Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Piotrowski: Idziemy do przodu

Mateusz Piotrowski: Idziemy do przodu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Za graczami MKS-u zwycięska rywalizacja z akademikami ze stolicy, która przyniosła im dwa punkty do ligowej tabeli. Pomimo błędów popełnianych przez obie drużyny, to będzinianie w ostatnim secie zachowali chłodną głowę, ogrywając inżynierów w tie-breaku. – Z czasem udało się zminimalizować błędy w polu zagrywki i zaczęliśmy serwować bardziej taktycznie, co przyniosło zamierzone efekty – powiedział po spotkaniu Mateusz Piotrowski.

Drużyna z Będzina od trzynastu kolejek nie była w stanie wygrać żadnego spotkania. W Warszawie zawodnicy MKS-u przerwali pasmo porażek i zwyciężyli z inżynierami po pięciosetowym boju. Tym samym nie pozwolili akademikom na skuteczny rewanż. Czy będzinianie poznali sposób na stołeczną drużynę? – Możemy pokusić się o stwierdzenie, że mamy receptę, by wygrywać z Politechniką – powiedział z uśmiechem atakujący gości, Mateusz Piotrowski.Mamy nadzieję, że w najbliższych meczach przydarzy nam się kilka zwycięstw, ponieważ nasza gra zaczyna wyglądać coraz lepiej. Nasze wyniki w tym sezonie nie są takie, jakich byśmy sobie życzyli, ale na pewno idziemy do przodu – dodał.



W starciu z Politechniką swój debiut w PlusLidze zaliczył nowy rozgrywający MKS-u Będzin – James Tyler Sanders, co było niespodzianką nie tylko dla inżynierów, ale także dla samych będzinian. – Od wtorku trenuje z nami nowy rozgrywający i musimy się jak najszybciej zgrać. Po meczu w Warszawie sądzę, że współpraca Jamesa z resztą zespołu będzie się dobrze układać – przyznał Piotrowski.

W meczu z akademikami ze stolicy w piątej kolejce głównym atutem będzinian było przyjęcie i zagrywka. W środę gracze MKS-u ponownie dobrze spisali się w tych elementach. – Staraliśmy się zagrać mądrze zagrywką. Były momenty, gdy serwowaliśmy mocno, jednak inżynierowie pomimo zmiany na pozycji libero dobrze radzili sobie z przyjęciem. Z czasem udało się zminimalizować błędy w polu zagrywki i zaczęliśmy serwować bardziej taktycznie, co przyniosło zamierzone efekty – poinformował atakujący MKS-u.

W pierwszej rundzie rozgrywek PlusLigi będzinianie większość spotkań rozgrywali w swojej hali, jednak pomimo gry przy własnej publiczności seria przegranych nie miała końca. Dopiero w ostatnich wyjazdowych meczach zaczęli zdobywać punkty do ogólnej klasyfikacji. Czy także w następnych kolejkach wyjazdowe potyczki przyniosą będzińskim tygrysom szczęście? – Oby tak było, ale oczywiście w Sosnowcu też chcemy jak najczęściej punktować i wygrywać. Ostatnie dwa wyjazdowe mecze możemy zaliczyć do udanych. W Lubinie co prawda przegraliśmy, ale dopiero po tie-breaku, w środę natomiast odnieśliśmy zwycięstwo w Warszawie. Mamy nadzieję, że teraz będziemy punktować w każdej kolejce PlusLigi – stwierdził z nadzieją Mateusz Piotrowski.

Autor: Katarzyna Krajewska

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved