Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mateusz Zawalski: Odliczałem dni do przyjazdu do Wrześni

Mateusz Zawalski: Odliczałem dni do przyjazdu do Wrześni

fot. Krispol Września

 – Za nami już ponad pięć tygodni solidnej pracy. Wszyscy dobrze wiemy, jak ważny jest ten okres przygotowań w kontekscie całego sezonu. Ciężko pracujemy na siłowni, a na hali skupiamy się głównie na grze w ustawieniach. Ciągle próbujemy wejść na jak najwyższy poziom zgrania i muszę przyznać, że coraz lepiej to wygląda – powiedział Mateusz Zawalski, środkowy APP Krispolu Września.

Trudno było po przerwie wakacyjnej wrócić do treningów?



Mateusz Zawalski: W moim przypadku akurat nie. Szczerze mówiąc już odliczałem dni do przyjazdu do Wrześni. Myślę, że w dużej mierze przyczyniło się do tego to, że nie dokończyłem zeszłego sezonu przez złamanie palca w ostatnim, ćwierćfinałowym meczu przeciwko Norwidowi. Przez to moja przerwa od regularnych treningów była nieco dłuższa, niż reszty chłopaków. Tak jak wspomniałem na początku, chęć powrotu do siatkówki była ogromna.

Za wami kilkanaście dni przygotowań. Wszystko idzie zgodnie z planem?

– Myślę, że tak. Za nami już ponad pięć tygodni solidnej pracy. Wszyscy dobrze wiemy, jak ważny jest ten okres przygotowań w kontekście całego sezonu. Ciężko pracujemy na siłowni, a na hali skupiamy się głównie na grze w ustawieniach. Ciągle próbujemy wejść na jak najwyższy poziom zgrania i muszę przyznać, że coraz lepiej to wygląda.

Sezon 2019/20 rozpoczniecie z dość sporymi zmianami. Wasz zespół w porównaniu do poprzedniego znacząco się zmienił.

– Tak to już bywa i to normalne, że roszady w zespołach muszą być. Zmieniło się można powiedzieć sporo, ale i niewiele. Rok wcześniej, gdy przychodziłem do Wrześni zmian było jeszcze więcej, a mimo tego udało się nam stworzyć świetny zespół i osiągnąć jeszcze lepszy wynik. Mam nadzieję, że podobnie będzie w tym sezonie.

Jakie macie plany na sparingi przed sezonem?

– Dzisiaj jedziemy do Siedlec, gdzie wystąpimy w turnieju organizowanym przez tamtejszy KPS. Zagramy z Tomaszowem i następnego dnia w zależności od wyników z drużyną LUK Politechnika Lublin lub KPS-em. Następnie tydzień później gramy turniej u siebie, gdzie wystąpią oprócz nas: KPS Siedlce, Gwardia Wrocław i UKS Mickiewicz Kluczbork. Czekają nas jeszcze pojedyncze spotkania z zespołami z Głogowa, Sieradza i Wrocławia. Krótko mówiąc, przed nami jeszcze sporo grania przed startem ligi.

Dla pana będzie to drugi sezon gry we Wrześni, a pierwszy był naprawdę udany. Czuje się pan już pewniej na pierwszoligowych parkietach?

– Poprzedni sezon przyniósł mi naprawdę wiele dobrego. Ma nadzieję, że kolejny też będzie równie udany.

źródło: 1liga.pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved