Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Maurice Torres: Do końca wierzyliśmy w zwycięstwo

Maurice Torres: Do końca wierzyliśmy w zwycięstwo

fot. Aleksandra Twardowska

Zacięty mecz stoczyli siatkarze Trentino Diatec oraz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. O wyniku spotkania decydował tie-break, w którym lepsi okazali się podopieczni Andrei Gardiniego, choć przegrywali już 11:14. – Rywale nie tracili spokoju, nawet kiedy przegrywali. My chcieliśmy wszystko osiągnąć natychmiast i za to słono zapłaciliśmy w niektórych sytuacjach – przyznał po spotkaniu jeden z liderów włoskiej drużyny, Uros Kovacević.

Po raz drugi w tym sezonie rozgrywek Ligi Mistrzów o wyniku spotkania ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i Trentino Diatec decydował tie-break i po raz drugi lepsi okazali się mistrzowie Polski. – To był taki mecz, którego się spodziewaliśmy. Sporo walki było już w pierwszym naszym pojedynku. Mierzyliśmy się w każdym z setów z drużyną, która nigdy się nie poddaje – przyznał trener drużyny z Italii, Angelo Lorenzetti i podkreślił: – ZAKSA nie przez przypadek jest liderem tabeli w polskich rozgrywkach i to pokazała w tym meczu. Nie byliśmy w stanie wypracować sobie bezpiecznej przewagi ani w pierwszym, ani w trzecim secie. Mieliśmy problemy w ataku i za to zostaliśmy skarceni. Z pewnością mamy nad czym pracować – wyznał włoski szkoleniowiec.



LM: Zwycięstwo i awans ZAKSY

Jego siatkarze mogą żałować przede wszystkim niewykorzystanych szans w tie-breaku. W nim Trentino Diatec prowadziło już 14:11, ale ostatecznie 17:15 triumfowali w nim mistrzowie Polski. – Zmarnowaliśmy naprawdę zbyt wiele okazji. Przepraszam za to, jak skończył się ten pojedynek, bo zwycięstwo było w naszym zasięgu – podsumował Uros Kovacević, który chwalił postawę polskiego zespołu: – Gratuluję naszym rywalom, którzy zagrali bardzo dobrze, nie poddawali się i wykorzystali swoją grę w obronie. Nie tracili spokoju, nawet kiedy przegrywali. My chcieliśmy wszystko osiągnąć natychmiast i za to słono zapłaciliśmy w niektórych sytuacjach. Natychmiast musimy jednak skupić się na niedzielnym spotkaniu z Modeną – zapowiedział serbski przyjmujący.

Praktycznie każdy z pięciu rozegranych setów był bardzo wyrównany, a dwa z nich rozstrzygnęła dopiero gra na przewagi. – To był mecz walki. Naszym atutem było to, że w każdym momencie byliśmy czujni i wierzyliśmy w zwycięstwo do końca – podkreślał atakujący ZAKSY, Maurice Torres. Bombardier był najlepiej punktującym siatkarzem w swojej drużynie, kończąc pojedynek w Trydencie z dorobkiem 19 oczek. – To jest dla nas ważna i piękna wygrana – zakończył.

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved