Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Matthew Anderson: Najważniejsze są zwycięstwa

Matthew Anderson: Najważniejsze są zwycięstwa

fot. CEV

Zenit Kazań w rewanżowym spotkaniu nie dał większych szans bełchatowskiej PGE Skrze i pokonał ją w trzech setach. Tym samym podopieczni Władimira Alekny awansowali do Final Four Ligi Mistrzów, bez potrzeby rozgrywania złotego seta. – Różnicę w meczu zrobiło nasze pełne skupienie, zwłaszcza w trzecim secie – ocenił amerykański przyjmujący rosyjskiej drużyny, Matthew Anderson.

Obrońcy tytułu sprzed roku nie pozostawili złudzeń, kto w tej rywalizacji jest zespołem silniejszym. Zenit w łódzkiej Atlas Arenie rozbił bełchatowian swoją świetną zagrywką i uniemożliwił przeciwnikom grę. Według Matta Andersona ważna była też strona mentalna. – Różnicę w meczu zrobiło nasze pełne skupienie, zwłaszcza w trzecim secie. Po tych dwóch wygranych partiach, w których było z nim różnie, potrafiliśmy w stu procentach skupić się na swojej grze, mimo że te dwa wygrane sety mogły spowodować problemy z koncentracją. Do tego doszła także duża motywacja, by wygrać – powiedział reprezentant USA.



W pojedynku rewanżowym Anderson zaprezentował się całkiem dobrze. W ataku punktował 9 razy, uzyskując 64% skuteczności, w przyjęciu radził sobie nie najgorzej (62%, 38%), a także dołożył do tego trzy punkty blokiem i jeden zagrywką. – Nie wydaje mi się, bym zagrał lepiej niż w tym meczu w Kazaniu. Moim zadaniem w Łodzi było nie robić błędów i dać mojej drużynie szanse na zwycięstwo – zażartował przyjmujący.

Rywalizację z Zenitem PGE Skra przegrała w setach 3:5, co mimo wszystko nie jest złym wynikiem. Wielu bełchatowian stawiało na przegranej pozycji już przed pierwszym meczem. – Skra to bardzo dobry zespół, ma utalentowanych graczy i życzę jej jak najlepiej w PlusLidze – chwalił rywali Matt Anderson. – PlusLiga z każdym rokiem staje się silniejsza. Gra w niej wielu różnych graczy z różnych krajów, a polscy siatkarze rozwijają się i stają się naprawdę silni – dodał o polskich rozgrywkach. Jak się okazuje, Amerykanin dobrze orientuje się w tym, co dzieje się na polskich boiskach. – W mojej opinii najważniejsze są zwycięstwa, nie jest ważne, jak wygrywasz, musisz wygrywać – powiedział o systemie rozgrywek, chwaląc też zespół ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – ZAKSA, mimo że nie gra w tym sezonie w Lidze Mistrzów, spisuje się naprawdę dobrze – zakończył przyjmujący Zenitu Kazań.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved