Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mateusz Mika: To był udany debiut

Mateusz Mika: To był udany debiut

fot. Lotos Trefl Gdańsk

Od efektownego zwycięstwa 3:0 nad Vojvodiną Nowy Sad walkę w Lidze Mistrzów rozpoczęli siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk. Wicemistrzowie Polski nie ukrywali zadowolenia z przebiegu spotkania. – Dominowaliśmy nad rywalem w każdym elemencie i wygraliśmy w okazałym stylu – powiedział po meczu środkowy gdańskiego zespołu, Wojciech Grzyb.

Po bardzo udanym poprzednim sezonie siatkarze Andrei Anastasiego efektownie zameldowali się w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz w europejskich rozgrywkach w historii klubu zakończył się wygraną 3:0 nad zeszłorocznym zdobywcą Pucharu Challenge Vojvodiną Nowy Sad. – Szykowaliśmy się na bardzo ciężki mecz i być może właśnie to spowodowało, że byliśmy tak dobrze przygotowani do tego spotkania. Prezentowaliśmy się bardzo dobrze, dominowaliśmy nad rywalem w każdym elemencie i wygraliśmy w okazałym stylu – stwierdził po spotkaniu Wojciech Grzyb. Gdańszczanie kontrolowali przebieg całego spotkania, wygrywając kolejne sety do 18, 16 i 19. Zdecydowane zwycięstwo siatkarzy Lotosu Trefla w Ergo Arenie oglądało ponad pięć tysięcy kibiców, którzy głośno dopingowali swoją drużynę. – Uważam, że Vojvodinę stać na zdecydowanie lepszą grę i napsują oni jeszcze trochę krwi innym zespołom. Myślę, że zdeprymowała ich tak wielka hala i duża liczba kibiców, która wspierała nas głośnym dopingiem przez cały mecz. My utrudnialiśmy im życie dzisiaj jak mogliśmy i przeciwdziałaliśmy ich dobrej grze dosyć skutecznie. Bardzo cieszy mnie nasza postawa podczas całego meczu – zaznaczył Grzyb.

Bardzo udany występ we wtorkowym meczu przeciwko serbskiej drużynie zaliczył Mateusz Mika, który w trzysetowym spotkaniu na swoim koncie zapisał osiemnaście punktów. – Jesteśmy zadowoleni z tego spotkania. Sam do końca nie wiedziałem, czego się spodziewać po tej serbskiej drużynie. Zawsze inaczej gra się z zespołami, z którymi w przeszłości miało się już styczność. Jednak okazało się, że byliśmy od niej wyraźnie lepsi. Kontrolowaliśmy przebieg całego spotkania, zwyciężyliśmy 3:0, więc jak najbardziej był to udany debiut. Cieszymy się też, że tyle kibiców dopingowało nas w tym meczu. Było naprawdę miło wrócić po tej przerwie do naszej hali i poczuć tę niesamowitą atmosferę – powiedział przyjmujący gdańskiego zespołu. Kolejnym przeciwnikiem gdańszczan w Lidze Mistrzów będzie faworyt grupy, Modena Volley Punto Zero, w której występują utytułowani reprezentanci: Bruno Rezende, Lucas czy Earvin N’Gapeth. – Na pewno będzie to bardzo ciężki mecz, ale myślę, że stać nas na wygranie z każdym zespołem na świecie – stwierdził Mateusz Mika.



Przez grę zarówno w Lidze Mistrzów, jak i w PlusLidze gdańszczanie mają bardzo mało czasu na odpoczynek. W najbliższym czasie siatkarzy Andrei Anastasiego czekają wyjazdowe spotkania. Już w najbliższą sobotę gdańszczanie zagrają z Effectorem Kielce, następnie 11 listopada czeka ich mecz w Częstochowie, a trzy dni później w Bełchatowie.  – Na pewno sobie poradzimy. Jesteśmy przygotowani do tego fizycznie, trenerzy z głową podchodzą do tych obciążeń, które mamy na treningach. W zeszłym roku była podobna sytuacja. Co prawda nie graliśmy jeszcze wtedy w Lidze Mistrzów, ale wiele osób się zastanawiało, czy to wytrzymamy, ponieważ graliśmy praktycznie jedną szóstką czy też siódemką zawodników. Jednak udało nam się i myślę, że w tym sezonie będzie podobnie – zakończył przyjmujący gdańskiego zespołu.

źródło: trojmiasto.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved