Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME U-19: Rosjanki awansowały do półfinału

ME U-19: Rosjanki awansowały do półfinału

fot. cev.lu

Dobiegł końca czwarty dzień zmagań w mistrzostwach Europy kobiet do lat 19. Nadal niepokonane pozostają Rosjanki, które pokonały Węgierki. Tym samym reprezentantki Sbornej zapewniły sobie awans do półfinału, blisko występu w tej fazie są także Belgijki, które triumfowały w starciu ze Słowaczkami. Smaku zwycięstwa natomiast nie zaznały jeszcze Chorwatki i Białorusinki.

Grupa I – Nitra

W pierwszym spotkaniu zmierzyły się ze sobą Francuzki i Chorwatki. Początek meczu zdecydowanie należał do Trójkolorowych, które bardzo dobrze radziły sobie w przyjęciu. Pozwoliło im to na wyprowadzanie skutecznych, atomowych ataków, w których prym wiodły Clara Martin oraz Lisa Jeanpierre. W dalszej fazie seta reprezentantki Chorwacji nie zachwycały kibiców swoją grą, popełniały bardzo dużo błędów, które błyskawicznie wykorzystywały ich rywalki, wygrywając po chwili do 14. W drugiej partii nadal bardzo dobrze prezentowały się Francuzki, które demolowały swoje przeciwniczki w szczególności zagrywką. Chorwatki nie potrafiły przeciwstawić się żadnym elementem siatkarskiego rzemiosła. Dopiero w drugiej części seta zawodniczki z Chorwacji nagle się obudziły, a Valentina Duspara swoimi asami serwisowymi doprowadziła do remisu 23:23. Reprezentacja Francji jednak w tym momencie opanowała nerwy, zdobyła dwa kolejne punkty, tym samym pieczętując swoją wygraną. W trzeciej odsłonie spotkania Chorwatki kompletnie się załamały. Francuzki dominowały w bloku, popełniały dużo mniej błędów. W rezultacie zwyciężyły one do 18, a ostatni punkt zdobyła Marine Sylves.



Francja – Chorwacja 3:0
(25:14, 25:23, 25:18)

Pierwszy set pojedynku Słowaczek z Belgijkami to walka punkt za punkt, akcja za akcję. To także starcie dwóch najlepiej punktujących zawodniczek – Karoliny Fricovej oraz Manon Stragier. Spektakularne wymiany, skuteczne bloki i ataki – to najlepiej opisuje walkę w tej partii. Dopiero dwa błędy w końcówce Belgijek sprawiły, że to reprezentantki Słowacji cieszyły się z triumfu 25:23. Druga odsłona meczu to wspaniała gra reprezentacji Belgii, która popisywała się w szczególności znakomitą zagrywką. Wykorzystywała też każde potknięcie rywalek, ostatecznie wygrywając 25:18. Trzeci set to również gra toczona pod dyktando gości tego spotkania. W pewnym momencie jednak Słowacji udało się zbliżyć na jeden punkt, ale po chwili to znów przeciwniczki osiągnęły kilkupunktowe prowadzenie. Partię zakończyły udane akcje w wykonaniu Silke van Avermaet, Charlotte Coppin i Laure Flament. W kolejnej odsłonie natomiast „obudziła” się Słowacja i za sprawą Karin Sunderlikovej doprowadziła do tie-breaka. W nim Słowaczki szybko wyszły na prowadzenie, jednak po drugiej stronie siatki „szalała” Fien Callens, dzięki której na tablicy wyników pojawił się remis 7:7. W końcówce Belgijki z pomocą Manon Stragier osiągnęły kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do końca.

Słowacja – Belgia 2:3
(25:23, 18:25, 21:25, 25:21, 10:15)

Spotkanie pomiędzy Turcją a Bułgarią było dla kibiców jak rollercoaster – co chwilę inna drużyna osiągała przewagę. Większość setów wyglądała podobnie – już na początku Turczynki lub Bułgarki osiągały kilkupunktową przewagę, którą następnie były w stanie utrzymać do końca. Najgroźniejszym elementem siatkarskiego rzemiosła w obu ekipach był serwis, który nie raz rozstrzygał o losach partii. Reprezentantki Turcji grały bardzo nerwowo, popełniały dużo błędów, co wykorzystywały Bułgarki. Najciekawszy i obfitujący w spektakularne akcje okazał się tie-break, w którym turecka drużyna świetnie prezentowała się w bloku. Osiągnęła dzięki temu pięciopunktowe prowadzenie, którego nie oddała do końca. Najskuteczniejszą zawodniczką w zespole Turcji była Burcu Yüzgenc (27 punktów), a w Bułgarii Monika Krastewa (19 punktów).

Turcja – Bułgaria 3:2
(23:25, 25:13, 21:25, 25:18, 15:10)

Tabela:
1. Turcja 4-0 11 pkt.
2. Belgia 3-1 7 pkt.
3. Słowacja 2-2 7 pkt.
4. Bułgaria 2-2 6 pkt.
5. Francja 1-3 4 pkt.
6. Chorwacja 0-4 1 pkt.

Grupa II – Györ

Czwarty dzień zmagań w grupie II zainaugurowało spotkanie Białorusi z Serbią. Pierwszą partię źle rozpoczęły Białorusinki, które przegrywały 1:8. Trener naszych wschodnich sąsiadek próbował tchnąć w swoje podopieczne „życie”, biorąc przerwę, jednak na niewiele się to zdało. Białoruska ekipa przegrała bowiem 13:25. W drugim secie już tak łatwo Serbkom nie było. Musiały wspiąć się na wyższy poziom w swojej grze. Obie ekipy grały punkt za punkt, akcja za akcję do drugiej przerwy technicznej. Dopiero po niej Serbkom udało się włączyć wyższy bieg i odskoczyć rywalkom, które ostatecznie zaznały porażki 22:25. Trzecia partia miała podobny przebieg jak druga, była bardzo wyrównana. Serbki za sprawą Jovany Kocic utrzymywały jednak nieznaczną, dwupunktową przewagę. Wystarczyło to, by odnieść końcowe zwycięstwo. Serbia wygrała 25:21 i w całym spotkaniu 3:0.

Serbia – Białoruś 3:0
(25:13, 25:22, 25:21)

W drugim spotkaniu niepokonane dotąd Rosjanki podejmowały Węgierki, które już w premierowej partii zaskoczyły swoje rywalki. Miały bowiem piłkę setową, której jednak nie wykorzystały i to reprezentantki Sbornej wygrały 26:24. W kolejnym secie siatkarki z Węgier nie wytrzymywały tempa narzuconego przez przeciwniczki, przegrywały 0:6. Rosjanki natomiast popisywały się atomowymi serwisami, którymi demolowały swoje oponentki. Wyróżniały się Anastasija Stalnaja oraz Jelizaweta Kotowa, to dzięki nim rosyjska ekipa triumfowała 25:10. W trzeciej odsłonie spotkania Węgierki kompletnie pogubiły się w przyjęciu, w wyniku czego nie potrafiły nawiązać wyrównanej walki. Sprawiło to, że siatkarki z Rosji zwyciężyły 25:15.

Węgry – Rosja 0:3
(24:26, 10:25, 15:25)

Pierwszy set nie wskazywał na to, że Włoszki będą miały problemy w starciu z Niemkami. Reprezentantki kraju z Półwyspu Apenińskiego dobrze radziły sobie w ataku, popełniały też mniej błędów. W wyniku tego wygrały do 19. Dwie kolejne partie to walka punkt za punkt, akcja za akcję. Wszystko rozstrzygało się w końcówkach. Gospodynie, które stały już pod ścianą po porażce w drugiej odsłonie meczu, zdołały wygrać w trzeciej. W czwartym secie gospodyniom tego spotkania nie starczyło już sił, by nawiązać walkę z przeciwniczkami, które triumfowały ostatecznie 25:16.

Niemcy – Włochy 1:3
(19:25, 24:26, 29:27, 16:25)

Tabela:
1. Rosja 4-0 12 pkt.
2. Serbia 3-1 8 pkt.
3. Włochy 3-1 8 pkt.
4. Niemcy 2-2 4 pkt.
5. Węgry 1-3 2 pkt.
6. Białoruś 0-4 2 pkt.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved