Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Mateusz Mika: W tym sezonie mocno falujemy

Mateusz Mika: W tym sezonie mocno falujemy

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Na inaugurację swoich zmagań w Klubowych Mistrzostwach Świata Asseco Resovia Rzeszów zmierzyła się z Sadą Cruzeiro. Po słabym początku sezonu w wykonaniu rzeszowian niewielu myślało, że będą oni w stanie stawić opór faworyzowanym Brazylijczykom. Podopieczni Gheorghe Cretu udowodnili jednak, że nie ma powodów, by ich przedwcześnie skreślać, zwyciężyli bowiem 3:2 – Wygraliśmy pierwszy mecz w tym sezonie na Podpromiu, musimy cały czas pracować na to, żeby grać coraz lepiej – stwierdził przyjmujący rzeszowian, Mateusz Mika.

Największymi zaletami siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów były rewelacyjna postawa w przyjęciu oraz w polu serwisowym, co sprawiało ogromne kłopoty rywalom. – Myślę, że taką największą różnicą było to, że udawało nam się przyjmować zagrywki przeciwnika. Oni mieli trochę problemów z naszymi serwisami. Kiedy z gry nam się nie układało, coś nie wychodziło, to wtedy nadrabialiśmy tym elementem bezpośrednio, sporo nim zapunktowaliśmy – powiedział Mateusz Mika. Podopieczni Gheorghe Cretu także świetnie bronili, co stwarzało im okazję do gry w kontrze. – Staliśmy tam, gdzie trener kazał i tam piłka spadała. Faktycznie, udało nam się dzisiaj nieźle zagrać w bloku oraz defensywie i myślę, że idzie w dobrym kierunku to, jakim systemem gramy – dodał przyjmujący.



Zwycięstwo mocno ucieszyło również trenera rzeszowian Gheorghe Cretu. – Jestem bardzo szczęśliwy, że byliśmy w stanie wygrać, ponieważ pracujemy ciężko i naprawdę zasługujemy na takie zwycięstwa. To świetna grupa, cieszę się, że to się tak potoczyło. Zagrywka, blok i obrona zadecydowały. Także mieliśmy dużo jakości w przyjęciu, przez bardzo długi czas było ono stabilne – powiedział szkoleniowiec. Wygrana nad tak mocnym rywalem może stanowić początek odbudowania się zespołu po nieudanym początku sezonu. – Bardzo bym chciał, żeby tak było. Wygraliśmy pierwszy mecz w tym sezonie na Podpromiu, musimy cały czas pracować na to, żeby grać coraz lepiej, ale w lidze sytuacja jest trochę inna. Faktycznie, jakiś mniejszy sukces na tym turnieju na pewno by pomógł. Otworzyliśmy sobie drogę, żeby awansować do dalszej fazy turnieju – przyznał Mateusz Mika.

Dzięki zwycięstwu nad trzykrotnymi triumfatorami Klubowych Mistrzostw Świata zawodnicy Asseco Resovii Rzeszów mocno przybliżyli się do awansu do półfinału turnieju. Żeby zapewnić sobie miejsce w grze o medale, już w środę muszą liczyć na wygraną Trentino Volley z Sadą Cruzeiro i pokonać irańską drużyną Khatam Ardakan. – Nie widziałem jeszcze tego zespołu, będziemy go oglądać. My w tym sezonie mocno falujemy, jeżeli chodzi o grę, także może stać się wszystko. Musimy być skoncentrowani i grać jak najlepiej – powiedział Mateusz Mika. – W meczu z Irańczykami postaramy się walczyć o każdą piłkę i to wygrać – zakończył trener Asseco Resovii Rzeszów Gheorghe Cretu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved