Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME M, gr D: Czesi lepsi od Estończyków

ME M, gr D: Czesi lepsi od Estończyków

fot. CEV

W pierwszym secie Czechy łatwo pokonały Estonię, ale w dwóch kolejnych podopieczni Gheorghe Cretu mieli swoje szanse. W grze na przewagi więcej zimnej krwi zachowywali jednak Czesi i to oni wygrali 3:0 odnosząc swoje premierowe zwycięstwo w turnieju. Estonia zaś musi walczyć o wyjście z grupy, po trzech meczach jest bez wygranej.

As serwisowy Jana Hadravy i dwa bloki Adama Zajíčka otworzyły ten mecz. Dobrze w polu serwisowym spisywał się także Jan Galabov, co powiększyło przewagę Czechów do czterech ,,oczek”, a po nieudanym uderzeniu Renee Teppana nawet do pięciu (7:2). Podopieczni Gheorghe Cretu po niemrawym początku zmniejszyli nieco straty, ale ich rywale szybko powrócili do wysokiego prowadzenia. Nasi południowi sąsiedzi szczególnie dobrze prezentowali się w bloku przez który nie potrafili się przedrzeć Estończycy. Dwa dobre ataki Zajíčka, dodatkowo kolejna punktowa zagrywka Hadravy oraz pomyłka w ataku Martti Juhkami sprawiły, że na tablicy wyników zrobiło się 17:8. W tym momencie stało się jasne, że Estończycy walczą już tylko o podbudowanie nastrojów przed kolejnym setem. Ostatecznie udało im się nieco zniwelować dzielącą oba zespoły różnicę punktową przegrywając premierową partię do 18.



Podrażnieni Estończycy rozpoczęli drugą partię od zagrania dwóch asów serwisowych (1:3). Dodatkowo sprawy w swoje ręce wziął Kristo Kollo i można było odnieść wrażenie, że drużyny zamieniły się koszulkami (2:7). Różnica ta nieco zmalała kiedy Robert Täht nie trafił w boisko (6:9), ale po punktowej zagrywce Ardo Kreeka ponownie była ona wysoka. Od tego momentu zawodnicy Cretu zaczęli popełniać proste błędy własne wyciągając tym samym pomocną dłoń do swoich rywali. Wprawdzie nie roztrwonili całej przewagi, ale zmalała ona do dwóch ,,oczek”. Czesi zamierzali jeszcze powalczyć w tej partii. Po asie serwisowym Jana Hadravy zrobiło się 17:19 i wszystko miało się rozstrzygnąć w końcówce. Prawdziwe spustoszenie w ekipie Eestii zasiało pojawienie się w polu serwisowym Jana Galabova, który zdobył dwa punkty bezpośrednio tym elementem oraz dał Czechom kontratak wykorzystany przez Michala Fingera (21:20). Poddenerwowani Estończycy zaczęli mylić się w ataku, ale przed porażką uratował ich blok Andri Aganitsa (24:24). Od tego momentu zaczęła się prawdziwa walka, której żadna z drużyn nie chciała przegrać. Ostatecznie sprawę wygranej przesądził Hadrava, który trafił zagrywką w pomarańczowe (34:32).

Estończycy na początku trzeciej partii rozpamiętywali jeszcze porażkę z poprzedniego seta, dzięki czemu ponownie zaczęli oddawać punkty za darmo. Kiedy Donovan Džavoronok wykorzystał kontratak było już 4:1. Od tego momentu punkty były zdobywane naprzemiennie przez obie ekipy do czasu skończonej kontry przez Džavoronoka (11:7). Sytuacja ekipy Cretu stawała się coraz bardziej nieciekawa, gdyż wyraźnie nie potrafili w tej części meczu nawiązać walki ze swoimi przeciwnikami. Udało się im to jednak w jednym ustawieniu, kiedy dobre zagranie Kristo Kollo, pomyłka w ataku Jana Galabova oraz atak ze środka Ardo Kreeka doprowadziły do wyrównania (14:14). Estończycy niesieni dopingiem swoich kibiców oraz faktem, że udało im się wyrównać poszli za ciosem i po bloku Kollo oraz akcji Roberta Tähta wyszli na prowadzenie 20:17. Kiedy wydawało się, że nic się już w tym secie nie zmieni podopieczni Michala Nekoli wzięli się za odrabianie strat i po asie serwisowym Džavoronoka ponownie wszystko miało się rozstrzygnąć w grze na przewagi. Po raz kolejny więcej zimnej krwi zachowali Czesi to oni po dwóch asach serwisowych Jana Hadravy zwyciężyli 28:26, odnotowując jakże cenne zwycięstwo za trzy punkty.

Czechy –  Estonia 3:0
(25:18, 34:32, 28:26)

Składy zespołów:
Czechy: Hadrava (23), Džavoronok (15), Zajíček (12), Galabov (11), Janouch, Sedláček (1), Monik (libero), Kunc (libero) oraz Finger (4), Bartoš, Sobotka i Janku
Estonia: Kreek (9), Toobal (1), Teppan (3), Täht (17), Kollo (12), Aganits (7), Rikberg (libero) oraz Juhkami (4) i Keel

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved