Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Memoriał Wagnera: Bułgarzy ograli Belgów i wygrali turniej

Memoriał Wagnera: Bułgarzy ograli Belgów i wygrali turniej

fot. Klaudia Piwowarczyk

Reprezentacja Bułgarii nie dała szans ekipie Belgii w przedostatnim meczu XIV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Podopieczni Plamena Konstantinowa zdemolowali przeciwników zwłaszcza w pierwszym secie spotkania, wysoko wygranym przez nich do 10. Mimo że w kolejnych partiach gra wyrównała się, ponownie padły one łupem Bułgarów, którzy pokonując Belgię ostatecznie 3:0, zapewnili sobie zwycięstwo w całym turnieju.

Belgowie po dwóch dniach memoriału mieli na swoim koncie tylko jedno oczko, zdobyte po przegranym tie-breaku z Serbami. Z kolei zwycięstwo Bułgarów w trzecim dniu krakowskiego turnieju dawało podopiecznym Plamena Konstantinowa wygraną. Ta różnica była widoczna już od pierwszych minut pojedynku, Belgowie popełniali proste błędy i czasami nie byli nawet w stanie przebić się przez siatkę.



Kiedy Cwetan Sokołow popisał się asem serwisowym, przewaga jego drużyny wynosiła już siedem punktów (9:2), a dwie akcje później Dominique Baeyens musiał wykorzystać już drugi czas. Zmiany pomogły jedynie w wyjściu z niekorzystnego ustawienia, ale nie wpłynęły na zbytnią poprawę gry. Wystarczyło, że Bułgarzy mocniej zagrywali, a ich przeciwnicy w zasadzie nie byli w stanie nic zrobić. Dlatego premierowa odsłona zakończyła się wynikiem 25:10.

Początek drugiej partii niewiele się różnił (4:0), jednak z każdą kolejną akcją belgijscy zawodnicy prezentowali się lepiej. Spora w tym zasługa Kevina Klinkenberga, który nie wstrzymał ręki w polu serwisowym. Aby nie dopuścić do niczego nieprzewidywanego, Plamen Konstantinow natychmiast poprosił o czas (10:10). Belgowie nie zamierzali jednak odpuszczać, lepiej ustawiali się w bloku i z większym przekonaniem atakowali z prawego i lewego skrzydła. Gdy wydawało się, że będą oni w stanie doprowadzić do wyrównania w meczu, Nikolaj Penczew zaserwował asa (21:19). To przesądziło ostatecznie o wyniku kolejnego seta.

Po belgijskiej stronie jedynym zawodnikiem, który atakował na przyzwoitym poziomie, był Peter Verhees (3/5 po dwóch setach). Jego koledzy nie mogli się przebić przez blok, w którym królował Wiktor Josifow. Znany z występów w Łuczniczce Bydgoszcz Klinkenberg wyciągnął wreszcie wnioski i zaczął atakować z użyciem rąk rywali. Na dodatek w ważnym momencie spotkania punktowy blok postawili Pieter Verhees i Gert van Walle (17:16). Walka toczyła się punkt za punkt, ale w końcówce Bułgarzy mieli więcej szczęścia. Gdy zablokowany został Nikołaj Penczew, Plamen Konstantinow poprosił jeszcze o czas (24:23). Mecz zakończył się skutecznym zbiciem Cwetana Sokołowa.

Belgia – Bułgaria 0:3
(10:25, 22:25, 23:25)

Składy zespołów:
Belgia: Valkiers, Klinkenberg, Verhees, Cox, Lecat, Van de Velde, Dumont (libero) oraz Konings, Depovere, Ribbens (libero), Baetens, Van Walle i Cosemans
Bułgaria: Seganow, Penczew, Josifow, Sokołow, Ananiew, Todorow, Iwanow (libero) oraz Karaszew (libero), Skrimow i Łapkow

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved