Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Sacharewicz: Cierpię razem z bydgoską siatkówką

Mateusz Sacharewicz: Cierpię razem z bydgoską siatkówką

fot. Dziurek / Shutterstock.com

Cuprum Lubin miało w niedzielę w Bydgoszczy niełatwą przeprawę. Podopieczni Marcelo Fronckowiaka przegrywali już w meczu 2:1, lecz zgarnęli oni dwie kolejne odsłony na swoje konto, odnosząc ósme zwycięstwo w sezonie. Tym samym podtrzymali oni swoje szanse na walkę o wyższe miejsca w tabeli. – Dziewiąte lub dziesiąte miejsce były jednak realne i zresztą nadal są. Dopóki mamy matematyczne szanse, walczymy o czołową ósemkę, ponieważ skoro jest jakaś możliwość, to dlaczego mielibyśmy odpuścić – stwierdził po meczu Mateusz Sacharewicz.

 



„Miedziowi” przybywali do Bydgoszczy jako faworyci. Mimo tego gospodarze mieli okazję wygrać mecz, lecz w drugiej odsłonie lubinianie uratowali seta, by potem od czwartej partii przejąć inicjatywę w spotkaniu, przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść. – W bólach rodziła się ta wygrana. Gra obu stron była szarpana. Nie pokazaliśmy może czysto fajnej siatkówki, ale było dużo walki. Zawodnicy z Bydgoszczy starali się na tyle, ile mogli. Pewnie było im ciężko, gdyż w głowie siedziało, że witają się z pierwszą ligą. My z kolei potrzebowaliśmy wygranej jak tlenu. Musimy być zadowoleni ze zwycięstwa. Nie można mówić, iż przegraliśmy punkt. Cieszę się z powrotu na zwycięską ścieżkę. Mam nadzieję, że dla nas sezon jeszcze się nie skończył, a my powalczymy i coś „skubniemy” – spotkanie ocenił Mateusz Sacharewicz.

W przeszłości siatkarz miał okazję reprezentować barwy bydgoskiego klubu. Tym razem doszło do dość symbolicznego obrazka, gdyż zawodnik otrzymał miano MVP w spotkaniu, które oficjalnie zdegradowało BKS Visłę. – Mam same pozytywne wspomnienia co do Bydgoszczy. Gdy stąd odchodziłem, to miałem łzy w oczach, gdyż wiązałem duże nadzieje z zostaniem tu na dłużej. Pewnych ofert jednak się nie odrzuca, a ja bardzo chciałem grać w ZAKSIE, więc nie miałem wyboru. Cierpię jednak z ludźmi związanymi z bydgoską siatkówką. Trzymam kciuki, że Visła będzie w pierwszej lidze jedynie rok i to na dobre wyjdzie temu klubowi. Obyśmy za dwa lata spotkali się ponownie w PlusLidze – skomentował środkowy.

Wygrana przedłużyła szanse Cuprum na walkę o wyższe miejsce w tabeli niż obecnie zajmowane dwunaste. Sacharewicz opisał, o co teraz walczy jego zespół. – Trudno było przed sezonem powiedzieć nam, że gramy o utrzymanie. Zespół przygotowano na więcej, a play-off byłby dla niego dużym sukcesem. Dziewiąte lub dziesiąte miejsce były jednak realne i zresztą nadal są. Dopóki mamy matematyczne szanse, walczymy o czołową ósemkę, ponieważ skoro jest jakaś możliwość, to dlaczego mielibyśmy odpuścić. Teraz należy skupić się na każdym kolejnym meczu, nie zaglądać w tabelę i dawać kibicom radość, gdyż wielokrotnie w sezonie ich zawiedliśmy – powiedział środkowy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved