Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Finowie żegnają się z turniejem, Włosi w ćwierćfinale

ME: Finowie żegnają się z turniejem, Włosi w ćwierćfinale

fot. FIVB

Faworytem spotkania byli współgospodarze turnieju i to potwierdzili na boisku. Włosi łatwo wygrali dwa sety. W trzeciej partii Finowie rzucili wszystko na jedną szalę, ale i tym razem lepsi okazali się siatkarze z Półwyspu Apenińskiego.

Już początek rywalizacji to zmienność sytuacji, po mocnym starcie Włochów wyblok na Zaytsevie i kontratak skończony przez Ojansivu dały Finom minimalną zaliczkę (2:3). Już w tej części meczu nie brakowało widowiskowych obron, czujni przy asekuracji podopieczni trenera Sammelvuo mogli liczyć na Sivulę (3:4). Sytuację odwróciło ustawienie miejscowych z Osmanym Juantoreną w polu serwisowym (6:4). Słabsze chwile w ataku miał Ojansivu, jednak w trudnych momentach przyjezdni niezmiennie mogli liczyć na Sivulę. Podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze Finowie tracili co prawda do rywali dwa oczka (6:8), jednak po wznowieniu gry „pomocną dłoń” podał rywalom Ivan Zaytsev, atakując w aut. Tym samym goście zdołali doprowadzić do remisu, na dłuższej przestrzeni seta prowadząc grę na styku (12:12). Szybciej do ataku przystąpili Azzurri i to oni po bloku na Shumovie prowadzili 15:13. Nawet pojedyncze błędy własne Włochów nie odmieniły sytuacji, problemów z przebiciem się przez blok rywali nie miał Juantorena i tak przy stanie 21:17 Tuomas Sammelvuo przywołał swoich podopiecznych do siebie. Szkoleniowiec zdołał przerwać serię zagrywek Simone Giannellego, jednak również jego podopieczni nie ustrzegli się błędów. Niemoc Finów przerwał atak Kunnariego z drugiej linii (22:19), końcówka seta to jednak popis i kolejna seria punktowa ekipy Gianlorenzo Blenginiego, która dość pewnie wygrała 25:19.

Początki partii drugiej to niemal identyczny scenariusz, co w odsłonie premierowej. Przy grze na styku nieco więcej problemów mieli Włosi. Po wybronionym zagraniu Juantoreny i kontrataku Ojansivu ekipa trenera Sammelvuo przejęła kontrolę nad sytuacją. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo i napór Azzurrich zmusił rywali do popełniania kolejnych błędów, tym samym po błędzie Sivuli Włosi prowadzili 8:7 podczas pierwszej przerwy technicznej. Jednopunktowa zaliczka nie była pełnią możliwości Finów, przy ustawieniu z Tervaporttim w polu serwisowym dystans wzrósł (9:12). Problemy z przyjęciem Juantoreny nie ustępowały, podczas gdy kolejne potknięcia rywali wykorzystywali Finowie, popisując się atakami z przechodzącej piłki (9:13). Tej szansy Finowie jednak nie wykorzystali, kiedy w polu serwisowym gospodarzy pojawił się Simone Giannelli, role się odwróciły. Przy imponującej serii punktowej, tym razem z zagrywką Juantoreny, Azzurri wyszli na prowadzenie 16:14. To była dopiero próbka możliwości zespołu trenera Blenginiego, na siatce czujnością w bloku wykazali się Buti z Lanzą, kontynuując tę serię (20:14). Przyjezdni byli w stanie już tylko zmniejszyć rozmiar porażki, w tej części meczu zdobywając już tylko dwa oczka (25:16).



Nie zrażając się bolesną porażką, Finowie kolejną partię rozpoczęli od niezłej gry, wykorzystując błędy rywali i prowadząc 5:2. Czujnością przy proszeniu o wideoweryfikację wykazał się Tuomas Sammelvuo, a kontynuując swoją dobrą grę, jego podopieczni prowadzili już 7:3. Ręki w ataku nie wstrzymywał też Zaytsev i to on dał swoim kolegom sygnał do ataku i przy kolejnej serii punktowej gospodarze wyrównali stan na 7:7. Przy wymianie ciosów na siatce Włosi mogli liczyć na duet Juantorena/Zaytsev, po fińskiej stronie siatki nie zawodził Sivula. Więcej cierpliwości w grze utrzymali goście i to oni zdołali zbudować kilkupunktową przewagę -11:9. Próbując wybić rywali z rytmu, trener Blengini wykorzystał przerwę na żądanie, po wznowieniu gry rywalom o swojej skuteczności przypomniał jednak Sivula (9:12). W szeregi Finów wróciły jednak grzechy z przeszłości i identycznie jak w poprzedniej partii, także tym razem przyjezdni pozwolili rozegrać się rywalom. Konsekwentni w ataku Włosi po zagraniu Juantoreny wyrównali stan rywalizacji (14:14). Był to dopiero początek prawdziwej wojny nerwów, tym razem Finowie nie pozwolili rywalom na tak wiele. Efektowne ataki Lanzy przeplatały równie skuteczne zagrania Sivuli. As Finów nie ustrzegł się jednak błędów i to Włosi prowadzili w końcówce 19:18. W kluczowym fragmencie seta niefortunny upadek Sivuli zmusił Tuomasa Sammelvuo do dokonania zmiany, i tak na placu gry pojawił się doświadczony Antti Siltala. Końcówka seta to jednak popis gry Włochów i znakomite serwisy Juantoreny oraz bloki Butiego prowadzące Włochów do zwycięstwa 25:22 i w całym meczu 3:0.

Włochy – Finlandia 3:0
(25:19, 25:16, 25:22)

Składy zespołów:
Włochy: Juantorena (14), Giannelli (1), Zaytsev (14), Lanza (10), Buti (7), Piano (6), Colaci (libero) oraz Sottile i Rossini
Finlandia: Tervaportti (5), Sivula (13), Kunnari (7), Shumov (2), Ojansivu (8), Lehtonen (4), Kerminen (libero) oraz Oivanen, Hyvärinen (libero) i Siltala

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved