Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K, gr. A: Serbia z kompletm puktów, Bułgaria wygrała i zapewniła sobie awans

ME K, gr. A: Serbia z kompletm puktów, Bułgaria wygrała i zapewniła sobie awans

fot. cev.eu

Grupa A mistrzostw Europy kobiet niemalże dobiegła końca. W pierwszym czwartkowym meczu bardzo cenne zwycięstwo odniosły siatkarski z Bułgarii. Pokonały one Finlandię 3:0, zapewniając sobie tym samym udział w fazie pucharowej ME. W drugim meczu tej grupy Serbia wygrała 3:1 z Turcją i zajęła dpierwsze miejsce, druga lokata przypadła Turczynkom.

Po asie serwisowym Miry Todorowej Bułgarki od początku spotkania wypracowały sobie trzypunktowe prowadzenie. Dodatkowo kiedy Łora Kitipowa wykorzystała drugą piłkę, a Nasya Dimitrowa skończyła swój atak z obejścia przewaga ta jeszcze wzrosła (7:2). Krótki przestój jaki im się przytrafił przy zagrywce Suvi Kokkonen zniwelował nico straty, ale wszystko wskazywało na to, że w dalszym ciągu kontrolują przebieg premierowej odsłony meczu. Duża w tym zasługa ich rywalek, które po zbliżeniu się na dwa ,,oczka” zaczęły popełniać błędy własne, co od razu wykorzystały podopieczne Iwana Petkowa (16:11). Gra Finek całkowicie się posypała i nie potrafiły one zrobić przejścia przy serwisie Mirosławy Paskowej. Brak kończącego ataku to był ich duży mankament, który z biegiem trwania seta jeszcze się powiększał. Ostatecznie udało im się uzbierać tylko 14 ,,oczek” i po mocnym zbiciu Todorowej przegrały pierwszą partię notując tylko 33% skuteczność w ataku.



As serwisowy Gergany Dimitrowej oraz błąd techniczny popełniony przez Kokkonen ponownie dawał Bułgarkom wysokie prowadzenie 6:2. W dalszym ciągu siatkarki ekipy Suomi miały problemy z kończącym atakiem. Każda próba odrobienia strat była szybko odpierana przez ich rywalki, które podobnie jak w pierwszym secie pewnie zmierzały do zwycięstwa. As serwisowy Kokkonen, przestrzelony atak przez Elice Wasilewą oraz kilka niedokładnych przyjęć pozwoliło Finkom nawiązać kontakt punktowy ze swoimi przeciwniczkami. Jednak kiedy Nasja Dimitrowa wykorzystała przechodzącą pikę na tablicy wyników zrobiło się 17:14. Różnica ta utrzymywała się przez kilka akcji, ale dobry blok Miry Todorowej powiększył tą przewagę. Dodatkowo dobra zagrywka Gergany Dimitrowej oraz atak po skosie Wasilewej dawały Bułgarkom aż sześć piłek setowych. Wprawdzie pierwsze trzy udało się zawodniczkom Tapio Kangasnieminiego obronić, ale przy kolejnej były już bezradne.

Cztery dobre zagrania Kokkonen sprawiły, że po raz pierwszy w tym spotkaniu na takie zdecydowane prowadzenie wyszły Finki (4:1). Dodatkowo przestrzelony atak przez Mirę Todorową powiększył je do pięciu ,,oczek”. Jednak jak szybko przewagę tę udało się im wypracować tak szybko ją straciły przegrywając cztery kolejne akcje (5:6). Autowy atak Salli Karhu doprowadził do remisu po 8, a chwilę później już na prowadzeniu były Bułgarki. Przewagę powiększały dzięki błędom własnym popełnianym przez siatkarki Suomi oraz dobremu blokowi, którym zapunktowały kilkukrotnie (16:13). Zawodniczki Kangasnieminiego mogły zbliżyć się do swoich rywalek, ale nie potrafiły wykorzystać kontrataków, które miały ,,w górze”. Ich rywalki nie zamierzały się pomylić i grały bardzo zmotywowane pewnie zmierzając do zakończenia meczu. Decydujące dla losów tego spotkania okazały się cztery punkty z rzędu zdobyte przez zawodniczki Iwana Petkowa (22:16). Wprawdzie Finki odrobiły jeszcze część strat, ale ostatecznie musiały uznać wyższość swoich rywalek i po fazie grupowej żegnają się z turniejem.

Bułgaria – Finlandia 3:0
(25:14, 25:21, 25:19)

Składy drużyn:
Bułgaria: G. Dimitrowa (9), N. Dimitrowa (11), Paskowa (8), Kitipowa (6), M. Todorowa (9), Wasilewa (10), Z. Todorowa (libero) oraz Barakowa
Finlandia: Kokkonen (13), Bjerregård Madsen (2), Alanko (4), Karhu (5), Korhonen (15), Laakkonen (3), Koskelo (libero) oraz Esko (2), Czakan, Kylmäaho, Pihlajamäki (3) i Sievänen (libero)


Bardzo nerwowo rozpoczęły to spotkanie oba zespoły popełniając sporo błędów własnych, dzięki czemu gra od początku toczyła się punkt za punkt. Dopiero dwa skończone ataki przez Maję Ognjenović dały Serbkom prowadzenie 12:10, co przy tak wyrównanym pojedynku było sporą zaliczką. Przewagę tą powiększył jeszcze świetny atak Tijany Bošković. Do odrobienia strat zespół gospodyń pociągnął duet Zehra Güneş-Ebrar Karakurt. Dobre zagrania tych siatkarek pozwoliły ich drużynie nawiązać kontakt punktowy ze swoimi rywalkami (14:15). Chwilę później na tablicy wyników był już remis. Stało się to za sprawą Hande Baladın, która nie miała problemów ze zmieszczeniem piłki w polu gry. W ekipie Zorana Terzicia wyraźnie zacięły się atakujące. Kiedy wydawało się, że blok Karakurt będzie decydującym dla losów tego seta, siatkarka ta zmarnowała swój atak i zrobiło się po 23. Błędy kolejno Brankicy Mihajlović, a zaraz potem niewidocznej do tej pory Bošković zakończyły premierową odsłonę spotkania.

Dwa przestrzelone ataki przez Ebrar Karakurt dawał prowadzenie Serbkom 4:2. Podobnie jak w pierwszej części tego meczu trwał festiwal pomyłek w wykonaniu obu drużyn. Szybciej jednak swoją grę uporządkowały obrończynie tytułu i to one przy zagrywce Stefany Veljković uciekły swoim rywalkom. Dwa asy serwisowe tej zawodniczki oraz blok Miny Popović pozwolił im uzyskać pięciopunktową przewagę. Jednak od tego momentu stanęły, co pozwoliło Melihe İsmailoğlu oraz jej koleżankom odrobić część strat (11:13). Po stronie zawodniczek z Bałkanów przełamała się Tijana Bošković, która w końcu zaczęła kończyć posyłane do niej piłki. Zawodniczki Giovanniego Guidettiego w dalszym ciągu fatalnie pudłowały oddając za darmo punkty swoim rywalkom (12:18). Mistrzynie Europy były jednak zbyt doświadczonym zespołem, aby nie wykorzystywać takiej przewagi, więc pomimo kilku błędów popełnionych w samej końcówce seta ostatecznie wygrały go do 19, doprowadzając tym samym do remisu w całym meczu.

Od prowadzenia 3:0 rozpoczęły Turczynki trzeciego seta. Po błędzie w ataku Tijany Bošković było nawet 5:1, ale Serbki od tego momentu wzięły się za odrabianie strat. Zbliżały się powoli, ale po bloku Mai Ognjenović nawiązały kontakt punktowy. Wprawdzie dobre zagranie Hande Baladın dało trochę oddechu gospodyniom, jednak nie na długo. Środek seta został bowiem całkowicie zdominowany przez podopieczne Terzicia. Po autowym zagraniu Meryem Boz na tablicy wyników było po 12. Dwa kontrataki wykorzystane przez Brankicę Mihajlović pozwoliły jej drużynie po raz pierwszy w tej partii uzyskać przewagę, której nie oddały już do końca. Po bloku Miny Popović stało się jasne, że ekipa Guidettiego nie będzie w stanie nawiązać walki już w tym secie. Wprawdzie as serwisowy Edy Erdem Dündar dawał im jeszcze minimalne nadzieje na dogonienie swoich rywalek, ale tak się nie stało i po ataku po skosie Bošković wicemistrzynie świata wygrały trzecią partię 25:22.

Świetne zagrania Kübry Caliskan dawały gospodyniom prowadzenie 4:1. Kiedy do tego w elemencie bloku zapunktowała Eda Erdem Dündar było już 6:2. Prawie całą przewagę roztrwoniły jednak w jednym ustawieniu zaczynając ponownie popełniać błędy, jak również nie kończąc swojego ataku. Po bloku Miny Popović zrobiło się 10:9, ale gospodynie dzielnie odpierały ataki swoich rywalek powracając do trzypunktowego prowadzenia. Przestój jaki im się przytrafił w jednym ustawieniu odmienił całkowicie losy tego seta. Pięć ,,oczek” z rzędu zdobyły bowiem Serbki i to one nie tylko doprowadziły do remisu, ale były bliżej wygrania całego meczu. As serwisowy Gözde Yılmaz wlał jeszcze nadzieję na zwycięstwo w serca kibiców zgromadzonych w hali w Ankarze, bo gra znowu zaczęła się toczyć punkt za punkt i trwała do stanu po 22. Trzy ostatnie ciosy zadały jednak obrończynie tytułu i to one mogły unieść ręce w geście triumfu, gdyż poza cenną wygraną pozostawały nadal niepokonanym zespołem w grupie A jednocześnie ją wygrywając.

Turcja – Serbia 1:3
(25:23, 19:25, 22:25, 22:25)

Składy zespołów:
Turcja: Ozbay (1), Baladin (5), Ismailoglu (6), Erdem (16), Gunes (3), Karakurt (8), Sarioglu (libero) oraz Ercan, Caliskan (10), Aydemir, Yilmaz (2), Boz (10), Günes (3), Yildirim i Sebnem (libero)
Serbia: Busa (6), Popović (7), Mihajlović (19), Ognjenović (6), Veljković (8), Bośković (20), Pusic (libero)

Zobacz także:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw Europy kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved