Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. A: Dreszczowiec na koniec dnia – wygrana Bułgarów

ME, gr. A: Dreszczowiec na koniec dnia – wygrana Bułgarów

fot. FIVB

Niezwykle wyrównane było spotkanie pomiędzy Holandią a Bułgarią. Gra toczyła się o każdy punkt, wygrywali raz jedni, raz drudzy. W trzech setach walka o wygraną toczyła się na przewagi. Bezpośredni awans do ćwierćfinału wywalczyli Bułgarzy, którzy wygrali po tie-breaku.

Początek spotkania był wyrównany, minimalnie podczas pierwszej przerwy technicznej prowadzili Bułgarzy (8:7). Po czasie trwała walka punkt za punkt, drużyny wymieniały się skutecznymi atakami. Większość akcji była krótka, brakowało gry w obronie. Bardzo pewnie kolejne zagrania kończył Todor Aleksiew, po drugiej stronie zdecydowanie atakował Dick Kooy (16:15). Gra wciąż była wyrównana, żadna z drużyn nie była w stanie zbudować prowadzenia. Dopiero w decydującym momencie seta dzięki trudnej zagrywce Jeroena Rauwerdinka minimalną przewagę zdobyli Holendrzy, a o czas poprosił trener Plamen Konstantinow (22:21). W końcówce akcje były dłuższe i bardziej zacięte. Gra obu zespołów nie była pozbawiona błędów. Atak Aleksiewa dał piłkę setową Bułgarom, jednak zagranie Kooya przedłużyło walkę. W zaciętej grze na przewagi, podczas której obie drużyny miały swoje szanse na zwycięstwo w secie, lepsi okazali się Bułgarzy, którzy po asie serwisowym Nikołaja Penczewa cieszyli się ze zwycięstwa.

Od początku drugiej partii na nowo rozgorzała wyrównana walka. Skuteczny bułgarski blok dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:5). Chociaż dłuższy czas utrzymywała się przewaga współgospodarzy turnieju, Holendrzy nie odpuszczali, stopniowo niwelując straty. Liderem holenderskiego zespołu był Dick Kooy, przy jego zagrywce reprezentanci Holandii zmniejszyli straty, jednak szybko dzięki dobrej grze Władimira Nikołowa i Penczewa Bułgarzy ponownie odskoczyli rywalom, a o czas poprosił trener Gido Vermeulen (14:11). W drugiej części seta, przy wyniku 16:13 dla Bułgarów kontuzji doznał Teodor Salparow. Trener Konstantinow chciał zastąpić tego zawodnika Iwanowem, co wzbudziło protesty trenera przeciwników. Długo trwały dyskusje między sędziami, komisarzem a trenerami obu zespołów. Ostatecznie, po ubraniu specjalnej odblaskowej kamizelki Iwanow został dopuszczony do gry jako libero. Zamieszanie wybiło gospodarzy z rytmu, Holendrzy bez większych problemów nie tylko odrobili straty, ale również wyszli na prowadzenie. Dopiero dzięki mocnemu atakowi po bloku w aut Nikołowa Bułgarzy wyszli z trudnego ustawienia. Pomimo starań podopieczni trenera Konstantinowa nie byli w stanie odrobić powstałych strat. W końcówce nie do zatrzymania był Kay van Dijk, dzięki czemu reprezentanci Holandii wygrali do 20.



Podbudowani zwycięstwem Holendrzy efektownie rozpoczęli trzeciego seta, jeszcze przed przerwą techniczną o czas poprosił Konstantinow (6:2). Efektowny blok na Penczewie sprowadził drużyny na regulaminowy czas (8:3). Bardzo dobrze grał Kay van Dijk. Chociaż Bułgarzy poprawili skuteczność w ataku, reprezentanci Holandii przez dłuższy czas nie mieli problemów z utrzymaniem prowadzenia. Pomimo kolejnych zmian w składzie i interwencji trenera Konstantinowa współgospodarze turnieju byli bezradni wobec spokojnie grających przeciwników. Dopiero w końcówce przy zagrywce Penczewa Bułgarzy zaliczyli efektowną serię punktów, bardzo dobrze atakował Nikołow. Po ataku Penczewa siatkarze z Bułgarii wyszli na prowadzenie (23:22). Chociaż Holendrzy zdołali odbudować swoją grę i jako pierwsi mieli piłkę setową, nie wykorzystali jej, a w granej na przewagi końcówce lepsi okazali się zawodnicy Plamena Konstantinowa.

Otwarcie czwartego seta należało do Holendrów (8:6). Zawodnicy Gido Vermeulena początkowo utrzymywali prowadzenie, jednak z czasem zaczęli popełniać proste błędy własne, co ułatwiło Bułgarom odrabianie strat. Po asie serwisowym Penczewa na tablicy wyników pojawił się remis (14:14), jednak to Holendrzy po chaotycznej akcji zakończonej punktowym blokiem prowadzili podczas drugiej przerwy technicznej (16:14). W dalszej części seta podopieczni trenera Vermeulena zaczęli popełniać błędy w ataku, po bloku na Kooyu Bułgarzy ponownie doprowadzili do remisu, a o czas poprosił holenderski szkoleniowiec (19:19). Do końca trwała wyrównana walka. Atak Nielsa Klapwijka dał piłkę setową reprezentacji Holandii, a zdecydowane zagranie Rauwerdinka zakończyło seta.

Od początku decydującego seta na boisku po stronie holenderskiej grali Klapwijk i Yannick van Harskamp. Szybko nieskutecznego Kooya zmienił Thijs ter Horst (1:3), co ułatwiło przyjezdnym odrobienie strat (3:3). Od tego momentu rozgorzała walka punkt za punkt, minimalnie podczas zmiany stron prowadzili Holendrzy (8:7). W drugiej części decydującego seta drużyny kontynuowały wyrównaną grę, żadna z reprezentacji nie była w stanie zbudować wyższej różnicy punktowej. Ostatni mecz fazy grupowej zakończył się dopiero po walce na przewagi, w której więcej zdecydowania i zimnej krwi zachowali Bułgarzy i to oni cieszyli się z bezpośredniego awansu do ćwierćfinału.

Holandia – Bułgaria 2:3
(27:29, 25:20, 26:28, 25:23, 15:17)

Składy zespołów:
Holandia: Abdel-Aziz (9), Diefenbach (3), Rauwerdink (14), Kooy (15), van Dijk (26), Bontje (9), Jorna (libero) oraz Andringa, ter Horst (3), ver Harskamp, Koelewijn, Klapwijk (8) i van Bemmelen (4)
Bułgaria: Bratojew (4), Nikołow W. (27), Josifow (13), Todorow (9), Aleksiew (8), Penczew (15), Salparow (libero) oraz Petkow, Gradinarow (6), Iwanow i Agnocew (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved