatkarze Belgii niespodziewanie objęli prowadzenie w meczu 1:0.

Podrażnieni porażką w pierwszym secie siatkarze reprezentacji Polski dużo lepiej weszli w drugą odsłonę spotkania i dzięki skutecznej grze w kontrze prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Po powrocie na boisko przewaga naszej reprezentacji stopniała bardzo szybko, głównie przez własne błędy i niedokładności (9:8), ale po chwili ponownie powróciliśmy do trzypunktowego prowadzenia, po świetnym ataku Bartosza Kurka nad blokiem Baetensa (12:9). Ten sam zawodnik pokazał chwilę później, że sam potrafi seriami zdobywać punkty. Od stanu 13:10 dla Polski nasz atakujący posłał 2 asy serwisowe i pomógł swojej drużynie odskoczyć rywalom na 6 punktów (16:10). Po powrocie na boisko po drugiej przerwie technicznej polscy siatkarze przycisnęli rywali, szczególnie w zagrywce i bloku, powiększając prowadzenie do 10 punktów (22:12), pewnie zmierzając do wyrównania stanu tego meczu. Pierwszą piłkę setową Polacy mieli po skończonym ataku Bartosza Kurka (24:15), a seta chwilę później zakończył skuteczny blok naszej reprezentacji (25:16).

Początek trzeciej partii należał do Karola Kłosa, który bardzo dobrze radził sobie w ataku i raz po raz punktował w tym elemencie (5:4). Znakomicie w kolejnych akcjach spisywał się również najmłodszy zawodnik, Artur Szalpuk, który pewnie omijał w ataku blok Belgów (7:5). Pomimo dobrej gry naszych dwóch zawodników belgijscy siatkarze nie pozwalali Polakom na odskoczenie i po bloku na Bartoszu Kurku doprowadzili do remisu 9:9. Ale już kolejne akcje ponownie należały do dwójki zawodników Szalpuk-Kłos, dzięki którym nasza reprezentacja prowadziła na drugiej przerwie technicznej 16:14. Po powrocie na boisko polscy siatkarze szybko odskoczyli rywalom na 4 punkty (18:14), dzięki trudnym zagrywkom w wykonaniu Karola Kłosa. W końcówce seta Belgowie odrobili część strat (21:20) dając sobie szansę na rozstrzygnięcie partii na swoją korzyść. Na ich nieszczęście w naszej ekipie mieliśmy Bartosza Kurka, który posyłając asa serwisowego i kończąc bardzo trudną kontrę, dał Polsce pierwszą piłkę setową (24:20), którą po chwili wykorzystali biało-czerwoni, blokując atak Klinkenberga (25:20).

W czwartą partię siatkarze reprezentacji Polski weszli z bardzo wielką chęcią wygrania meczu za trzy punkty. Początek seta należał do Polaków, którzy prezentowali się bardzo solidnie w każdym z elementów siatkarskich i demolowali wręcz rywali swoją grą, prowadząc na pierwszej przerwie technicznej 8:3. Po powrocie na boisko nasi siatkarze kontrolowali przebieg gry i utrzymywali swoją wysoką przewagę (10:5). W środkowej części seta zdarzył się biało-czerwonym mały przestój, od stanu 14:9 Belgowie zmniejszyli swoimi dobrymi akcjami przewagę do dwóch punktów (12:14). Przy wyniku 15:13 pierwszy punkt po powrocie na boisko po operacji kręgosłupa zdobył Piotr Nowakowski, pokazując, że jest gotowy do gry (16:13). Po powrocie na boisko nasza reprezentacja rozluźniła się, co wykorzystali Belgowie, doprowadzając do remisu (18:18). Szybko jednak podopieczni Stephane’a Antigi opanowali swoją grę i w końcówce seta odskoczyli rywalom na trzy punkty (22:19). Pierwszą piłkę meczową Polacy zdobyli po skutecznej kontrze w wykonaniu Dawida Konarskiego (24:20), a punkt na wagę zwycięstwa zdobył Piotr Nowakowski 3:1 (25:22).

Polska – Belgia 3:1
(20:25, 25:16, 25:20, 25:22)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved