Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mateusz Nożewski: Nie czujemy się faworytem rozgrywek

Mateusz Nożewski: Nie czujemy się faworytem rozgrywek

fot. stalnysa.pl

– Przegraliśmy dwa pierwsze mecze, ale na spokojnie je przeanalizowaliśmy i wspólnymi siłami wyciągnęliśmy wnioski z tych porażek, przez co szybko się przełamaliśmy i teraz możemy się cieszyć z kolejnego zwycięstwa. Nikt nie przejdzie sezonu bez porażki – powiedział Mateusz Nożewski, środkowy Stali AZS PWSZ Nysa.

W weekend odnieśliście zwycięstwo ze Ślepskiem. Wprawdzie dopiero po tie-breaku, ale chyba ten mecz pokazał, że tkwi w was spory potencjał oraz potwierdził, że macie wyrównany skład, a każdy z zawodników może wnieść dużo pozytywnego do waszej gry?



Mateusz Nożewski:Wygraliśmy z niepokonanym dotąd Ślepskiem, obroniliśmy nyski kocioł i bardzo się z tego cieszymy. Wiadomo, że zawsze chciałoby się dopisywać trzy punkty do swojego dorobku w tabeli, ale zwycięstwo to zwycięstwo, każde daje satysfakcję. A potencjał naszego składu według mnie jest bardzo duży, mamy równą czternastkę zawodników na każdej pozycji. Jeżeli jeden gracz ma słabszy moment, gra ktoś inny i zawsze dodaje nową jakość w grze. Podejrzewam, że trenerzy mają spory „ból głowy” przed meczami, jaką szóstkę wytypować.

A była szansa twoim zdaniem na komplet oczek w tym spotkaniu? Pierwszego seta przegraliście nieznacznie, a w czwartym prowadziliście 21:19… Co sprawiło, że jednak suwałczanie doprowadzili do tie-breaka?

– Była szansa na trzy punkty, ale suwałczanie grają od początku tego sezonu bardzo dobrą siatkówkę i są naprawdę trudnym przeciwnikiem. Szkoda przegranego pierwszego seta, trochę za dużo zepsuliśmy w nim zagrywek. Myślę, że w tej partii to zadecydowało o naszej przegranej. Natomiast w czwartym secie Ślepsk zaryzykował zagrywką i opłaciło mu się to. Nie dowieźliśmy prowadzenia do końca, przez co w konsekwencji mecz zakończył się tie-breakiem.

To już wasza trzecia wygrana z rzędu. Oznacza ona, że wracacie na właściwe tory?

– Wydaje mi się, że od początku sezonu jesteśmy na właściwych torach. To jest sport, w którym raz się wygrywa, raz się przegrywa. Liga jest wyrównana, po wynikach widać, że każdy może wygrać z każdym. Nikt nie dostaje punktów za darmo. Cieszymy się, że mamy małą serię zwycięstw i chcielibyśmy ciągnąć ją jak najdłużej.

Ale początek sezonu nie był dla was zbyt udany. Ponieśliście bowiem dwie porażki. Były one spowodowane presją związaną z tym, że większość upatruje w was faworyta do wygrania rozgrywek? A może słabsze wejście w sezon miało jakąś inną przyczynę? Może lepiej, że zimny prysznic przytrafił wam się na starcie niż na końcu rozgrywek?

– Przegraliśmy dwa pierwsze mecze, ale na spokojnie je przeanalizowaliśmy i wspólnymi siłami wyciągnęliśmy wnioski z tych porażek, przez co szybko się przełamaliśmy i teraz możemy się cieszyć z kolejnego zwycięstwa. Nikt nie przejdzie sezonu bez porażki, my akurat przegraliśmy dwa pierwsze mecze. Nie doszukiwałbym się w tym jakichś szczególnych powodów. Jeżeli chodzi o faworyta rozgrywek, to sami się tak nie czujemy, wszyscy wkoło nas tak nazywają, ale my o tym nie myślimy. Skupiamy się na tym, by pokazać na boisku, kto jest lepszy. Znamy jednak swoją wartość i wiemy, na co nas stać. Koncentrujemy się na każdym kolejnym meczu i przeciwniku – to jest nasz cel.

Przed wami starcie z KPS-em. W Siedlcach nie gra się łatwo, a chcąc piąć się w górę tabeli, już chyba na kolejne straty punktów nie możecie sobie pozwolić? Jakie to może być spotkanie?

– Myślami jesteśmy już przy weekendzie, kiedy to zagramy w Siedlcach. Będzie to na pewno trudne i zacięte spotkanie. Mamy z KPS-em rachunki do wyrównania za porażkę w meczach o brązowy medal w poprzednim sezonie. Jesteśmy jednak pozytywnie nastawieni do najbliższego spotkania, zawsze dobrze nam się gra na obiekcie w Siedlcach. Liczymy, że przedłużymy naszą zwycięską passę. I dopiszemy kolejne punkty do naszego dorobku w tabeli.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved