Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > MEJ: W drugiej grupie emocji nie brakowało

MEJ: W drugiej grupie emocji nie brakowało

fot. CEV

W trzech niedzielnych spotkaniach drugiej grupy mistrzostw Europy juniorów rozegrano dwa tie-breaki. Najłatwiej zwycięstwo przyszło młodym siatkarzom z Turcji, którzy pokonali w trzech szybkich setach Czechów. Serbowie i Włosi zwycięstwo odnieśli dopiero po pięciosetowej walce.

Niedzielę w Warnie otworzył pojedynek Białorusinów z Serbami, a obie drużyny walczyły ponad dwie godziny. Lepiej całe starcie rozpoczęli siatkarze z Białorusi i to oni od początku narzucali tempo gry. Nie utrzymali jednak poziomu gry do końca. Swoją szansę w ostatnich akcjach wykorzystali Serbowie, którzy od połowy partii zaczęli grać z akcji na akcję coraz lepiej. Mimo wysokiej przewagi rywali odrobili starty i zakończyli seta wygraną. Podrażnieni przegraną Białorusini nie pozwoli już na wiele rywali i zatrzymali ich blokiem. Kluczowe dla tego seta było ich siedem punktów zdobytych tym elementem. Kolejne dwie partie opierały się na skuteczności w ataku oraz liczbie popełnianych przez rywali błędów. Serbowie lepiej spisywali się w trzeciej, natomiast przeciwnicy w kolejnej, dlatego o wyniku decydował tie-break, a kluczem do wygranej w nim ponownie był atak i błędy własne rywali. Wynikiem tego serbska ekipa zapisała na swoim koncie wygraną.



Białoruś – Serbia 2:3
(23:25, 25:17, 21:25, 25:21, 11:15)

Następnie w odrobinę ponad godzinę z Czechami rozprawili się reprezentanci Turcji. W żadnym z setów nasi południowi sąsiedzi nie przekroczyli granicy dwudziestu punktów, a dodatkowo w całym meczu w prezencie od rywali otrzymali 20 oczek. Czeska drużyna nie popełniała aż tylu błędów, jednak nie kończyła wielu akcji, stwarzając tym samym przeciwnikom okazje do zdobywania kolejnych punktów. W ich szeregach bardzo dobre spotkanie rozgrywał Abdullah Cam, który zdobył dla swojej drużyny 20 punktów, w ekipie czeskiej prym starał się wieść Patrik Indra, jednak nie był tak skuteczny jak jego vis a vis.

Czechy  – Turcja 0:3
(19:25, 13:25, 18:25)

Na koniec dnia pięciosetowy pojedynek stoczyły drużyny z Włoch i Rosji. W tym wypadku sprawdziło się powiedzenie, że kto nie wygrywa 3:0 przy prowadzeniu w setach 2:0, ten przegrywa 2:3. Zwycięstwo z rąk wypuścili młodzi reprezentanci Sbornej, którzy wygrali w dwóch pierwszych setach. Włosi w połowie partii premierowej zaliczyli okres dobrej gry, ale nie potrafili utrzymać poziomu. Próbowali też na początku drugiej odsłony narzucić swój styl gry rywalom, ale ci szybko zweryfikowali ich zamiary swoją zagrywką. Najbardziej wyrównana była trzecia część meczu, w niej Rosjanie zmierzali już do kolejnej wygranej, ale po zaciętej walce końcówka należała do drużyny z Półwyspu Apenińskiego. W kolejnej odsłonie Włosi dominowali od początku, ale to też przeciwnicy zaliczyli mocną obniżkę dyspozycji. Choć rosyjska ekipa powróciła do swojej dobrej gry w tie-breaku, podbudowani przebiegiem ostatnich dwóch setów rywale nie pozwolili im przejąć inicjatywy, a o ich wygranej w tym secie decydowały siatkarskie niuanse.

Włochy – Rosja 3:2
(22:25, 16:25, 26:24, 25:12, 15:13)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy B mistrzostw Europy juniorów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved