Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > I. Mazur: Każda zmiana niesie ze sobą dozę niepewności

I. Mazur: Każda zmiana niesie ze sobą dozę niepewności

fot. Katarzyna Antczak

– Niewątpliwie Serbowie będą naszym najtrudniejszym przeciwnikiem. Zarówno Finowie, jak i Estończycy mają swoją klasę, jednak nie da się ukryć, że to my jesteśmy faworytami w tej grupie. Później na pewno napotkamy na silniejszych przeciwników – powiedział po losowaniu grup przyszłorocznych mistrzostw Europy Ireneusz Mazur, były selekcjoner reprezentacji Polski.

We wtorek odbyło się losowanie grup przyszłorocznych mistrzostw Europy, które odbędą się w Polsce. Biało-czerwoni znaleźli się w jednej grupie z Serbami, Estończykami i Finami. Bez wątpienia podopieczni Nikoli Grbicia będą najgroźniejszym przeciwnikiem naszych siatkarzy na tym etapie zawodów. – Na pewno Serbia jest w tej chwili jednym z najsilniejszym zespołów w Europie. Wygraliśmy z nimi na Stadionie Narodowym na inaugurację mistrzostw świata w 2014 roku. Dlaczego więc nie mielibyśmy zwyciężyć w przyszłym roku. Finowie i Estończycy są odpowiednimi przeciwnikami na fazę grupową – powiedział Włodzimierz Sadalski. Mistrz olimpijski i świata zdradził, że przed Galą Losowania przedstawiciele fińskiej delegacji powiedzieli mu, że chcieliby zagrać w Gdańsku. – Pod tym względem więc los okazał się dla nich łaskawy. Strona fińska zapowiada, że do Polski przyjedzie ze trzy tysiące kibiców – zapowiedział i przypomniał, że występujący obecnie w polskich klubach zawodnicy z Estonii radzą sobie bardzo dobrze. Trenerem reprezentacji tego kraju jest Rumun Gheorghe Cretu, który prowadzi zespół PlusLigi Cuprum Lubin. Wcześniej pracował w Olsztynie. – Zna więc bardzo dobrze naszych zawodników – zauważył Włodzimierz Sadalski.



Były selekcjoner reprezentacji Polski, Ireneusz Mazur, także uważa, że najtrudniejszym rywalem biało-czerwonych będzie reprezentacja Serbii, której podstawowi zawodnicy grali lub grają obecnie w PlusLidze. – Serbia w tym roku pokazała się z bardzo dobrej strony i nieustannie wykazuje coraz większy progres. Znamy potencjał tej reprezentacji. Mogło być lepiej, jeżeli chodzi o losowanie. Jednak gdy sięgniemy pamięcią do mistrzostw świata, graliśmy z Serbami na Stadionie Narodowym mecz otwarcia i nie przyniosło to nam jakiegoś wyjątkowego pecha, co więcej, dało początek zwycięskiej passie, której ukoronowaniem było zdobycie złotego medalu – przypomniał obecny ekspert Polsatu Sport, który jednocześnie przyznał, że Polacy powinni być stawiani w roli faworytów w grupie A. – Zarówno Finowie, jak i Estończycy mają swoją klasę, jednak nie da się ukryć, że to my jesteśmy faworytami w tej grupie. Później na pewno napotkamy na silniejszych przeciwników – dodał Mazur.

Odniósł się on także do wyboru nowego selekcjonera biało-czerwonych, którego PZPS ma wyłonić do końca listopada. Przypomnijmy, że po igrzyskach olimpijskich, na których drużyna prowadzona przez Stephane’a Antigę odpadła w ćwierćfinale, kontrakt z francuskim trenerem nie został przedłużony. – Wydaje mi się, że nie ma się czego obawiać. Jak sięgniemy pamięcią do wyborów nowych szkoleniowców, każdy z nich po objęciu kadry „budował” wynik. Trzeba jednak pamiętać, że każda zmiana, tworzenie nowej ekipy, wprowadzenie nowego spojrzenia na reprezentację, niesie ze sobą pewną dozę niepewności. Dlatego musimy popatrzeć na to z dystansem – zakończył Mazur.

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved