Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Memoriał A. Gołasia: 1. miejsce dla ekipy z Warszawy, 3. dla jastrzębian

Memoriał A. Gołasia: 1. miejsce dla ekipy z Warszawy, 3. dla jastrzębian

fot. archiwum

Zakończył się Memoriał Arkadiusza Gołasia, w którym udział wzięły cztery zespoły z PlusLigi. O wyniku obu niedzielnych spotkań decydował tie-break. W walce o trzecie miejsce Jastrzębski Węgiel pokonał PGE Skrę Bełchatów, natomiast rywalizację o triumf w całym turnieju wygrali siatkarze z Warszawy, triumfując nad Aluron Virtu CMC Zawiercie. 

Mecz o trzecie miejsce:



Spotkanie o trzecie miejsce lepiej rozpoczęli gracze z Jastrzębia-Zdroju, po akcji Michała Szalachy i asie serwisowym Lukasa Kampy prowadzili już 5:1. Cały czas bezpieczną zaliczkę mieli jastrzębianie (10:5), a gracze z Bełchatowa nie byli w stanie zmniejszyć swoich strat. Dopiero przy zagrywkach Dusana Petkovicia ich dystans zmalał (13:15), ale kiedy zafunkcjonował blok rywali, ponownie udało im się odskoczyć (18:14). W końcówce bełchatowianom znów udało się zmniejszyć starty, kontra Milana Katicia sprawiła, że było 19:21. Na niewiele się to zdało, dobrze zagrał Christian Fromm (24:19) i blok jastrzębian zakończył premierową odsłonę.

Również początek drugiego seta należał do ekipy Roberto Santilliego (3:0), ale ponownie gracze z Bełchatowa byli w stanie nawiązać kontakt punktowy i po kiwce Artura Szalpuka doprowadzili do remisu po 15. Gra wreszcie się wyrównała i żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć. Jako pierwsi piłkę setową mieli siatkarze Michała Mieszko Gogola (24:23). Dobry serwis Szalpuka pozwolił na wyprowadzenie kontry, a Karol Kłos zdobył ostatni punkt w tym secie.

Od mocnego uderzenia gracze z Bełchatowa rozpoczęli kolejną część meczu (5:1) i nie zamierzali zwalniać tempa. Jastrzębianie zbliżyli się do rywali dzięki dobrej zagrywce Grahama Vigrassa, ale mocnym serwisem odpowiedzieli na to bełchatowianie (16:11). Ekipa PGE Skry nie miała większych problemów z utrzymaniem swojej zaliczki (22:16) i ataku z lewego skrzydła Szalpuka prowadziła w całym meczu.

Podrażnieni jastrzębianie już na początku kolejnej odsłony mieli trzy oczka więcej (5:2), ale siatkarze bełchatowskiej ekipy szybko wyrównali, a następnie byli o oczko lepsi (8:7). Kontra Dusana Petkovicia pozwoliła im powiększyć zaliczkę (12:10), ale jastrzębianie się nie poddali i kiedy kontratakiem odpowiedział Tomasz Fornal, na tablicy wyników pojawił się remis po 14. Bełchatowianie chwilę później cieszyli się z dwupunktowego prowadzenia (17:15), ale nie udało im się go utrzymać. Dobrymi serwisami popisał się Graham Vigrass (19:18) i w końcówce trwała zacięta walka (23:23). Piłkę meczową po błędzie Fornala mieli gracze trenera Gogola, ale sytuację odwróciła dobra zagrywka młodego przyjmującego i to on atakiem z VI strefy zakończył tę część meczu (28:26).

Od prowadzenia 4:1 decydującą odsłonę rozpoczęli bełchatowianie, ale błyskawicznie straty odrobił Jastrzębski Węgiel. PGE Skra stanęła, miała problemy z przyjęciem serwisu Piotra Haina (5:8) a ekwilibrystyczna akcja przyniosła kolejny punkt ekipie ze Śląska (9:5). Jastrzębianie byli coraz bliżej triumfu w całym spotkaniu (13:9), ale kontrę skończył jeszcze Petković (11:13). Ostatecznie jednak Jakub Bucki mocnym atakiem doprowadził do końca rywalizacji o brązowy medal memoriału.

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 2:3 
(19:25, 25:23, 25:18, 12:25)

Składy zespołów: 
PGE Skra Bełchatów: Kłos (16), Kochanowski (8), Katić (8), Szalpuk (13), Petković (27), Piechocki (liero) oraz Droszyński, wlazły, Orczyk (6) i Huber (1)
Jastrzębski Węgiel: Fromm (5), Bucki (30), Vigrass (13), Kampa (4), Depowski (13), Szalach (5), Popiwczak (libero) oraz Konarski, Gladyr, Hain (5), Fornal (9) i Rusek (libero)


Finał: 

Spotkanie finałowe rozpoczęło się wyrównanej gry (5:5), ale potem odskoczyli warszawianie, którzy nie byli w stanie utrzymać zaliczki (11:10). W kontrze dobrze radził sobie Mateusz Malinowski (15:13), na parkiecie cały czas jednak trwała punkt za punkt, z minimalną przewagą po stronie zawiercian (20:19). Rywalom dał o sobie znać debiutujący w ekipie z Zawiercia Nikołaj Penczew (23:20), a blok dał jego drużynie prowadzenie w całym meczu.

Trzy pierwsze punkty drugiego seta padły łupem zawiercian, jednak na tablicy wyników błyskawicznie pojawił się remis po 4. Przy serwisach Antoine Brizarda to stołeczna ekipa wypracowała sobie wyraźną zaliczkę, Francuz wcale nie zamierzał schodzić z pola zagrywki (15:8). Tym elementem popracował również Jakub Kowalczyk (19:11), a Bartosz Kwolek zza linii 9. metra dał swojej drużynie piłkę setową (24:17). Warszawianie nie zwlekali i atakiem z prawego skrzydła doprowadzili do remisu w całym meczu.

Po wyrównanej walce na początku trzeciej części meczu, przewagę wypracowali sobie siatkarze z Zawiercia (11:9), ale ponownie w polu zagrywki dobrze radził sobie Kwolek (10:11). Na boisku nie brakowało ciekawych akcji, a wynik nieprzerwanie oscylował w okolicach remisu (19:19), dopiero błąd stołecznych dał dwa oczka przewagi rywalom (21:19). W końcówce do remisu doprowadził blok Andrzeja Wrony, a Igor Grobelny dał jego drużynie piłkę setową (24:23). Już w kolejnej akcji Brizard udaną kiwką zakończył tę część meczu.

Również początek czwartej partii stał pod znakiem wyrównanej walki, potem inicjatywę przejęli podopieczni Marka Lebedewa. Na prawej stronie pewnie punktował Mateusz Malinowski (16:11) i ekipa z Zawiercie pewnie utrzymywała swoją zaliczkę, skutecznie atakowała i po akcji Wojciecha Ferensa miała piłkę setową. Zawiercianie nie przedłużali już losów tej partii, kończąc ją udanym blokiem.

Decydująca odsłona rozpoczęła się lepiej dla drużyny z Zawiercia, ciężar gry wziął na swoje barki Malinowski. Po drugiej stronie siatki nie zawodził Bartosz Kwolek (5:5). To przyjmujący swoim serwisem dał dwa oczka przewagi swojej drużynie (9:7) i raz po raz utrudniał życie swoim przeciwnikom (11:7). Zawiercianie nie byli w stanie odrobić już swoich strat, a Kwolek był autorem ostatniego punktu w tym pojedynku.

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Projekt Warszawa 2:3
(25:21, 18:25,  23:25, 25:18, 12:15)

Składy zespołów: 
Aluron Virtu CMC Zawiercie: Swodczyk (12), Malinowski (33), Kania (9), Penczew (10), Ferens (8), Masny (1), Andrzejewski (libero) oraz Waliński i Makowski
Projekt Warszawa: Kowalczyk (11), Kwolek (17), Brizard (10), Wrona (11), Grobelny (15), Niemiec (11), Jaglarski (libero) oraz Moroziuk (2)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved